Ryszard: Czekam na wysluchanie mojej intencji

23 grudnia skończyłem 2 swoją nowennę pompejańską /4 tajemnice/ jak do tej pory moja intencja nie została wysłuchana – czekam, ale powoli wraca mi wiara do życia i może w lepsze jutro. Podczas odmawiana NP w jej trakcie odmówiłem nowennę do św. Rity w intencji pracy w ostatni dzień dostałem prace, nie rewelacja ale zawsze to coś już nie siedzę w domu i nie rozmyślam o złych rzeczach.

Ale czas jest nadal trudny, święta spędziłem w samotności z Jezusem i Maryją. Pierwszy raz w życiu sam ze sobą dzieliłem się opłatkiem oby już nigdy tak nie było i nikomu nie życzę. Ale może dzięki temu jestem z Jezusem i Maryją i próba moja trwa i odmawiam już 3 NP daje mi siły i wary w lepsze jutro. Trwać, wierzyć i żyć trzeba.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Ryszard: Czekam na wysluchanie mojej intencji

  1. Nie załamuj się Ryszardzie,niepowodzenia dają nam siłę i wiarę
    trzeba wierzyć …bo jak wiesz Wiara czyni cuda….
    Pozdrawiam serdecznie z Bogiem

  2. Przed chwilą usłyszłam utyskiwania osoby zamężnej, żałującej że nie jest singlem. Trudno ludziom dogodzić, każdy znajdzie powód, żeby być nieszczęśliwym. Z Bogiem jedynie można zachować równowagę i dostrzegać pozytywy w tym , co się ma , ale jak wiemy wciąż coś nam podpowiada, żeby być niezadowolonym. Szukajmy równowagi w życiu – mamy od tego Maryję, Jezusa, Świętych i Aniołów – im się wyżalajmy i czerpmy siłę, by poddać się ich podźwignięciom. Jeśli to nie poskutkuje – wytoczmy wojnę szatanowi i stańmy z różańcem w ręku do walki – papież Franciszek rozdawał niedawno takie lekarstwo – dowiedziałam się o tym od moich synów, nie wiem skąd to wiedzą – może zauważyli w telewizji w jakichś wiadomościach. My też mamy swoje z I komunii, czy z Lichenia, czy z innych miejsc w Polsce, czy zza granicy, może z Pompejów. Róbmy z nich użytek i z nadzieją czekajmy na cuda, już się dzieją i powinny być jeszcze liczniejsze, na miarę naszej wiary.

  3. właśnie wiara czyni cuda…tak się zastanawiam nad tym dlaczego niektórzy odmawiają NP kilka razy w tej samej intencji? Przecież Maryja powiedziała ,,kiedy wszyscy wątpią, Ty wierz w to tym bardziej..”
    Jezus czyniąc cuda powtarzał ,,idź, Twoja wiara Cię uzdrowiła”.
    Zrozumiałym dla mnie jest że powodem powtórnego odmawiania nowenny w tej samej intencji było niedbałe jej odmawianie…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!