Grzegorz: Nie zastanawiaj się

Witam:) moja przygodę z Mama zacząłem 50 dni temu. Jest to moja pierwsza Nowenna. Tyle razy o niej słyszałem ze uznałem to za znak ze muszę w końcu ja odmówić. Bałem się bo czytałem praktycznie wszędzie, ze zły się wkurza jak się ją odmawia, ze często przeszkadza, wścieka się itp. Szczerze mówiąc ok, faktycznie doświadczyłem jego złości bo nie raz przeszkadzał, paraliżował moje mysli, powodował lęk, strach i podpowiadał różne bluźniercze rzeczy.
Przeczytaj całość

Marta: powrót bliskiej osoby

W zeszłym roku pierwszy raz zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską modląc się o powrót bliskiej osoby, z którą nie miałam kontaktu od prawie 1,5 roku, już w trakcie modlitwy błagalnej otrzymałam smsa w odpowiedzi na mojego smsa, wcześniej próbowałam się kontaktować bezskutecznie, powrócił kontakt poprzez smsy, zaczęłam więc kontynuować nowennę i...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Dziękuję

Chciałam podzielić się moim świadectwem.5 kwietnia mój Tato był na "profilaktycznym" USG jamy brzusznej.Okazało się ,że jest podejrzenie guza 1,5 cm w pęcherzu.Już tego samego dnia zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską o zdrowie dla Taty.Na drugi dzień tato poszedł prywatnie zrobić USG tylko pęcherza.USG robił lekarz-okazało się,że "nic "tam nie...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Pomoc w pracy

Niech Będzie Pochwalony Jezus, Chrystus. Moje świadectwo będzie krótkie. Jakiś czas temu spadły na mnie w pracy dwa duże projekty, oba związane z wielka ilością pracy i odpowiedzialnością. Ze względu na ich trudność, oraz na fakt, że musiałam zajmować się nimi jednocześnie, poczułam, że nie dam rady udźwignąć ciężaru pracy...
Przeczytaj całość

Patrycja: Doczekaliśmy się na nasz CUD

Chcialam sie z Wami podzielic swoim swiadectwem. Nosze sie z tym zamiarem juz od zeszlego roku.. Wybacz mi Matko ze robie to dopiero teraz. Choruje na endometrioze, przez specjalistow zdiagnozowana jako stopien IV. Mam za soba dwie laparoskopie i kilka lat walki z nieplodnoscia. Kolejni lekarze rozkladali rece i podsuwali...
Przeczytaj całość

Beata: Marzyłam, że kiedyś napiszę świadectwo

Tak długo się modliłam, tak uwierzyłam, tak błagałam i byłam pewna, że Matka mnie wysłucha. Jutro koniec błagania, w kolejnej nowennie. Wszystko runęło,nie udało się, to koniec. I co dalej? Straciłam nadzieję, straciłam sens, straciłam życie. Tylko nie wiem po co to wszystko było. Bóg ma swoje plany? Jestem rozgoryczona, serce mi pękło, bo straciłam nadzieję, bo myślę, że Matka dla której żyłam mnie zostawiła, a podobno nie słyszano by dotąd kogoś opuściła. Widać jestem pierwszą, widać jestem nikim i niczym. Wybaczcie, ja kocham Jezusa i jego Matkę, ale świat mi runął i nie wiem jak dalej żyć.

Pojutrze część dziękczynna, kolejna. Tym razem się poddaję, już nie wierzę. Marzyłam, że kiedyś napiszę świadectwo, które innym pomoże. Nie łudźcie się. Chyba, że będziecie godni.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Beata: Marzyłam, że kiedyś napiszę świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Patis
Gość

Beato nie poddawaj się, właśnie w najgorszych chwilach kiedy po ludzku wszystko wydaje się bez sensu wtedy trzeba się najwięcej modlić i najbardziej wierzyć. Napisz coś więcej w jakiej intencji sie modliłaś?

Ewa
Gość

Wzywaj Maryję i Jej Oblubieńca Józefa!

monika
Gość
monika

nie przesadzaj,na wszystko przyjdzie czas.Musisz być cierpliwa i wierzyć,bo wiara czyni cuda.Na efekty trzeba poczekać może parę dni,tygodni,miesięcy a może i rok,po odmówionej nowennie.

Ewa
Gość
Byc może to co napiszę, będzie dla Ciebie bardzo bolesne i przepraszam z góry, bo nie chce Ciebie urazic. Nie poddawaj się, bo to że się nic nie wypełniło, nie znaczy, że to jest złe. Może własnie to jest dla Ciebie dobre. Może to jest właśnie ten Boży plan w stosunku do Ciebie, i prawdopodobnie zrozumiesz to dopiero za jakiś czas. Wiem, co piszę. Mi świat „zawalił” się około 3 lata temu i dopiero od niedawna zaczynam rozumiec, że tkwiłam w czymś złym, co mnie ciągnęło w dół. Pan Bóg „zastosował ostre cięcie”, bo sama nie umiałam tego dostrzec. Na… Czytaj więcej »
Anna
Gość

Milczenie też jest odpowiedzią – wiem, jak ono potrafi boleć. Ale odmów tę nowennę do końca.

Magda
Gość

Pamiętaj Pan Bóg nawet jak przyjdzie 15 minut za późno yo i tak zdąży!!! Głowa do góry, nie trać wiary!!! Matka Boża wie co robi.

Beata Skubaczewska
Gość
Beata Skubaczewska

Dziękuję Wam wszystkim i przepraszam. Od jutra zaczynam na nowo. Wierzę, że Matka Boża wybaczy mi. Wy też wybaczcie.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!