Anna: nowenna w imię miłości

Witam! Pragnę przedstawić moje własne świadectwo, związane z odmawianiem pierwszej nowenny pompejańskiej. Na wstępie zaznaczam, że nie jestem genialną pisarką, ale w zasadzie to raczej nie jest najważniejsze w tym momencie;)
Przeczytaj całość

Anna: dostałam pracę

Moją intencją była praca która byłaby dla mnie satysfakcynująca i wiązała by się z moim wyuczonym zawodem. w lipcu praca przyszła do mnie sama:)
Przeczytaj całość

Mirka: Zawroty głowy

Witam wszystkich! Ja nowenne pompejanska odmawialam do Matki Bozej o moje zdrowie, poniewaz Kreci Mi sie w glowie i mimo wszystkich mozliwych badan moj Doktor postawil Diagnose ze mam to wszystko na tle nerwowym ale przepisane Mi tabletki nie pomagaly. Modlilam sie juz prawie pol miesiaca pierwsza czesc blagalna i...
Przeczytaj całość

Wiktoria: warunki w pracy

Jakiś czas temu w mojej pracy zaczęło dziać się bardzo źle. Nie chodziło o warunki finansowe, lecz atmosferę, która nieustannie zaczęła mnie doprowadzać do wyczerpania nerwowego. Nie mogłam już tak dłużej żyć, postanowiłam odmawiać Nowennę Pompejańską, w intencji poprawy atmosfery w pracy bądź zmiany jej na lepsze. Intencję sformułowałam bardzo...
Przeczytaj całość

Edyta: Świadectwo miłości

Po przeczytaniu wielu Waszych świadectw postanowiłam podzielić się również i swoim. Już w części błagalnej intencja, w której się modliłam została wysłuchana. Po miesiącu jak zerwał ze mną chłopak wróciliśmy do siebie,to była nieoczkiwana przemiana z jego strony i również jego inicjatywa bez działanie z mojej strony. Jeszcze nigdy tak...
Przeczytaj całość

Joanna: warto wytrwać w modlitwie

Nowennę zaczęłam odmawiać ww wrześniu 2013 r. Uzyskałam wiele łask, między innymi moja operacja przeszła bardzo łagodnie, operowała mnie dobry lekarz, choć nie robiłam nic w celu dostania się akurat pod jego nóż. Modliłam się też za osobę z rodziny w intencji uleczenia z raka (bardzo ciężki przypadek) – po kolejnych zabiegach zrobiono badania i jest ok.

W tej chwili zmawiam już 3 nowennę – zmawiam 3 po kolej, jedna po drugiej – i nie mogę przestać. Tyle intencji, a przede wszystkim chęć odmawiania własnej tej nowenny.
Rożnie idzie, raz lepiej, raz gorzej, ważne, że do przodu. Dlatego nie poddawajcie się, bo warto wytrwać w modlitwie i starać się, pomimo przeszkód, TRWAĆ.

 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Joanna: warto wytrwać w modlitwie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Ja dziś rozpocznę swoją nowennę. Szczerze dziękuję Ci za podzielenie się Twoja historią, ta opowieść o raku, no i Twoja nieodparta potrzeba ciągłego kontynuowania Nowenny jest niesamowita, naprawdę zachęcasz, podbudowujesz, bo mnie od kilku dni tylko to odwodzi od rozpoczęcia, że się poddam, że nie podołam tej Nowennie i Matka Boża będzie na mnie zła :(. Strasznie głupio to brzmi, ale dzięki Twojemu ” Rożnie idzie, raz lepiej, raz gorzej, ważne, że do przodu.” przekonałaś mnie i wiem, że dam radę! 🙂

Janek
Gość

Ja odmawiam moją drugą Nowennę. Jak zaczynałem to nie wierzyłem że dam radę wytrwać jak i codziennie odmówić Różaniec (15 tajemnic). Pierwszą Nowennę zacząłem 16 marca a skończyłem 8 maja – nie wiedziałem ze to szczególny dzień. Matka Boska pomaga tak że praktycznie idzie gładko. Czasem są zniechęcenia ale westchnienie do MB i jest ok. Alleluja i do przodu

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!