Żaneta: Modlitwa o rodziców, żeby byli dobrym małżeństwem

Martwiłam się o sytuacje w domu, że małżeństwo moich rodziców jest zagrożone rozstaniem poprzez ciagłe awantury, które doprowadziły tego, że moja mama wyjechała do Kielc mieszkać u siostry, a tata mieszkał ze mną.
Przeczytaj całość

Ewelina: Pomoc w czasie egzaminów

Niedługo mam zamiar zacząć kolejną nowennę w tej samej intencji i wiem, że i tym razem Maryja będzie ze mną i zostanę wysłuchana.
Przeczytaj całość

Karolina: po zakończeniu nowenny ta osoba udała się w Sanktuarium w Licheniu do spowiedzi!

Moje świadectwo dotyczy dwóch nowenn. Jedną z nich odmówiłam w intencji wujka - osoby, która w młodości miała poglądy bardzo antykościelne, głównie ukształtowane przez komunistyczną indoktrynację na studiach.
Przeczytaj całość

Iga: Moje ukochane dziecko

Szybka reakcja lekarzy i synek urodził się cały i zdrowy.
Przeczytaj całość

Ela: Misterny plan uzdrowienia mojej duszy i ciała

To moje pierwsze świadectwo wkońcu postanowiłam napisać po licznych przeszkodach :-) brak czasu , odkladanie na potem i wiele innych mniej ważnych i ważniejszych powodów.Odmówiłam wiele Nowenn Pompejańskich za rodzine, za mame , o uzdrowienie relacji ,za nawrócenie człowieka którego kochałam , za Kapłanów .... 
Przeczytaj całość

Magdalena: Kolejna prośba wysłuchana

Moi Drodzy, chciałabym podzielić się z Wami kolejnym świadectwem, gdyż za wstawiennictwem Mateńki została wysłuchana moja prośba dotycząca pracy. Była to już któraś z kolei nowenna odmawiana przeze mnie, na jej efekty przyszło mi czekać kilka miesięcy (jednak nie dłużej niż rok). Wiedziałam jednak, że należy ufać i cierpliwie czekać. W tym czasie odmówiłam kolejne nowenny za siebie i bliskich, gdyż intencji nie brakuje. Bywały gorsze chwile, szczególnie w okresie zimowym, kiedy to aura za oknem nie napawa optymizmem, jednak wszystko poukładało się tak, jak trzeba 🙂 Jestem szczęśliwa i pełna optymizmu. Ufam, że zostanie wysłuchana także intencja dotycząca mojego związku (nowenna odmówiona również kilka miesięcy temu). Wiem jedno – na pewno warto czekać, ufać i dalej się modlić, bo wszystkie łaski przychodzą do Nas w odpowiednim momencie (chociaż Nam zawsze chwila obecna wydaje się być odpowiednia).
Królowo Różańca, dziękuję Ci za to, że wstawiasz się za mną. Proszę, okaż Swą łaskę wszystkim potrzebującym.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Magdalena: Kolejna prośba wysłuchana"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Twoje świadectwo daje mi nadzieję. Czasami jest ciężko, ale tak jak napisałaś, będę czekała i ufała. Dziękuję 🙂

Ewa
Gość

Piękne świadectwo.
Bo my wszyscy chcielibyśmy takich spektakularnych efektów. Odmawiam nowennę i bach !! już jest to o co prosiłam. Niestety lub stety, Boża mądrość sprawia, że w większości przypadków trzeba poczekać na pomoc. Ja jestem pewna, że nawet kiedy trzeba czekać i nawet jeśli nie spełnia się co do joty ta nasza prośba, to przecież te modlitwy nie ulatniają się. One działają 😉 Tylko czasami wierzy się w to bardziej a czasami mniej. I chyba Bogu chodzi o to że „należy ufać i cierpliwie czekać”. Bo nam (a mi na pewno) i tego zaufania i tej cierpliwości często brakuje.

magda
Gość

Dziękuję moja imienniczko za świadectwo. Ja również odmawiam kolejną NP nie dostałam jeszcze to o co proszę ale wierzę, że Maryja rozwija mnie w sobie i daje siłę do życia i obdarza łaskami stopniowo tymi które są potrzebne w danym momencie..ufam,że nadejdzie i mój czas świadectwa podzielenia się z wami tym co Jezus przygotowuje dla mnie razem ze Swoją Matka :)) pozdrawiam i życzę cierpliwości – ufności i wytrwałości w oczekiwaniu..na modlitwie:))

Teresa
Gość
Teresa
Gratuluje pracy, ja również szukam pracy w swoim zawodzie ale niestety tracę nadzieje na to że ją znajdę, szukam już bardzo długo i modlę się NP, nie jestem osobą cierpliwą ale brak mi słów na to co się dzieję, nigdy nie pracowałam na stałe jedynie na zastępstwa a teraz od roku nic, cisza,wiem że Matka Boża ma dla każdego jakiś plan, ale ja się pogubiłam, po prostu nie wiem co robić, jeżeli nie znajdę pracy wyjadę zagranice, a bardzo bym chciała zostać w Polsce i pracować w zawodzie który uwielbiam, może ktoś poradzi mi coś mądrego, bo na razie nie… Czytaj więcej »
Józef
Gość
Józef

Moja koleżanka borykała się z podobnym problem . Nasz wspólny znajomy zakonnik doradził jej by została tam , gdzie jej podpowiada serce . Została w kraju . Też miała opuścić dom , ale postanowiła zostać . Właśnie zmienia pracę na bliższą jej wykształcenia . czy się modliła , to niewiem , ale wszystko możliwe . Żadne to pocieszenie z mojej strony , ale jak juz pisałem wcześniej , też miałem wyjechać . Św. Józef zadziałał i zostałem 🙂

Oliwia
Gość
Oliwia

A ja miałam kiedyś tak, że modliłam się Nowenną o coś innego a dostałam pracę zamiast tej łaski, o którą prosiłam 🙂
A wczoraj było mi zimno więc modliłam sie pod kocem i na nieszczęście zasnęłam…przebudziłam się 00:30 i dokończyłam, ale to już było po północy więc się nie liczy i muszę d nowa 🙁 ale jestem zła na siebie, ale nie poddam sie i zacznę od początku dziś 🙂

nieznajoma
Gość
nieznajoma

He he… Ale dobry ten tekst Oliwii 🙂 🙂 🙂 .

Vanilia
Gość
Vanilia

Ja odmawiam zazwyczaj 3 i 4 część Różańca po 0:00, a nowy dzień liczę dopiero od momentu, gdy pójdę spać i obudzę się rano:)

Waldi
Gość

Liczy się kobieto! Nie przerywaj, w zaświatach jest zawsze wieczne teraz.

Józef
Gość
Józef

Oliwio , nie żartuj sobie , że przerwałaś . Nic nie przerwałaś Kontynuuj dalej

Anka
Gość

Ludzie przestańcie z ta matematyka.po północy sie nie liczy itp.dla Boga jest wieczne teraz i wszystkie modlitwy słyszy.i te po północy tez.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!