Beata: Marzyłam, że kiedyś napiszę świadectwo

Tak długo się modliłam, tak uwierzyłam, tak błagałam i byłam pewna, że Matka mnie wysłucha. Jutro koniec błagania, w kolejnej nowennie. Wszystko runęło,nie udało się, to koniec. I co dalej? Straciłam nadzieję, straciłam sens, straciłam życie. Tylko nie wiem po co to wszystko było. Bóg ma swoje plany? Jestem rozgoryczona, serce mi pękło, bo straciłam nadzieję, bo myślę, że Matka dla której żyłam mnie zostawiła, a podobno nie słyszano by dotąd kogoś opuściła. Widać jestem pierwszą, widać jestem nikim i niczym. Wybaczcie, ja kocham Jezusa i jego Matkę, ale świat mi runął i nie wiem jak dalej żyć.

Pojutrze część dziękczynna, kolejna. Tym razem się poddaję, już nie wierzę. Marzyłam, że kiedyś napiszę świadectwo, które innym pomoże. Nie łudźcie się. Chyba, że będziecie godni.

Paweł: Przepraszam żałuję i dziękuję za łaski Mateczko

Dziękuję Ci Matko Przenajświętrza za uzdrowienie Moniki z nowotworu. Ty nie masz względu na osoby nikim nie pogardzasz. Najgorszego grzesznika traktujesz z matczyną miłością. Dziękuję Ci.Przeczytaj Paweł: Przepraszam żałuję i dziękuję za łaski Mateczko
Przeczytaj

Joanna: Dziękuję za pracę…

Zawsze kiedy traciłam nadzieje na poprawę mojego losu czytałam świadectwa i wtedy robiło mi się weselej na duszy i wierzyłam, ze się mój los tez się w końcu odmieni i zostanę wysłuchana. Nie mogłam się doczekać aż ja napisze swoje świadectwo A wierzyłam, ze w końcu napiszę. Straciłam prace pod...
Przeczytaj

Halina: Kochajcie Maryję i uczyńcie wszystko, aby była kochana

Szczesc Boze wszystkim, pragne zlozyc swiadectwo jaka potega jest wstawiennictwo Matki Najswietszej . Odmawiam druga Nowenne Pompejanska, pierwsza ofiarowalam za swojego syna, a Matka Boza i mnie udzielila wielu lask. Jak konczylam odmawiac pierwsza nowenne pojawily sie klopoty w firmie, obroty ze sprzedazy drastycznie sie zmniejszyly, a nawet pojawily sie strat, a zwiazku z tym pojawilo sie zadluzenie, ktore musialam natychmiast splacic.
Przeczytaj

M: Oddać się Maryi to największe szczęście

O nowennie pompejanskiej pierwszy raz uslyszlam cztery lata temu. Zainspirowała mnie i rozbudzila A jednocześnie czułam lęk. Lęk przed podjęciem takiej modlitwy ze nie dam rady , ja tak słaby człowiek nie chciałabym zranić Maryi. Po dwóch latach spróbowałam tak po prostu odmówić rozaniec przez 54 dni i się udało . Później jeszcze raz ponowilam próbę Ale żeby modlić się na nowennie pompejanskiej potrzebowałam czterech lat i bodźce od Boga . Wakacje brak porozumienia z synem ciągle kłótnie w rodzinie , wesele chrzesniaka , nerwowa atmosfera .
Przeczytaj

Madala: Dla Tych, którzy czekają…

Kochani, Jestem od wielu miesięcy na forum. Nie udzielam się ale czytam Wasze listy i współczuję z Wami, cieszę się z łask jakie otrzymujecie... Ja należę do tych, którzy rozpoczęli nowennę bo szukali pomocy w rozwiązaniu rozpaczliwie trudnej sytuacji... i czekają... Mój przyjaciel jak dowiedział się co się u mnie...
Przeczytaj

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Beata SkubaczewskaMagdaAnnaEwamonika Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Patis
Gość
Patis

Beato nie poddawaj się, właśnie w najgorszych chwilach kiedy po ludzku wszystko wydaje się bez sensu wtedy trzeba się najwięcej modlić i najbardziej wierzyć. Napisz coś więcej w jakiej intencji sie modliłaś?

Ewa
Gość
Ewa

Wzywaj Maryję i Jej Oblubieńca Józefa!

monika
Gość
monika

nie przesadzaj,na wszystko przyjdzie czas.Musisz być cierpliwa i wierzyć,bo wiara czyni cuda.Na efekty trzeba poczekać może parę dni,tygodni,miesięcy a może i rok,po odmówionej nowennie.

Ewa
Gość
Ewa

Byc może to co napiszę, będzie dla Ciebie bardzo bolesne i przepraszam z góry, bo nie chce Ciebie urazic. Nie poddawaj się, bo to że się nic nie wypełniło, nie znaczy, że to jest złe. Może własnie to jest dla Ciebie dobre. Może to jest właśnie ten Boży plan w stosunku do Ciebie, i prawdopodobnie zrozumiesz to dopiero za jakiś czas. Wiem, co piszę. Mi świat „zawalił” się około 3 lata temu i dopiero od niedawna zaczynam rozumiec, że tkwiłam w czymś złym, co mnie ciągnęło w dół. Pan Bóg „zastosował ostre cięcie”, bo sama nie umiałam tego dostrzec. Na… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Milczenie też jest odpowiedzią – wiem, jak ono potrafi boleć. Ale odmów tę nowennę do końca.

Magda
Gość
Magda

Pamiętaj Pan Bóg nawet jak przyjdzie 15 minut za późno yo i tak zdąży!!! Głowa do góry, nie trać wiary!!! Matka Boża wie co robi.

Beata Skubaczewska
Gość
Beata Skubaczewska

Dziękuję Wam wszystkim i przepraszam. Od jutra zaczynam na nowo. Wierzę, że Matka Boża wybaczy mi. Wy też wybaczcie.