Kolejny raz zaufałam Matce Bożej. Tym razem modliłam się w intencji mojego wnuka, który miał przyjść na świat. Już sam fakt, że synowa była w ciąży, był wielkim darem wymodlonym we wcześniejszych nowennach pompejańskich.
W rodzinie zapanowała ogromna radość. Jednak w trakcie ciąży, podczas jedynej z wizyt u ginekologa postawiono diagnozę, że dziecko może być chore, urodzić się z poważną wadą. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć co czuli przyszli rodzice. Kiedy ja się o tym dowiedziałam powiedziałam dzieciom , aby się modlili i sama od razu przystapiłam do odmawiania nowenny pompejańskiej.
W tym czasie przyszli rodzice chodzili na wizyty, badania, a potem na wizyty kontrolne. I stał się cud. Po kolejnej wizycie okazało się, że dziecko rozwija się prawidłowo. Zdrowy maluch urodził się w terminie i dostał 10 punktów na 10 w skali Apgar. To ogromne szczęście zawdzięczamy Matce Bożej . Dziękuję Mateńce Pompejańskiej z całego serca. Trzeba wierzyć.
Zobacz podobne wpisy:
Beata: Zagrożenie porodem przedwczesnym.
Joanna: O zdrowie poczętej córeczki
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański