Marta: Dziekujemy Ci Maryjo!!!

Mój mąż od niespełna roku szukał pracy bez skutku, postanowiliśmy odmawiać Nowenne Pompejańska i po tygodniu jej odmawiania mąż dostał dobrą pracę, bo Matka Boża nas wszystkich ludzi bardzo kocha i troszczy sie o kazdego!

Jedno co moge poradzic, ( bo niektórzy pisza, ze sa nie wysluchiwani) musimy byc blisko Boga, to znaczy zyc jak chrzescijanine( tj. np. ludzie uwazaja sie za chrzescijan a uzywaj antykoncepcji) to hipokryzja, bo chrzescijanin powien byc otwarty na dar zycia.

Z Bogiem.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

6 myśli na temat „Marta: Dziekujemy Ci Maryjo!!!

  1. Słuszna uwaga została zawarta, że jeżeli podejmujemy się Nowenny Pompejańskiej to powinniśmy bardziej przykładać się do swojego życia. Nie możemy żyć samą modlitwą ale musimy podejmować czyny w postaci częstej komunii świętej, regularnej spowiedzi i przestrzeganie przykazań. Napewno takie postępowanie pomoże Nam w wyproszeniu łaski chociażby była ona po ludzku niemożliwa.

    Czas Nowenny to nie tylko wzmożona modlitwa ale również przemiana naszego serca i życia.

  2. Niestety uważam, że uwaga nie jest na miejscu, powiało pychą… „ot jestem lepsza, bo nie grzeszę antykoncepcją, dlatego mnie wysłuchano..” jestem niestety strasznym grzesznikiem,skomplikowałem swoim grzechem sobie i innym życie, ale chcę by Dobry Bóg wraz z Matką to zmienił, by mnie uświęcał, uzdrawiał. Wiem,że sam nic nie mogę dobrego zrobić, czynię zło, którego nie chcę.. Chory potrzebuje lekarza, a nie zdrowy..
    Takie moralizujące komentarze mogą zniechęcić tych co czują się niegodni oddać Matce Najświętszej, a gdy ktoś już się jej powierzy, to grzech w nim nie ustanie..

    • To był przykład z antykoncepcją, można podawać inne…nie jestem lepsza od innych, staram sie być lepsza, mniej grzeszyć….bo to od NAS zależy co wybierzemy tj. grzeszyć bądź nie, więc to nie moralizujący komentarz tylko zachęta to TRWANIA w dobrym.
      Adamie, ksiądz egzorcysta, na kazaniu mówił to co ja, żeby być wysłuchanym z próśb trzeba sie podobać BOGU, bynajmniej strac sie, nie mozna tolerowac grzechu i isc do Komuni swietej!!!!!!!!!
      Maryja kocha nas wszystkich i CIEBIE również! wiec mnie nie atakuja.
      Z Bogiem!

    • Twój atak na moją osobę tylko świadczy o tym, że nic nie rozumiesz…ja stoczyłam dużą walkę duchową, bo byłam na drodze do piekła…a teraz BRZYDZE SIE GRZECHEM !!!
      bardzo dobrze, że przyznajesz się, że jesteś grzesznikiem, tylko co z tym robisz??? Maryja bardzo Cie kocha i badz wierny jej i zycze to sobie i wszystkim.
      Z Bogiem.

      • Przepraszam, jeśli Cię to zabolało i odebrałaś jako atak na siebie, nie miałem takiego zamiaru. W swoim życiu staram się nie oceniać postępowania innych, bo popaść w „faryzeizm”. Bóg ma moc ze zła wyprowadzić jeszcze większe dobro.
        Myślę, że nie jest tu miejsce na moralizmy, tylko świadectwa, tak by nawet zatwardziały grzesznik, który tu trafi widział miłość i miłosierdzie Boże i cuda, które Maryja dokonuje w życiu grzeszników. Wierzę, że nawet jeśli ktoś grzeszy, a zacznie odmawiać z wiarą różaniec, Maryja ukaże mu zło i go z miłością nawróci, sam jestem tego przekładem…
        Niech Cię Bóg i Maryja błogosławią!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!