Ewa: Nowonarodzona

Na początku chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy się za mnie modlili , kiedy ukazało się moje pierwsze świadectwo. Kochani nie jestem w stanie powiedzieć co stało się z moim życiem od tamtego czasu. Dzięki Matce Bożej dosłownie narodziłam się na nowo. Już dawno powinnam to napisać , ale tyle się działo przez ostatnie miesiące i dopiero teraz znalazłam siłę, żeby się z Wami podzielić Dobrą Nowiną. Zacznę może od tego ,że moja pierwsza intencja została wysłuchana w niedługim czasie od jej zakończenia.

Tu podaje linka, gdzie można zobaczyć moje pierwsze świadectwo. http://pompejanska.rosemaria.pl/2016/03/ewa-odzyskalam-sluch-i-wzrok/ Jak Matka Boża zadziałała przeszło moje najśmielsze oczekiwania, dzięki czemu moja wiara wzrosła jeszcze bardziej. Kiedy po paru miesiącach od zakonczenia 1 nowenny zaczęłam widzieć pierwsze znaki, że coś zaczyna się dziać, nie mogłam w to uwierzyć , chociaż w sercu miałam nadzieje, że wszystko dobrze się skończy. Mój znajomy o którym jest mowa zaczął nagle inaczej podchodzić do spraw wiary, modlitwy itp.w sensie pozytywnym. W momencie najgorszym dla tej osoby , kiedy już wszystko wyglądało tragicznie, kiedy był już na granicy wyczerpania psychicznego i te problemy w domu łagodził wielką ilością alkoholu nastąpił wielki przełom. Tego dnia namówiłam Go na nowennę pompejańską, żeby chociaż spróbował, wierzyłam bardzo mocno, że jest to jedyny ratunek. Dodam ,że parę godzin wcześniej byłam na mszy św.i modliłam się do Duch św. żeby to w końcu się już skończyło i nie musiałam długo czekać i parę godzin później Duch Św. zainterweniował, dlatego też chce bardzo zachęcić do modlitwy do Ducha Świętego ,o którym tak bardzo zapominamy, a jest przecież Jednym z Trójcy Świętej , tak samo ważny i tak niesamowity. Mało kto wie kim On tak naprawdę jest. Dla mnie jest paliwem, które mnie napędza do działania, daje siłę, bez niego po prostu się nie da.Żeby mieć prawdziwą relacje z Bogiem jest nam potrzebny Duch Święty, musimy się o to modlić. Ale wracając do tematu , 2 dni później, kiedy mój znajomy zaczął nowennę Matka Boża wkroczyła do akcji, a diabeł po prostu się wściekł. W ciągu 2 dni wyszło z niego całe zło jakie w nim było. Ciężko opisać słowami ,co się wtedy z nim działo ,płacz , dreszcze, ścisk w klatce piersiowej to tylko niektóre z tych łagodniejszych rzeczy ,które się działy, namacalnie doświadczył działania złego. Kiedy w tym samym dniu zawierzył całe swoje życie Maryi wszystko się zmieniło. Na drugi dzień czyli chyba 3 dzień nowenny obudził się jako nowonarodzony dosłownie. Matka Boża zabrała wszystko, cały pociąg do alkoholu ,nerwicę , depresje , poprostu wszystko. To nie był ten sam człowiek. Dla mnie to było tak mocne doświadczenie ,że ja już nie musiałam wierzyć , bo widziałam to na własne oczy. Bóg jest ,żyje i czeka, aż oddamy mu wszystko ,a On zrobi rewolucje taką o jakiej nam się nawet nie śnije. Kiedy zobaczyłam Go uśmiechniętego, radosnego , to było coś niesamowitego. Dziś jest to osobą, która rozwija się duchowo, idzie do przodu jak burza, w jej życiu cały czas dzieją sie cuda i wiem że to dopiero początek jego przygody Z Bogiem. To na tyle o nim . W sumie to moim głównym celem, jest podzielić się z Wami wnioskami, które wyciągnęłam w ciągu tego okresu kiedy odmawiałam nowennę, aż po dzień dzisiejszy. Chce Wam pomóc odnaleźć Boga, który jest tak blisko i czeka, aż oddamy Mu swoje serce. On nie chce abyśmy cierpieli,chce nas uzdrawiać , chce dać nam życie w obfitości tylko my czasem nie wiemy jak to przyjąć i ciągle chcemy po swojemu i to my dyktujemy warunki ,tymczasem jest zupełnie inaczej .Od mojej pierwszej nowenny minęło 1,5 roku.Był to proces zmian w moim życiu. Co tak naprawdę sprawiło, że narodziłam sie na nowo?A było to 8 miesięcy temu . Co to w ogóle znaczy narodzić się na nowo?Otóż Kochani to doświadczenie Boga Żywego, Jego miłości , czułości , to żywa relacja pomiędzy mną ,a moim Ojcem, Tatą .To wszystko co tu napiszę są to moje spostrzeżenia, które myślę, że są bardzo ważne i mogą Wam pomóc. Na początku kiedy zaczynałam nowennę ,coś popchnęło mnie do tego, aby zawierzyć Maryi całe swoje życie. Wiem, że wtedy to było bardzo ważne , ja nawet nie miałam pełnej świadomości co to oznacza ,ale Matka Boża wiedziała co robi ,Ona wtedy juz od tego momentu prowadziła mnie jak chciała.Zabrała mi całe przywiązanie do tego świata, nagle wszystko wydawało się marnością,świat w którym żyłam wydawał sie iluzją, zasiała w mojej głowie tylko Boga i to był mój cel i Jego tylko szukałam. Nie wiedziałam tylko, że tak szybko zmieni moje życie , modliłam się za inną osobę, a Ona w tym czasie robiła porządek z moim życiem . To pragnienie znalezieni Boga było tak silne ,że słuchanie Słowa Bożego, różnych rekolekcji itp stało się moją codziennością. I to jest kolejna rzecz, która jest ważna , powiedziałabym nawet ,że najważniejsza. Słowo Boże ma moc zmieniania nas samych. My tego nie widzimy, może nie czujemy, nie rozumiemy , ale po jakimś czasie odkrywamy ,że coś zaczyna się dziać, nasze myślenie się zmienia ,wszystko.Zaczynamy nim żyć. Zaraz przed tym jak mój znajomy się nawrócił ,natrafiłam na akt zawierzenia Jezusowi. I to jest kochani klucz do wszystkiego , tym otwieramy nasze serce na Boga,dajemy Mu do siebie dostęp. To zmieniło wszystko. Któregoś wieczoru poprostu z całych sił oddałam Jemu swoje życie, uznałam Go w sercu za Pana i Króla mojego życia, i co sie stało?wtedy nic, na nic w sumie nie liczyłam , nie miałam pojecia co się niedługo stanie i co to oznacza dla mnie:)modliłam sie dalej i mijał dzień za dniem. Zaczęły się dziać kolejne cuda w moim życiu, widziałam wyraźnie działanie Boga,m.in. nawrócenie mojego znajomego. Zaczęła sie prawdziwa relacja z Bogiem, szukałam Go coraz bardziej, poznawałam Ducha Świętego, a w tym wszystkim prowadziła mnie Maryja, bardzo ważne jest uwielbienie Boga, kochani dziękujmy, dziękujmy i jeszcze raz dziękujmy , za wszystko, tym bardziej za złe rzeczy, czasem Bóg dopuszcza złe rzeczy, aby wyciągnąć z tego jeszcze wieksze dobro. Sama się o tym przekonałam!Polecam książke Moc uwielbienia. Na prawde cudowna książka, która bardzo mi pomogła i wielu ludziom. Oddawajcie codziennie Bogu przez ręce Matki Bożej swoje słabości , radości, problemy łącząc to z krzyżem Jezusa , a On to przemieni w wielkie dobro, wtedy zdroje łask popłynął na Was, ufajcie a wszystko bedzie dobrze. Ja tak starałam się robić i ok. po 2 miesiącach 16 czerwca narodziłam się na nowo. J 3 „Wówczas Jezus oznajmił:Uroczyście zapewniam cie:Żaden człowiek nie może zobaczyć Królestwa Bożego,jeśli się nie narodzi na nowo .” Królestwo Boże czyli doświadczenia Żywego Boga. Dostałam nowe serce,nowe życie,nowe imię. Po prostu uwierzyłam i otrzymałam łaskę usprawiedliwienia z wiary , nie z dobrych uczynków. Co to znaczy?List do Rzymian 10,9-11 „Jeśli więc ustami swoimi wyznasz że JEZUS JEST PANEM i w sercu swoim uwierzysz , że Bóg go wskrzesił z martwych -osiągniesz zbawienie.Bo trzeba uwierzyć sercem,by zostać usprawiedliwionym,wyznać natomiast ustami,aby być zbawionym. Wszak mówi Pismo:Żaden kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony” Otóż ,Zostałam „zbawiona”. Bóg zabrał całe zło ode mnie, wszystko mi darował. Doświadczyłam Go namacalnie,Jego miłości, radości,czułam, że byłam napełniona Duchem Świetym, nie da się tego uczucia wyrazić słowami. Zakochałam się w Nim. Bóg poprostu mnie uwiódł.Dodam ,że nie byłam wtedy od 3 miesięcy do spowiedzi bo wiedziałam ,że musze iść do generalnej z tym całym brudem i powoli się do niej przygotowywałam i szukałam odpowiedniego spowiednika. Tej miłości brakowało mi przez całe życie. Jest napisane Mt 7,7-8 „Proście , a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie,kołaczcie a otworzą wam.Albowiem każdy kto prosi otrzymuje, kto szuka znajduje, a kołaczącemu otworzą”To jest najprawdziwsza prawda jaką kiedykolwiek słyszałam, tak stało się z mną. Ja grzesznik dostąpiłam miłosierdzia za darmo. Otworzył mi drzwi. Zaraz po tym zdarzeniu poszłam do generalnej spowiedzi.Dziś dzieją się cuda w moim życiu ,Bóg cały czas mnie zaskakuje, modlitwa z serca to najlepszy środek na wszystko, a szczególnie różaniec. Nie boję się już co mnie czeka bo wiem że to początek mojej przygody z Jezusem. Powoli Bóg odsłania mi moje powołanie i swoje plany.Polecam też Traktat o Doskonałym Nabożenstwie do Matki Bożej, jest to mała książeczka z którą nie rozstawał sie Jan Paweł II ,ona jest własnie na te czasy pełne niepokoju ,wyjaśnia ona kim jest Matka Boża i jaką dostała władzę od Boga , to nabożeństwo które trwa 33 dni i konczy się poświeceniem Jezusowi przez ręce Maryi to najkrótsza i najpewniejsza droga do Jezusa. Nie ma lepszej przewodniczki na tej drodze jak nasza Matka Boża. Książeczka jest tylko wprowadzeniem, a całe „Przygotowanie do Doskonałego Poświęcenia się Jezusowi Przez Maryję według Ludwika Marii Grignion De Montfort”można znaleźć na internecie . Poświęcajmy się kochani całymi rodzinami, czasy są niepewne , a tylko przy Matce Bożej możemy być na prawde bezpieczni. To Ona wzywa we Fatimie i we wszystkich zakątkach świata do Poświęcenia się jej Niepokalanemu Sercu, bo tylko tam jest nasze ocalenie. Ona uratowała mi życie, zasiała ziarno w moim sercu , które rośnie, pokazała mi kim jestem i co musze zmienić. Taka właśnie jest, Matka Pięknej Miłości. Oto cały przepis na szczęście, musicie tylko uwierzyć, zaufać i i co najważniejsze oddać się całym sercem ze wszystkim, z całym brudem, a wtedy zabierze cały ciężar , choroby, słabości, jedno słowo „chce ” zmienia wszystko. Nie ważne co masz na sumieniu , Boga to nie interesuje ,On jest chory z miłosci do Ciebie. Tęskni za Tobą.Chcesz odkryć doskonały plan Boga względem Ciebie i dowiedzieć się kim naprawdę jesteś? to powiedz już dziś „Niech będzie wola Twoja nie moja „Oddaj mu się całkowicie i niech po tych słowach zmieni się całe twoje życie, tego Ci życzę i wiem, że na pewno tak będzie.Nie zwlekaj bo nie wiesz co będzie jutro. Bądź cierpliwy, nie zniechęcaj sie i trwaj w modlitwie. Cały sekret modlitwy polega na tym ,aby dziękować już z góry za to, o co sie prosi,tak jakbyśmy mieli pewność że Bóg już nas wysłuchał. To jest prawdziwe zaufanie, prośby oczywiście muszą się podobać Bogu i być zgodne z Jego wolą:)Nie muszą się od razu spełnić, Bóg dokładnie wie w którym momencie życia potrzebujemy danej łaski, co jest dla nas lepsze. Jesteśmy jego dziedzicami wiec chce nas hojnie obdarowywać, nie chce dla nas cierpienia, On już wziął to wszystko na siebie 2000 tys lat temu i chce byśmy żyli w pełni, tylko musimy Go przyjąć całym sercem, a On już zrobi reszte. Wszystkim co czytają to świadectwo niech Bóg Błogosławi i niech wleje do Waszych serc nadzieje i pokój. Amen.

11
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
11 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
11 Autorzy
MonikaKasiaMarzenaEmiliaAgnieszkaC Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Amanda
Gość
Amanda

Dziękuję za to piękne świadectwo 🙂 Niech Bóg Ci błogosławi 🙂

Karolina
Gość
Karolina

Dziękuję za Twoje świadectwo 🙂 dodało mi otuchy i myślę, że i cierpliwości. Trzeba walczyć do końca i taki mam zamiar. Niech Ci Bóg błogosławi.

ADAM US
Gość
ADAM US

Przepiękne ŚWIADECTWO. Człowiek rośnie w duchu czytając owe świadectwo.
Jestem na etapie 46 dnia drugiej w życiu Nowenny Pompejańskiej.
Modlę się o uzdrowienie wewnętrzne, cudownie byłoby kiedyś doświadczyć takiej miłości Boga jak w tym świadectwie…Czekam na wysłuchanie mojej intencji.. Czasem brakuje wiary i ufności, ze się spełni, ale nie ustaje w modlitwie.

barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! , niech cie Bog Blogoslawi .

Asia
Gość
Asia

Przepiękne świadectwo. Z całego serca dziękuję za ten promyczek nadziei. Tak często upadam, ale dzięki takim świadectwom, osobom podnoszę się i nadal szukam Pana…Dziękuję. Z Panem Bogiem

Beata
Gość
Beata

To świadectwo jest kolejnym przykładem bezgranicznej miłości Boga.
To kolejny znak że nie ważne kim jest człowiek moze zwykłym nieużytkiem ale Bòg nigdy nikogo nie odrzuca,,trzeba sie tylko z całym sercem Mu oddać a On poprowadzi właściwa droga.
Dodało mi to kolejnej wiary,i znòw jest miło na duszy pomimo problemòw to świadectwo uzdrowiło wewnetrznie …Matka Boża niech błogosławi autorce a moc Ducha Świetego niech napełnia..

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Jak sama napisałaś zostałaś wysłuchana w niedługim czasie od zakończenia NP.
To jest ogromna różnica, co daje siłę i energię do dalszej modlitwy, pogłębia zaufanie i wiarę.

Emilia
Gość
Emilia

Piękne Świadectwo, dziękuję

Marzena
Gość
Marzena

Ewo dziekuje Tobie za to piekne jak rowniez bardzo wazne swiadectwo.Szczere i prawdziwe a jakie pomocne!Pomoglas mi tym swiadectwem zrozumiec w pelni niektore rzeczy,bardzo wazne rzeczy.Bardzo mi pomoglas za co bardzo Tobie dziekuje i jeszcze to piekne blogoslawienstwo na koniec dla nas wszystkich.Niech Bog zawsze bedzie z Toba, Pan Jezus i Najswietsza Matenka.Niech Ci Bog Blogoslawi!

Kasia
Gość
Kasia

Piekne swiadectwa wiem ze nowenna jest cudem i Matka Boska zmienia nasze zycie .Rozaniec jest jak balsam szatan go nie nawidzi i boi sie

Monika
Gość
Monika

To jest piękne świadectwo i napawa niesamowitą nadzieją – dziękuję Ci za te słowa…