Anna: O powrót chłopaka

Zrozumiałam skąd wzięła się ta chorobliwa zazdrość i podejrzenia. Sam nie znosił kiedy nosiłam sukienki, nie znosił kiedy gdziekolwiek pojawiał się motyw zdrady, mówił, że brdzydzi się dziewczynami skąpo ubranymi
Read More

Lucyna: nowenna pompejańska w walce o trzeźwość

O nowennie pompejańskiej słyszałam już od kilku lat, ale twierdziłam, że nie mam czasu na jej odmawianie. Mówiłam sobie, że ofiaruję ją w intencji mojego syna, który zaczął wkraczać na drogę pijaństwa. Przez cały tydzień nie pił, ale co sobotę regularnie się upijał.Przeczytaj Lucyna: nowenna pompejańska w walce o trzeźwość
Read More

Ula: Z BOŻĄ POMOCĄ MOŻNA WSZYSTKIEGO DOKONAĆ

Dokładnie tydzień temu tj. Wielki Piątek zakończyłam swoją 3 Nowennę Pompejańską. Obecnie jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny i jeśli Pan Bóg pozwoli to chciałabym odmawiać tę wspaniałą modlitwę do końca moich dni. Dwie pierwsze Nowenny odmówiłam w intencji bliskich mi osób, natomiast 3 Nowenną modliłam się za siebie, o...
Read More

Monika: pomoc w pracy

O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam w kościele podczas mszy świętej - swoje świadectwo przedstawiał młody kanonik. Odnalazłam te stronę w internecie i postanowiłam rozpocząć modlitwę w intencji zamknięcia nierentownnej działalności gospodarczej, do prowadzenia której zobowiązuje mnie umowa najmu lokalu jeszcze przez rok (a oszczędności do dokładania już mi brakuje).Przeczytaj Monika: pomoc...
Read More

Beata: Różaniec to „lina”, która wyciąga człowieka

Składam świadectwo wyciagnięcia syna z ogromu problemów za pomocą różańca. Syn poprzez brak swojego zaangażowania,grę komputerową, brak wiary, że ma w szkole zagrożenie-Przeczytaj Beata: Różaniec to „lina”, która wyciąga człowieka
Read More

Grzegorz: Dzięki Różańcowi odzyskuję spokój

Zetknąłem się z nowenną, kiedy szukałem pomocy Pana Boga. Przypadek? Nie sądzę! Moje życie było na tzw. „zakręcie” i nie widziałem sposobu, jak go ominąć. Wiedziałem jedynie, że tylko z Bożą pomocą może mi się to udać.
Rozpocząłem moją nowennę z obawą, że nie dam rady – 54 dni to sporo czasu, ale podjąłem wyzwanie. Prosiłem o rozwiązanie moich problemów życiowych. Sformułowanie mojej intencji było ogólne, bo nie chciałem niczego „narzucać” Panu Bogu. Oczywiście, miałem własną wizję rozwiązania swoich kłopotów i po cichu liczyłem, że stanie się po mojej myśli. Pamiętałem jednak, że Bogu nie można stawiać warunków i takowych nie chciałem tworzyć, ale… koncepcja była. Z takim nastawieniem odmawiałem nowennę i zakończyłem ją. W moim życiu nic się nie działo; nic, co sobie po cichu zaplanowałem! Zrodziło się we mnie niezrozumienie całej tej sytuacji – jak to, ja się modlę, a tu… nic! Po skończonej nowennie miał się stać cud, którego jednak nie było! Zapomniałem jednak o tym, że postanowiłem nie stawiać Panu Bogu żadnych granic, nawet tych czasowych!
Moja modlitwa została wysłuchana, ale w późniejszym czasie. Co najlepsze – to opóźnienie nie miało negatywnego wpływu na moją sytuację. Później – nie znaczyło gorzej! I jeszcze jedno: Bóg wie, co dla nas jest najlepsze. Dlaczego o tym piszę? Bo myślałem, że moja koncepcja to ta jedyna i słuszna, a okazało się, że rozwiązanie moich problemów przyszło zupełnie z innej strony. Warto powierzyć Panu Bogu i Najświętszej Maryi Pannie swoje troski – to tylko wyjdzie nam na dobre. Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Grzegorz: Dzięki Różańcowi odzyskuję spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Teresa
Gość
Teresa

CHWAŁA PANU

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!