Joanna: Podziękowanie za otrzymane łaski

Modlitwa

Kochana Matko, Królowo Różańca Świętego pragnę podziękować Ci z całego serca za wiele otrzymanych łask, a w szczególności za uwolnienie od choroby alkoholowej mojego wujka oraz otrzymaną pracę dla Ewy.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Joanna: Podziękowanie za otrzymane łaski

  1. Jolanta. Moja Nwenna Pompejańska
    Do napisania świadectwa łask otrzymanych podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej przymierzałam się w myślach już kilka razy czytając świadectwa innych. Dzisiaj przeczytałam takie świadectwo: „ Kochani, te wszystkie świadectwa i komentarze, że pięknie jest się modlić Nowenną, że otrzymuje się łaski nie do opisania, często zupełnie nie związane z tym, czego po ludzku oczekujemy – to jest prawda wielokrotnie powtarzająca się” – tak to jest prawda nie do opisania i przelania na papier. Swoja pierwszą Nowennę Pompejańską rozpoczęłam 31 stycznia 2014 roku. Odmawiałam cierpliwie pomimo, że nie miałam wprawy, nie było łatwo, jak tylko zaczynałam odmawiać, zaczęła opanowywać mnie senność, nie mogłam się skupić, ale z każdym kolejnym dniem było lepiej. Oddając się w ręce Maryji modlitwa różańcowa z każdym kolejnym dniem stawała się dla mnie natchnieniem, mogłam spokojnie skupiać się na rozważaniu kolejnych tajemnic. Skończyłam odmawiać 25 marca 2014 roku w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w dzień moich kolejnych urodzin – był to piękny dzień czułam wewnętrzny spokój i radość w sercu! Gdy odmawiałam swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską wówczas doświadczałam wielu łask, które mnie dotykały, był to czas pięknych rozmów i spotykania ludzi kochających Pana Jezusa, czas poznawania nowych ludzi którzy otwarcie mówią o Jezusie Chrystusie, rozważają pismo święte, uwielbiają Eucharystię…to czas pięknych świadectw innych. Pan Jezus okazuje nam swoją obecność poprzez innych i to jest piękne tylko musimy nauczyć się odczytywać te znaki. Wszyscy byli wokół mili, dobrzy, troskliwi i życzliwi. Czułam i nadal czuje że nie jestem sama, że Maryja i Jezus troszczą się o mnie. Tak z perspektywy czasu patrząc na okres w którym odmawiałam Nowennę jak i później to naprawdę był to niesamowity czas, okres w którym na wszystko miałam czas, czas na pracę, dom, pracochłonną i długą rehabilitację, modlitwę, zabawę, czas dla innych na spotkania i rozmowy, w których obecny był Pan Jezus. Otrzymałam wiele łask i uzdrowień od Matki Bożej, o które nie prosiłam, które nie były intencją nowenny.Otrzymałam też łaski o które prosiłam, od jakiegoś czasu mogę w miarę normalnie funkcjonować bez bólu, bez nadmiernej ilości środków przeciwbólowych. Dziękuję Maryi również za laski którymi obdarzyła wszystkich w intencji których się modliłam. Dziękuję Matce Bożej Królowej Różańcowej za opiekę i wszelkie łaski, za łaskę i możliwość odmawiania Nowenny Pompejańskiej bo to też Łaska Boża. Zły nie śpi i również odwraca moje myśli, atakuje momentami ze zdwojoną siłą, dokładnie tak, jak to opisujecie –walka duchowa, to też mnie spotyka. Szatan jest bardzo inteligentny i błyskotliwy i wiele może dać na zachętę. Zaczęłam odmawiać drugą Nowennę bo wewnątrz czuję jakbym była uzależniona od modlitwy różańcowej, która mnie uspokaja, daje radość, poczucie bezpieczeństwa, siłę i ufność, czuję obecność Boga i Maryi w moim życiu. Odczuwam niesamowitą radość z tego, że modląc się na różańcu uczestniczę w tych wszystkich momentach życia Jezusa i Maryi. Zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, polecam ją wszystkim zagubionym, opuszczonym, tym którzy czują że już z niczym sobie nie poradzą.
    Pozdrawiam wszystkich odmawiających Nowennę Pompejańską i życzę wielu Łask poprze wstawiennictwo Maryi.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!