Marianna: Jaką masz litość nad cierpiącymi

Chce sie podzielic swiadectwem , po kilku egzorcyzmach po uwolnieniu nadal nie moglam odzyskac spokoju poczulam tez takie pragnienie aby odmawiac ta nowenne. Czesc dziekczynna sprawiala mi ogromne trudnosci ogromne rozproszenia i wkrotce po zakonczeniu Pan Bog pokazal mi bardzo wyraznie co jest przyczyna moich dreczen i tak wszystkim pokierowal ze poczulam sie ogromnie szczesliwa bo juz wiedzialam co dalej robic i z kazdym dniem jest coraz lepiej Chwala Panu idziekuje rowniez Matce Bozej za jej troske i wyproszone laski Ona nigdy nas nie opuszcza jest przy kazdym z nas chociaz nie zawsze o tym pamietamy zawierzajmy wszystko co mamy Matce Najswietszej w Rozancu sw

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Marianna: Jaką masz litość nad cierpiącymi

  1. Jak to? miałaś egzorcyzmy? Szczerze to jestem ciekawa co było przyczyną Twoich cierpień, ale domyślam się, że takie sprawy są poufne.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!