Katarzyna: Moje świadectwo

Po dwóch tygodniach od zakończenia nowenny poznałam pewnego chłopaka. Spodobał mi się od pierwszego spotkania:), ja jemu również, ale pochodziliśmy z dwóch innych światów, wydawało mi się, że nie pasujemy do siebie, ale w głowie miałam tylko jedną myś to Maryja postawiła go na mojej drodze jestem tego pewna, ale niestety rozum zwyciężył nad sercem i pozwoliłam mu odejść.
Read More

Kasia: BÓG dał mi doświadczyć Swojej Obecności

Czuję wyraźnie, że to mleko pochodzi od Boga, spotykamy na naszej drodze dobre kobiety, które dzielą się z nami mlekiem. Są życzliwe, pomocne. A mleko płynie do nas, myślę, że czuję się podobnie jak gdybym dostawała mannę z Nieba.
Read More

Bożena: Maryjo, dodajesz piękna mojemu życiu

W połowie stycznia zaczęłam moją pierwszą Nowennę Pompejańską. Zacznę jednak od innej sprawy. W listopadzie 2014 roku odszedł do Pana mój 22 letni syn. Wiele lat zmagaliśmy się z problemem uzależnienia od narkotyków. Gdy zawiodły ludzkie środki poleciłam i oddałam mojego syna Panu Bogu. Modliłam się wciąż, pielgrzymowałam, prosiłam innych modlitwę, modliło się o Szymona wiele osób.
Read More

Jerzy: Głowa pękała mi od myśli pełnych trwogi.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Mam 35 lat. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się z Internetu. Pod koniec czerwca br. przeżywałem ciężkie chwile pełne obaw o zdrowie najbliższej mi osoby, mojej żony.
Read More

Anna: Modlitwa o dar macierzyństwa została wysłuchana

Zgodnie z obietnicą złożoną w nowennie chcę przedstawić moje świadectwo wysłuchanej modlitwy. Swoją nowennę zaczęłam 19 listopada, skończyłam 11 stycznia. Modliłam się o dar powtórnego macierzyństwa, mam już 5 letniego synka. Od ponad 1,5 roku staraliśmy się o drugie dziecko, wszystkie wyniki były w normie, lekarze rozkładali ręce i przypisywali...
Read More

Joanna: warto wytrwać w modlitwie

Nowennę zaczęłam odmawiać ww wrześniu 2013 r. Uzyskałam wiele łask, między innymi moja operacja przeszła bardzo łagodnie, operowała mnie dobry lekarz, choć nie robiłam nic w celu dostania się akurat pod jego nóż. Modliłam się też za osobę z rodziny w intencji uleczenia z raka (bardzo ciężki przypadek) – po kolejnych zabiegach zrobiono badania i jest ok.

W tej chwili zmawiam już 3 nowennę – zmawiam 3 po kolej, jedna po drugiej – i nie mogę przestać. Tyle intencji, a przede wszystkim chęć odmawiania własnej tej nowenny.
Rożnie idzie, raz lepiej, raz gorzej, ważne, że do przodu. Dlatego nie poddawajcie się, bo warto wytrwać w modlitwie i starać się, pomimo przeszkód, TRWAĆ.

 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Joanna: warto wytrwać w modlitwie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Ja dziś rozpocznę swoją nowennę. Szczerze dziękuję Ci za podzielenie się Twoja historią, ta opowieść o raku, no i Twoja nieodparta potrzeba ciągłego kontynuowania Nowenny jest niesamowita, naprawdę zachęcasz, podbudowujesz, bo mnie od kilku dni tylko to odwodzi od rozpoczęcia, że się poddam, że nie podołam tej Nowennie i Matka Boża będzie na mnie zła :(. Strasznie głupio to brzmi, ale dzięki Twojemu ” Rożnie idzie, raz lepiej, raz gorzej, ważne, że do przodu.” przekonałaś mnie i wiem, że dam radę! 🙂

Janek
Gość

Ja odmawiam moją drugą Nowennę. Jak zaczynałem to nie wierzyłem że dam radę wytrwać jak i codziennie odmówić Różaniec (15 tajemnic). Pierwszą Nowennę zacząłem 16 marca a skończyłem 8 maja – nie wiedziałem ze to szczególny dzień. Matka Boska pomaga tak że praktycznie idzie gładko. Czasem są zniechęcenia ale westchnienie do MB i jest ok. Alleluja i do przodu

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?