Chciałabym podzielić się świadectwem które dotyczyły mojej modlitwy w intencji znalezienia dobrego męża. W zeszłym roku odmówiłam Nowennę o dobrego męża od 7.10.2019 do 29.11.2019. W tej intencji zanosiłam też modlitwy do patrona Rodziny- Świętego Józefa.
W tym roku od 19.01.2020. zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę. Tydzień po rozpoczęciu Pan Bóg postawił na mojej drodze życia wspaniałego, dobrego i wartościowego chłopaka, Łukasza.Miał złote serce, zawsze patrzył na potrzeby drugiej osoby. Połączyła nas niezwykła więź duchowa i emocjonalna, prawdziwa przyjaźń. Oboje po przejściach i doświadczeniach życiowych. Bez dzieci. Oboje pragnęliśmy mieć rodzinę. Bałam się, ale zaufałam. Jego sytuacja była skomplikowana. Odkąd się poznaliśmy w każdą niedzielę chodziliśmy razem na Mszę Świętą, modliliśmy się. Dodam, że nigdy wcześniej tak nie miałam, zawsze chodziłam sama. Miał bardzo zranione serce, tak jak i ja. Naszą relację i przyszłość zawierzyłam Panu Bogu i Matce Bożej Licheńskiej. To była nasza ostatnia wycieczka do Lichenia. 2 dni po skończonej Nowennie postanowił zakończyć ze mną znajomość. Powiedział, że nie potrafi odwzajemnić moich uczuć i nie chce mnie skrzywdzić. Bardzo to przeżyłam. Znowu byłam sama, łzy płynęły mi strumieniami, ból w sercu i cierpienie…. Uszanowałam jego decyzję. Nie jest mi łatwo, ale widocznie taka była wola Boża. Brakuje mi naszych rozmów, wspólnych modlitw. Nasze motto brzmiało: ,,Do tanga trzeba dwojga.”
W dniu dzisiejszym ponownie zaczęłam Nowennę Pompejańską o dobrego męża. Wczoraj przeczytałam świadectwo, że czasami trzeba odmówić więcej niż jeden raz, ale Pan Bóg naprawdę wysłuchuje naszych próśb. W czasach trudnych Bóg był zawsze ucieczką swojego ludu. Przecież jeśli nie Bóg, to kto? Jeśli nie Jego moc, to czyja? Jeśli nie wsparcie z nieba, to skąd go wypatrywać. Czas na powrót do Boga. Jeśli On dopuszcza nieszczęście, to On sam może nas uleczyć. W Jego ręku są nasze losy.
Dzięki tej modlitwie ja sama zyskałam niebywały spokój, wyciszyłam się. Czuję, że Najświętsza Maryja Panna nieustannie opiekuje się mną i moimi bliskimi, i przygarnia nas pod swój płaszcz.
Dziękuję za tę stronę, bo bardzo często tu wchodzę i czytam świadectwa osób, umacnia mnie to i podnosi na duchu. Dziękuję Najświętszej Maryi za wszystkie otrzymane łaski i ciche cuda.
Wierzę, że Pan Bóg mnie łaskawie wysłucha przez ręce Maryi i Świętego Józefa. Pragnę zostać żoną i matką, kochać i być kochaną, oddaje wszystko Panu Bogu, niech będzie Jego wola. Powierzam Jemu wybór odpowiedniego męża dla mnie. Polecam również Modlitwę uniżenia. Ufam i wierzę, że Pan Bóg mnie nie zostawi. Trwajcie w modlitwie, nie poddawajcie się.
Mam nadzieję, że wkrótce napiszę cudowne świadectwo o dobrego męża.
Polecam każdemu tę modlitwę bo jest cudowna, daje mnóstwo siły i nadziei.
W dniu dzisiejszym prosiłam Boga o jakiś znak, czy idę w dobrym kierunku i otrzymałam odpowiedź:
Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» ”
Mt 15,28 Ewangelia wg św. Mateusza
Królowo Różańca Świętego módl się za nami.
Zobacz podobne wpisy:
Kasia: Modlitwa po rozstaniu
Krystyna: Nawrócenie grzeszników
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański
Andiko, myślę, że Twoja wiara pomoże Ci w znalezieniu dobrego męża, dokładnie tak, jak w cytowanym przez Ciebie fragmencie.
Wydaje mi się, że jesteś osobą cierpliwą i tą cierpliwością doczekasz się tego, czego pragniesz.
Dziękuję