Małgorzata: Bóg jest pełny miłosierdzia

o nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, przeglądając Internet.
Odmawiałam ją w intenecji, a w zasadzie dwóch- bo jedna musiała wynikać z drugiej, żeby wszystko się udało, które, uwierzcie- były dla mnie szczytem marzeń, i tak naprawdę rozumiałam, że mogę tych łask nie otrzymać, i założyłam, że Pan Bóg wie i Maryja wiedzą lepiej, co będzie dla mnie dobre.
Najpierw, na początku odmawiania, zachorowałam, ale infekcja zniknęła po dwóch dniach. Potem wielokrotnie byłam wystawiana na próby- wydawało się, że nic się nie układa- wszystkim dookoła się układało, a ja miałam pod górkę. Bardzo trudno było w ostatnich tygodniach odmawiać modlitwę. Na początku intencja się nie spełniła- przyjęłam to bez żalu, tak, jak napisałam wcześniej- wierząc, że w Niebie wiedzą lepiej ode mnie. Dojście do tego momentu wymaga od człowieka pokory, a często ta pokora przychodzi u ludzi, którzy tak naprawdę już są wykończeni i dali za wygraną nieprzychylnym wydarzeniom. Ostatnio- a minął ok. 1,5 miesiąca od zakończenia Nowenny- wszystko się odwróciło i moje prośby zostały wysłuchane, chociaż szansa była, jak wygrana w toto-lotku. Wierzcie głęboko, bo Bóg jest pełny miłosierdzia. Piszę też do ludzi Młodych- nie wstydźcie się Boga, a on nie będzie wstydził się Was. Jako osoba 28-letnia sama wiem dobrze, jak czasem trudno w dzisiejszych czasach WIERZYĆ.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Małgorzata: Bóg jest pełny miłosierdzia

  1. Piszę bo po przeczytaniu Twojego wpisu odczuwam chęć podzielenia sie przezyciami zwiazaanymi z odmawianiem nowenny pompejanskiej. Ja od wczoraj po raz drugi modle sie w tej samej intencji nowenną- mam wielką motywację i siły ale czasem jak wspomne sobie ze moze to nie zostać wysłuchane ból scicka mi serce. Jestem zdeterminowana bo ta intencja jest wszytskim czego pragne z życiu i nie ugne się i będe wlaczyla i modlila sie i nie chce wspomnienac ze po pierwszej nowennie nic sie nie dokonało a wlasciwie obecnie jest jeszcze gorzej . Gdy czytam te wszytskie spisy chcialabym zeby Maryja mnie wysłuchała.

  2. ja wczoraj skonczylam moja 3 juz w tej samej intencji NP prosilam o dobry przebieg operacji i laske nawrocenia dla tej osoby ,moge powiedziec ze czesciowo zostalam wysluchana -operacja przebiegla pomyslnie ,teraz czekam na to drugie chyba najwazniejsze -na laske spowiedzi (ostatnia chyba przed 25 laty )i mysle ze to stanie sie wtedy gdy przyjdzie najodpowiedniejszy czas MB wie kiedy a ja poczekam.Dziekuje za wszystkie komentarze ktore nam wszystkim daja mnostwo sily . Zycze wszystkiego co najlepsze w nowym roku wszystkim ktorzy tu na ta strone zagladaja a szczegolnie dla Pana Marka

  3. Determinacja-silne pragnienie czegoś co wydaje Ci się nader ważne i konieczne do życia, jak tlen do oddychania. Dobrze że tak czujesz, bo z entuzjazmem się modlisz. Niewiadomo tylko, czy Twój zapał nie wygaśnie przy kolejnej lub koejnej itd. Obyś się doczekała spełnienia. Na pewno tak się stanie, jeśli to o co prosisz jest dla Ciebie dobre. A o tym może wiedzieć tylko sam BÓG. Więc może idź w stronę powierzenia Panu Bogu swoich pragnień i zaufania Mu i przyjmij z wdzięcznością wszystko pomniejsze co daje Ci każdego dnia. Nie trać wiary i zapału, bo jeśli się modlisz otrzymujesz wciąż i wciąż nowe dary i łaski dla siebie i dla Twoich bliskich. Na pewno dokonują się liczne cuda w Twoim otoczeniu.
    A poza tym, jeśli nawet spotykamy na swojej drodze kłody pod nogami, to mamy się nie zniechęcać, bo Panu Jezusowi też nie było łatwo żyć na ziemi, pomimo że był Bogiem. Wszystkie upokorzenia znosił cierpliwie i na chwałę Swojego Ojca, nie tracąc nadzieji, że krzyż który Mu przyszło dźwigać ma sens i że doprowadzi ludzkość do zbawienia.
    Módlmy się więc i wierzmy, że modlitwa jest w stanie nas zbawić, a obdarowywanie pozostawmy Bogu – On obdzieli nas chojnie według Swojego uznania – tym co dla nas najlepsze, choć nie zawsze to jest to, co konkretnie, w danej chwili mamy na myśli.

  4. Odmawiam NP dzisiaj bedzie 4 dzień. Długo sie zbieralam do rozpoczęcia poniewaz to jest niesamowite wyzwanie żeby znaleśc czas na odmowienie tylu różanców . Juz widze zmiany , swoj einne spojrzenie na sprawy pewne. dziekuję za mozliwośc modlitwy

  5. dziekuję dziękuję dziękuje dziekuję mogłabym krzyczeć . Gdyby nie różaniec zwariowałabym , napewno . może zaczełabym pić albo nie wiem co . Jezu milosierny poprowadź sprawy moje wedlug swojej woli , Ty wiesz co bedzie dla mnie i mojej rodziny najlepsze . czuje sie cudownie odmawiajac NP. Serdecznie wszystkich pozdrawiam , bądźcie mili dla siebie ,kochajcie nieprzyjaciół

A Ty co o tym myślisz? Napisz!