Marta: Prośba o dar macierzyństwa

Witam Kochani!
Czytając Wasze piękne świadectwa postanowiłam podzielić się łaskami jakie otrzymałam dzięki Nowennie. Obecnie odmawiam Ją po raz trzeci i mimo, że moja prośba nie została jeszcze spełniona, czuję ogromną pomoc i wsparcie Matki Przenajświętszej, i za te otrzymane już łaski każdego dnia dziękuję. Modlę się o cudowny dar macierzyństwa. Zanim zaczęłam „przygodę” z Nowenną nie byłam zbyt religijną osobą, żyłam daleko od Boga, teraz nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy.

Tak wiele dobrego modlitwa uczyniła w moim życiu. Przede wszystkim przestałam obsesyjnie myśleć o dziecku, zadręczać się i obwiniać ciągłymi niepowodzeniami. Dzięki Maryi stałam się radośniejsza, spokojna i pełna nadziei że wszystko dobrze się ułoży. Nauczyłam się cierpliwości. Głęboko wierzę, że moja modlitwa zostanie wysłuchana. „Im bardziej jest cenna łaska, którą chce nam dać, tym więcej opóźnia się z daniem jej.”

Nie ustawajcie w Modlitwie.

Marcin: Pragnienie miłości

Mam na imię Marcin, mam 20 lat, Nowennę Pompejańską odmawiam już przeszło nieprzerwanie przez 2 lata. To tak tytułem wstępu ;) Ostatni raz świadectwo pisałem w czerwcu 2017, a więc trochę czasu minęło i uważam, że nadeszła odpowiednia chwila by napisać następne. Trochę zwlekałem, bo "Jakie tu łaski opisać?" Wydarzenie wręcz paradoksalne z ostatnich dni sprawiło, że wziąłem się za napisanie świadectwa, do rzeczy i po kolei...
Przeczytaj

Piotr: Ufam Bogu

Witam wszystkich odmawiając nowenne. Chciałbym złożyć świadectwo po odmowienou 5 nowenn pompejanskich. Wszystkie moje nowenny odmawiana były za odrodzenie małżeństwa za przemianę serca mojej żony za nawrócenie jej. Jeśli chodzi o otrzymane łaski o naszej Kochanej Matki, to małżeństwo jeszcze nie zostało uzdrowione ale też wiem że na to potrzeba bardzo dużo czasu.
Przeczytaj

Mateusz: Powołanie zakonne

Matka Najświętsza wysłuchała mnie w części dziękczynnej kiedy to byłem na wycieczce na Świętym Krzyżu. Podczas zwiedzania klasztoru pewiec zakonnik zaproponował mi rekolekcje powołaniowe. Odczytałem to jako znak od Matki Bożej. Od tego momentu byłem już prawie pewien że moje powołanie to powołanie zakonne.
Przeczytaj

Maja – list – Umocniona wiara

Polecam Nowennę z całego serca i zachęcam do odmawiania, otwórzcie serca, a zostaniecie wysłuchani.
Przeczytaj

Halina: Paliłam papierosy przez 40 lat

Dzisiaj chcę gorąco podziękować Maryi za pomoc w uwolnieniu mnie z nałogu palenia papierosów.
Przeczytaj

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MajkaMartaIlona Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ilona
Gość
Ilona

Witaj Marta- nie ustawaj w modlitwie, pomodlę się dziś za Ciebie. Wiem co przechodzisz – sama przez to przeszłam, ale nie znałam wtedy Modlitwy Pompejańskiej. Modliłam się o dar macierzyństwa a usłyszałam „tylko in vitro”. Więc zaczęłam się modlić o dar pogodzenia się z wolą Bożą. W tym czasie zmarł nasz ukochany papież. To było moje pierwsze nawrócenie. Modliłam się gorąco o drogowskaz. Złożyliśmy dokumenty o adopcję i znów się modliłam o przyspieszenie (czekaliśmy ponad dwa lata). Naszego synka poznaliśmy w specjalny sposób (jest w tym wiele znaków od Boga) i od 6 lat jesteśmy szczęśliwymi rodzicami, mimo że z… Czytaj więcej »

Marta
Gość
Marta

Dziękuję Ci Ilono za Twoje słowa i Modlitwę. Piękna jest Twoja wiara. Mogłoby się wydawać, że człowiek w ciężkich i trudnych chwilach powinien się poddać, zrezygnować, a tu przez problemy umacnia się nasza wiara, powraca do Pana Boga, całkowicie się Mu oddaje. Wiem, że wiele może się jeszcze wydarzyć w moim życiu, być może będzie całkiem inaczej niż pragnę w tej chwili, ale mam ogromny spokój w sercu, jestem pewna że czuwają nade mną Bóg i Najświętsza Panienka. Nie do opisania jest siła i moc Modlitwy. Zgodzę się z Twoimi słowami: „Nasze modlitwy zawsze zostają wysłuchane tylko nie zawsze w… Czytaj więcej »

Majka
Gość
Majka

Nie martw się, wszystko w rękach Najświętszej Panienki, czyli nie może być lepiej 🙂 Poza tym, pomyśl sobie jak długo św. Elżbieta czekała na Jana, albo Anna i Joachim na Maryję. Ich pokora i cierpliwość zostały bardzo hojnie przez Boga wynagrodzone. 🙂 Pozdrawiam