Marianna: Jaką masz litość nad cierpiącymi

Chce sie podzielic swiadectwem , po kilku egzorcyzmach po uwolnieniu nadal nie moglam odzyskac spokoju poczulam tez takie pragnienie aby odmawiac ta nowenne. Czesc dziekczynna sprawiala mi ogromne trudnosci ogromne rozproszenia i wkrotce po zakonczeniu Pan Bog pokazal mi bardzo wyraznie co jest przyczyna moich dreczen i tak wszystkim pokierowal ze poczulam sie ogromnie szczesliwa bo juz wiedzialam co dalej robic i z kazdym dniem jest coraz lepiej Chwala Panu idziekuje rowniez Matce Bozej za jej troske i wyproszone laski Ona nigdy nas nie opuszcza jest przy kazdym z nas chociaz nie zawsze o tym pamietamy zawierzajmy wszystko co mamy Matce Najswietszej w Rozancu sw

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Marianna: Jaką masz litość nad cierpiącymi"

Powiadom o
avatar
Ala
Gość

Jak to? miałaś egzorcyzmy? Szczerze to jestem ciekawa co było przyczyną Twoich cierpień, ale domyślam się, że takie sprawy są poufne.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij