Urszula: Łaski otrzymane dzięki nowennie

Do odmawiania Nowenny zachęciła mnie koleżanka, opisując w długim liście parę łask, a jej zdaniem wręcz cudów, otrzymanych od Maryi podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. W tym czasie zdiagnozowano u mojego 88 – letniego taty rozległy nowotwór jelita grubego, odmawiałam Nowennę, tata miał operację, którą dobrze przeszedł, z powodu wieku nie mógł mieć chemii. Mija 5 lat od tego czasu i choroba nie wróciła. Po paru latach mamie groził wózek inwalidzki z powodu zniszczenia stawów biodrowych. Odmawiałam Nowennę, lekarz z początku nie chciał nawet operować, tak zły był stan bioder opisany w badaniach TK. Po paru minutach wahania jednak sam obejrzał zdjęcie i zapowiedział, że spróbuje, sprowadzi tylko specjalną, małą endoprotezę, bo normalnej nie ma do czego przyczepić, tak zniszczone są stawy. Po operacji oświadczył mi, że udało się umieścić zwykłe endoprotezy. Inni pacjenci po takich operacjach mieli rożne problemy, moja mama bardzo dobrze wszystko przeszła. Obecnie chodzi, klęka, piele ogródek i jest bardzo sprawna, choć ma 80 lat. Trzecią Nowennę odmówiłam za męża, u którego było podejrzenie nowotworu, powtarzane wyniki były niedobre. Mąż poczekał, aż odmówię do końca i powtórzył wyniki, okazały się znakomite. Uznaliśmy to za trzeci cud. Mam wrażenie, że Matka Boża nie ma granic w swojej litości nad nami, czasem ze skromności zasłania swoje cudowne działanie pracą lekarzy, ale zawsze wysłuchuje próśb. Obecnie modlę się za moją 15 – letnią córkę, której zdiagnozowano przeżuty brodawczaka, mówię część dziękczynną i już sytuacja zaczyna się zmieniać na dobre. Na pewno opiszę to w innym świadectwie. ” … O, gdyby cały świat wiedział, jak jesteś dobra…”

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!