chora kobieta: Fobia społeczna

Witajcie, obiecałam Matce Bożej, że napiszę świadectwo, to efekt tej obietnicy. Od 3 lat jestem chora na fobie społeczną, jestem młodą kobietą, mam 23 lata. Moje życie stało się straszne, przepełnione ciagłym napięciem, strachem, smutkiem. Miałam srece i umysł dosłownie zaszczute złymi, destrukcyjnymi myslami o sobie i innch, pretensjami do...
Read More

Dorota: Działy się jeszcze inne dodatkowe cuda !

Jestem żoną i mamą 2 małych dzieci. Kilka lat temu Pan Jezus wyciągnął do mnie rękę i okazał mi swoje miłosierdzie, pokazując w sercu jak bardzo mnie kocha i że to właśnie za mnie umarł na krzyżu.
Read More

Pani Wanda: uzdrowienie z raka

Świadectwo pochodzi z czasopisma różańcowego pt. "Królowa Różańca Świętego", numer 1/2012. Odwiedź stronę tego kwartalnika! Pani Wanda ze Starogardu Gdańskiego chorowała na raka piersi. Miała wielkiego guza pod piersią i przerzuty na węzły chłonne, zajętą i opuchniętą rękę, oraz plecy. Otrzymała chemioterapię, która nie dawała rezultatu. Chemię jej zmieniano, ale to nic...
Read More

Ewa: Szukalam i prosilam o cud

Ta nowenna wpadła mi przypadkiem
Read More

Anna: Wyproszone łaski

Długo nie mogłam zabrać się za napisanie swojego świadectwa, a gdy już zaczynałam pisać to np. komputer się zawiesił, tekst się skasował gdy byłam przy końcu pisania. Pierwszą swoją nowennę odmówiłam w intencji zdrowia mojego taty-poważnie zachorował na serce.Rokowania były złe.Załamałam się, w tym samym czasie całe życie zaczęło mi...
Read More

ANNA: MODLITWA CZYNI CUDA I DAJE SIŁĘ

Kochani! Jakiś wewnętrzny głos podpowiada mi abym podzieliła się z Wami moim świadectwem. 6 lat temu wyszłam za mąż za wspaniałego mężczyznę. Chcieliśmy mieć dzieci i nie odkładaliśmy tej decyzji na potem. Staraliśmy się 2 lata i nic. Podjęłam leczenie hormonalne i zaczęłam prosić Matkę Bożą o łaskę poczęcia dziecka. Moja rodzina też podjęła modlitwę w tej intencji robiąc „szturm do nieba” :). Pół roku później okazało się, że jestem w ciąży. Syn urodził się w święto Narodzenia NMP kilka minut po 12 w południe. Niestety od urodzenia dziecka mój mąż zmienił się nie do poznania. Był alkohol, kłótnie, brak szacunku, niezrozumienie, straszenie rozwodem. Z mojej strony łzy rozpaczy, załamania, modlitwy. Wiele razy rozważałam odejście, ale wsparcie mojej rodziny dawało mi siłę aby wytrwać. Potem było raz lepiej raz gorzej. Minęło 3 lata. Pragnęłam mieć drugie dziecko, jednak mąż ciągle powtarzał, że nie jest gotowy i nie dawał mi cienia nadziei. Wrócił problem z hormonami. Zaczęłam się modlić litanią do Świętego Jana Pawła II, poddałam się całkowicie woli Bożej. Po kilku miesiącach okazało się, że jestem w ciąży. Miałam cichą nadzieję, że mąż się zmieni, jednak tak się nie stało. Pojawiły się wyrzuty, przykre słowa, zupełny brak zainteresowania. Widziałam jak rośnie w nim nienawiść do mnie, a nawet do mojej rodziny. W listopadzie zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o nawrócenie męża. Teraz jestem w trakcie odmawiania 3 Nowenny. Intencja moja nie została jeszcze wysłuchana, ale otrzymałam wiele innych łask, a w szczególności spokój wewnętrzny. Może Bóg ma inne plany, On już wie lepiej. Za miesiąc maleństwo przyjdzie na świat, a ja ufam i trwam…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "ANNA: MODLITWA CZYNI CUDA I DAJE SIŁĘ"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość

Współczuję… co za mąż, że nie akceptuje Was. Cieszę się jednak, że Ty jesteś silna i mimo sprzeciwu męża czekasz na kolejne dziecko Mam nadzieję, że mąż w porę się opamięta i zrozumie, że rodzina jest najważniejsza.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Anno dbaj o siebie …teraz najważniejsze , aby poszło wszystko dobrze przy porodzie .
Powodzenia .Niech Bóg Wam błogoslawi

hgrodowska
Gość
hgrodowska

Anno -proszę o opatrzność BOŻĄ i MATKI RÓŻAŃCOWEJ

angora
Gość
angora

Anno niech Cie Krolowa Rozanca Swietego otoczy plaszczem Swojej macierzynskiej
opiek i przeprowadzi szczesliwie przez porod i da sile i milosc do dzwigania Twojego
krzyza. Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz, tylko calkowicie zaufaj Maryi 🙂
Szczesc Boze!

Lola
Gość
KOchana modlitwa modlitwą, ale zadbaj o relacje mąż-żona. Dzieci nie moga być przed relacjami mąż-żona, bo to rozwali wasze małżeństwo. Po narodzeniu pierwszego potomka faceci mają depresję i sięgają po alkohol w nadmiarze. To dziecko staje się pempkiem świata dla kobiety, a nie on. To egiostyczne z ich strony, ale tak to wygląda. Chwalić chłopa za najdrobniejszą rzecz, doceniać, umawiać się z nim na „randki”. Miłe słowa i gesty miłości (zobacz ugotowałam to specjalnie dla Ciebie; pomasuje Ci stupki; jaki kochany jesteś, że wniosłeś mi te zakupy nieporadziłabym sobie bez Ciebie). Strasznie dużo błędów za Tobą, mam nadzieję, że coś… Czytaj więcej »
Anna
Gość
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i modlitwy. Do Lola. Ja o te relacje mąż-żona dbam już od 3 lat, a bynajmniej się staram jak mogę. Wiadomo, że czasem jest to trudne, kiedy mąż obraża, wyzywa, kiedy widzę w nim taką nienawiść. Miłe słowa, gesty miłości, przebaczenie… wszystko wychodzi ode mnie, tylko bez wzajemności. Mąż nie czuje potrzeby spędzania z nami czasu, nie cieszy się tym że ma rodzinę, wspaniałego synka, że jest mężem i ojcem, wszystko go to przytłacza. Zdaję sobie sprawę również z tego, że to może być jakiegoś rodzaju depresja, ale w tym kierunku nic niestety nie mogę… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!