Wojtek: Niedowład u synka

Przyznam szczerze, że przez jakiś czas trudno było mi się zabrać, ża napisanie tego świadectwa... Coś mnie od tego odciągało ... Dzięki Bogu udało mi sie dziś na to zdobyć. Pierwszą swoją nowennę postanowiłem odmawiać we wrześniu zeszłego roku. Dowiedziałem się wtedy, że mój dwuletni synek ma śladowy niedowład prawej strony ciała. Była to informacja, która wtedy na pewien czas zwaliła mnie z nóg.
Read More

Iwona: Uzdrowienie z nałogu nikotynizmu

Obiecałam Matce Bożej, że napisze świadectwo uwolnienia z nałogu nikotynizmu, oto efekt mojej obietnicy. Palenie papierosów to silne uzależnienie, które niszczy człowieka zdrowie, ale także niszczy duchowo.
Read More

Magdalena: Wyjście z grzechu nieczystości

Jako dorosła kobieta zaczęłam szukać modlitw, które pomagają w walce z grzechem nieczystości. Znalazłam "Nowennę Pompejańską". Zaczęłam ją odmawiać na początku stycznia 2015 roku. To były najbardziej pamiętne dwa miesiące mojego życia.
Read More

Lucyna: Wielki spokój i wielka świadomość

To jest niesamowite , mam dziś 12 dzień nowenny i od kilku dni odczuwam ogromny spokój wewnętrzny.  Świadomie i  umiejętnie radze sobie w sytuacjach życiowych, pracy. Polecam.  Kto nie spróbuję ten nie doświadczył. Matka daje nam więcej niż prosimy. 
Read More

Anna: A Dorota śpiewa, pięknie śpiewa…

W Lubawie, w kaplicy szpitalnej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego, od 8 listopada do 31 grudnia 2011 r., dzięki gościnności sióstr zakonnych, została odprawiona nowenna pompejańska w intencji Doroty zmagającej się z nowotworem jajnika, matki trójki dzieci. Walka Doroty trwała już prawie cztery lata. Kiedy jesienią 2011 r. nastąpiła wznowa, lekarz podjął...
Read More

Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Szczęść Boże!
    O Nowennie dowiedziałam się (jak zwykle bywa) przypadkiem (chociaż przypadki nie istnieją). Odłożyłam informację na bok i upłynęło trochę czasu jak szukając na jakimś stoisku właściwej prasy, pojawiła się przede mną uilotka o Nowennie Pompejańskiej z dokładną instrukcją odmawiania. Bardzo mnie to zastanowiło. Ale. Przerażała mnie ta ilość modlitwy.Wprawdzie modlę się kazdego dnia; dziesiątek różańca też wchodził w rachubę, ale, wszystkie trzy części…. to dla mnie było niewyobrażalne Jeszcze oparłam się Nowennie Pompejańskiej jakiś czas i ponownie na swojej drodze życia dostałam sygnał o Nowennie Pompejańskiej. Teraz postanowiłam zebrać siły i przystąpić do modlitwy przez duże M. :Postanowiłam też wstawać raniutko, gdy swiat jest w uśpieniu i w ciszy i spokoju odmawiać ten Świety Różaniec. Początki były trudne (bo mam trudnośći z rannym wstawaniem) ale wstawałam i modliłam się. Modlitwa (3 cz.) zajęła mi tylko 1 godz. dziennie. Odmówiona raniuitko dała mi wolne myśli na resztę dnia; po południu odmawiam czwartą część w intencjach dotychczas ustalonych.
    W życiu mojego syna zaistniały bardzo trudne chwile; życie rozsypało mu się na kawałki, stracił też możliwośći zarobkowania (działalność gospodarczą, którą od niedawna prowadził musiał zawiesić i wyprowadzć się z miejsca jej prowadzenia).
    Wysyłane CV nie przynosiły rezultatu. W takiej atmosferze napotykałam informacje o Nowennie Pompejańskiej.
Zaczęłam zastanawiać się w jakiej intencji odmówić tę Nowennę Pompejańską; tyle miałam w tym momencie intencji…a musiałam wybrać tylko jedną.
    I tak z dn. 6.01.2014r. przystąpiłam do odmawiania pierwszej mojej Nowenny Pompejańską w intencji o pracę dla syna. !.02.2014r. zakończyłam część błagalną; 28.02.2014 zakończyłam część dziękczynną. Różne trudne wydarzenia miały miejsce w czasie odmawiania Nowenny Pompejańskiej, ale trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia.
    W sprawie pracy była cisza. Wprawdzie pojawiła się jakaś jedna czy dwie rozmowy, ale spełzły na niczym:  oddzwonimy….
Ale. W połowie marca br. zaistniały okolicznośći zupełnie nowe i nieoczekiwane, tak po prostu „przypadek”; nastąpiła rozmowa i… syn został przyjety do pracy. Jakaż była moja radość. Czułam pewność prowadzenia przez Mateńkę i jej opiekę.
    Syn obecnie pracuje i jest zadowolony. Wprawdzie jest to umowa (na dzień dzisiejszy) śmieciowa tzn. umowa zlecenie, ale mamy nadzieję, że po okresie próbnym otrzyma umowę o pracę (tak się zapowiada). Każdego dnia dziękuję i ciągle ponawiam swoje prośby o opiekę i Błogosławieństwo najlepszej z Matek.
    Obecnie jestem w trakcie odmawiania 2 Nowenny Pompejańskiej w intencji również bardzo trudnej. Ważą się losy dalszego bytu i życia po rozpadzie tego co najpiękniejsze tj. sakramentu małżeństwa. Ufam, że i tym razem prośba/intencja zostanie przyjęta i otrzymamy pomoc. Bo ta Nowenna jest nie do odparcia. Bogu niech będą dzięki za to, że los nasz nie jest w naszych rękach; że zostawił nam Mateńkę, że jest najlepszym Ojcem, Bratem, Przyjacielem.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za świadectwa, które tak bardzo umacniały i umacniają mnie na tej trudnej drodze.
Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marzena
Gość
Marzena

i jak tu nie kochać Boga 🙂

Mira
Gość

Piękne świadectwo – dla każdej z nas jest wiara, a z nią – nadzieja.

Obrazki z nowenną pompejańską?