W 31 tc dowiedzieliśmy się, że u synka jest woda w opłucnej. podejrzewano wadę serca. byliśmy pod obserwacja. świat się zawalił. prosilismy o modlitwę Wszystkich. wierzyliśmy, że to minie. wtedy też zaczęłam odmawiać pompejankę. wierzylam, że zdarzy się cud. wierzylam, że synek będzie zdrowy choć nie znaliśmy rokowań. lekarze mówili o najgorszym. po rozpoczeciu pompejanki sukcesywnie woda zaczęła się wchłaniac. lekarze kazali obserwować.wade serca wykluczono. to cud! bez ingerencji lekarzy maluch sobie poradził i został uzdrowiony. do końca ciąży się stresowalosmy, bo lekarze mówili, że może okazać się wszystko. ale zostaliśmy wysłuchani i synek jest zdrowy. natomiast teraz po 6 tygodniach moje wyniki wątroby są źle. zmagam się z niezdiagnozowanym bólem. rozpoczęłam dziś kolejną nowennę. proszę Was również o westchnienie. wierzę, że i tym razem zostanę wysłuchana. że będę mogła być że swoimi dziećmi. Bóg jest wielki i wierze, że uzdrowi mnie!

Zobacz podobne wpisy:
List od Marty: modlitwa o dziecko
Teresa: Nowenna pompejańska zmieniła życie rodziny
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański