Każdy, kto się waha, czy rozpocząć nowennę, powinien to zrobić jak najszybciej. Ja tak się wahałam, zwlekałam, aż w końcu podjęłam decyzję, że zacznę ją. Modliłam się o moje zdrowie. Już w pierwszych dniach modlitwy trafiłam w końcu na dużo lepszego lekarza, który tak ustawił mi leczenie, że bardzo się ono poprawiło. A z każdym kolejnym dniem było coraz lepiej.
Dziś odmówiłam ostatni dzień i jeszcze ten dzień był dla mnie cudowny. W tym dniu bowiem odkryto w moim organizmie ostatnią ważną, kluczową rzecz, która zaważy na kolejnym przebiegu choroby. Jest szansa, że nie będę musiała się już tułać po lekarzach, szpitalach – wystarczy jedna mała tabletka, która rozwiąże najważniejsze problemy zdrowotne. Wierzę, że natrafiłam na tego lekarza i odkryto tyle rzeczy w przebiegu choroby dzięki Maryi.
Żałuję bardzo, że tyle zwlekałam, ale cieszę się że ostatecznie podjęłam się tej modlitwie. Nie ma w co wątpić – trzeba się wytrwale modlić, a na pewno Matka Boża dopomoże. Jest to bez wątpienia nowenna nie do odparcia.
Zobacz podobne wpisy:
Dominik: Modlitwa o uzdrowienie siostry
Aleksandra: Pokój w sercu
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański