Nowennę Pompejańską odmówiłam w intencji dusz w czyśćcu. Podczas trwania Nowenny często zdarzało mi się ją odmawiać bez większego skupienia, niestety, byłam czasem rozkojarzona i zdarzały mi się złe myśli z przekleństwami, które mi się jakby „wpychały”. Jednak podczas odmawiania tej Nowenny dostałam wiele łask, o które nawet nie śmiałabym prosić Matkę Bożą. Jest to np. spokój we mnie, który był przez cały czas trwania NP, oraz to, iż nabrałam chęci do pisania pracy inżynierskiej, i szło mi to nawet w dobrym tempie.
Kolejną łaską ważną dla mnie jest to, że od 4 lub 5 września nie objadam się kupnymi słodyczami, tylko poprzestałam na jednym lodzie dziennie. Wcześniej pochłaniałam wiele słodyczy, a przede wszystkim cukierków, no i z racji tego, że biorę leki hormonalne na niedoczynność przysadki, tarczycy, jednym zdaniem prawie wszystkiego, bo nie mam naturalnych swoich hormonów, to wcześniej miałam niepohamowany apetyt, praktycznie zaraz po zjedzeniu obiadu byłam głodna i musiałam coś jeszcze zjeść, mimo iż miałam pełny żołądek. Próbowałam kilka razy rzucić jedzenie słodyczy, ale niestety wytrzymywałam najwyżej kilka tygodni. Dzięki Matce Bożej, a może i dzięki duszom czyśćcowym, za które była ta modlitwa, mi się to w końcu udało, z czego bardzo się cieszę i za co bardzo dziękuję. Dziękuję także za wszystkie inne łaski, które być może nie zauważyłam.
Zobacz podobne wpisy:
Agnieszka: Nasza wojowniczka Wiktorcia
Aga: Łaski nowenny pompejańskiej
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański
pieknie 😉