W wieku 12 lat syn zachorował na epilepsję . Ataki były częste , pobyty w szpitalach i leki nie pomagały . Było tak ,że obawialiśmy iż już ataku nie przeżyje ,poprosiliśmy proboszcza o ostatnie namaszczenie . Dowiedziałam się od znajomych o Nowennie Pompejańskiej . Zaczęłam się modlić ,potem dołączył mąż i dwie córki . Syn Tomasz 27 lat spodziewa się syna i założył rodzinę.
Wiem, że dzięki modlitwie syn jest zdrowy . Modlimy się dalej w różnych intencjach .
Zobacz podobne wpisy:
Aga: Łaski nowenny pompejańskiej
Magdalena: Wysłuchane prośby
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański