ELZBIETA: Maryjo Matko Moja

Odmówiłam trzecią nowennę i chcę dać świadectwo ponieważ obiecałam Matuchnie . Pierwszą moją nowennę poświęciłam mojemu synowi choremu na cukrzycę o potrzebne łaski i wiem że Matka Boża czuwa nad nim.
Read More

Ania: Wiem, że to stało się dzięki Maryi.

Modląc się w danej intencji, nigdy nie zapominajcie o zaufaniu, to jest najważniejsze.
Read More

Krystyna: Hałaśliwi sąsiedzi

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w sytuacji, która wydawała się być nie do rozwiązania. Mieszkam w bliku z mężem i dorosłym synem. Moi sąsiedzi z góry to rodzina: 4 osoby dorosłe i dwoje dzieci, zachowujące się dosyć głośno i hałaśliwie. Dzieci całymi dniami biegały, skakały, grały w piłkę i hałasowały do późnych godzin wieczornych.
Read More

Paulina: Odwaga dla córki

Problemów mamy wiele czasami aż trudno zdecydowac co wybrac na omadlanie Nowenna ja zaczelam za corke 9 lat ciezko w szkole trudna Pani corka slaba emocjonalnie przezywa wszystko. Mam czworke dzieci i meza pracujacego na tirach. Modlitwa Pompejanska wymodlilam wiecej niz oczekiwalam w pierwszym tygodniu juz byly zmiany ,a teraz corka jest odwazna zdolna dziewczynka jest jeszcze strach przed Pania ale tak wiele sie juz udalo ,ze pewnie z tym tez damy rade od jutra zaczynam nowenne za syna 7 lat i wierze w cuda za sprawa Nowenny pokój z Wami Kochani pozdrawiam.
Read More

Weronika: Uzdrowienie syna z ciągłego, alergicznego kataru

Witam. Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem z odmawiania cudownej modlitwy , jaką jest Nowenna Pompejańska.
Read More

Milena: Świadectwo wysłuchania 2 nowenn pompejańskich ! :)

Swoją pierwszą modlitwę pompejańską rozpoczęłam na przełomie 2012/2013 roku prosząc o dar macierzyństwa. Z mężem staraliśmy się o dziecko ponad rok czasu i nadal dwie czerwone kreski nie widniały na teście ciążowym. Po pół roku od zakończenia modlitwy pompejańskiej zostałam wysłuchana przez Matkę Boską i dokładnie 11 sierpnia dowiedziałam się poprzez test ciążowy, że jestem w ciąży. Ogromna radość i duma ogarnęły mnie i męża.
w Dniu 15 sierpnia 2013 roku rozpoczęłam kolejną modlitwę pompejańską o zdrowie dla nienarodzonego maleństwa. Na początku ciąży w 9 tygodniu (początek września 2013) w badaniu usg lekarz wykrył pewne nieprawidłowości. Niepokoiły go zmiany w obrębie brzuszka dziecka, nasze maleństwo może być chore lub podkreślał, że może być to jedynie torbiel która z czasem ma prawo się wchłonąć. Po kilku dniach okazało się, że niepokojące zmiany znikają, a po pewnym czasie w ogóle ich nie było! W 31 tygodniu ciąży wykryto u mnie wysokie nadciśnienie, które zagrażało dziecko. Przez kilka dni w szpitalu nadciśnienie nie mogło się unormować, wciąż było wysokie. Po tygodniu brania leków wszystko powróciło do normy a moje maleństwo w brzuszku czuło się dobrze. Strach jednak pozostał aż do rozwiązania. Codzienny kilkakrotny pomiar ciśnienia aparatem to było coś okropnego, budziłam się ze strachem i ze strachem zasypiałam budząc się w nocy i nasłuchując ruchów dziecka.
Nasza kruszynka przyszła na świat o czasie z początkiem kwietnia 2014, poród nie należał do łatwych, było wiele problemów… Obecnie mamy zdrową, silną i pełną energii 8 miesięczną córeczkę, która każdego dnia budzi Nas swoim uśmiechem na twarzy a wszystko zawdzięczam Kochanej Matce Bożej, która w modlitwie pompejańskiej nikogo nie pozostawi w potrzebie i każdego w swoim czasie wysłucha 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
anetakamilka20KasiaRafałBea Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość
Bea

Łzy mi napłynęły do oczu… my staramy sieę 12 lat, 30 grudnia kończę pierwszą w moim życiu Nowenne . To moja ostatnia nadzieja. Gratulacje i dużo zdrowia dla córeczki i rodziców.

Rafał
Gość
Rafał

Witam Bea, Chciałbym się podzielić tym co kiedyś usłyszałem. Niekiedy jest tak że tak właśnie ludzie czekają tyle czasu i modlą się i nic. Aż postanawiają adoptować dziecko które bardzo potrzebuje matczynej opieki. I co wtedy się okazuje ? Że I Mama rodzi własne dzieci ! 🙂 i to gromadkę ! 🙂 I tworzą szczęśliwą rodzinę potem ! 😀 Tak słyszałem właśnie 😀 Pozdrawiam, nie ustawaj w modlitwie !

aneta
Gość
aneta

Moze napiszesz do siostr w Krakowie z prosba o przyslanie Tobie paska sw. Dominika? Mozesz tez napisac do prawoslawnego zakonu na swietej gorze atos w grecji. jest tam przechowywana relikwia – pasek Matki Bozej. Mnisi przykladaja tasiemki do relikwii i rozdaja je kobietym proszacym o dar potomstwa. wiem, ze to inny kosciol i wyznanie ale oni tez Matke Boza czcza i kochaja. Popros o wstawiennictwo sw. Jana Pawla II. Na pielgrzymce uslyszalam, ze jest on czczony jako patron rodzin.

Kasia
Gość
Kasia

Wiara czyni cuda! Wychowujecie swoją pociechę na dobra osobę, wrażliwa na krzywdę ludzka. Z Bogiem!gratulacje

kamilka20
Gość
kamilka20

Droga Bea gratuluję wytrwałości w modlitwie to początek wielkiego sukcesu, a Wasz w pełni oczekiwany sukces już niebawem pojawi się w Wasze rodzinie! 🙂 Modlitwa pompejańska czyni cuda 🙂 Pozdrawiam i w dniu dzisiejszym pomodlę się o Wasze Wielkie Szczęście…