Mateusz: Zaczyna się układać

Szczęść Boże w swoim życiu zmówiłem 3 nowenny i coś powolutku się zaczęło zmieniać na lepsze w moim życiu. Po pierwsze to znalazłem Kobietę swojego życia co prawda jesteśmy że sobą dopiero 2 miesiące ale wiem że to ta jedyna która Bóg zesłał mi żebym nie był sam wiem o tym i dostaje coraz więcej odpowiedzi czy to ona. W czerwcu miałem ważną sprawę do rozwiązania i jak nie widziałem szans na jakiekolwiek na pozytywne zakończenie odpuściłem ale Bóg na tydzień przed zesłał mi ludzi którzy mi pomogli choć wcześniej nikt nawet nie pomyślał zeby mi pomóc i zakonczenie było bardzo pomyśle nawet lepiej sie udało niż myślałem wtedy tez poznałem dziewczyne z którą jestem. Spełniła ( tak przynajmniej myśle ) jeszcze jedna nowenna modliłem się za pewną kobietę która pracowała w nie najlepiej moralnym zawodzie i narazie chyba nie pracuje dzieki Bogu. Czekam cały czas na jakieś pomyślne spełnienie mojej 1 nowenny ale sie nie boje i w końcu Bóg i Maryja pozwolą mi znaleźć dobrą pracę. Wszystkim dziękuje za swoje świadectwa pomagają i trwajcie w modlitwie .

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Mateusz: Zaczyna się układać

  1. Super. Ja odmawiam chyba po raz 4. Nowenne, mialam jakis rok przerwy i znow zaczelam odmawiac. Niestety Matka nie wysluchala mojej prosby, ale jak widac znow korcilo mnie by zaczac odmawiac te Nowenne. Odmawianie jej jest radoscia, bo nie moge sie doczekac kolejnego dnia, gdy znow bedzie mi dane spotkac sie z Matka.Niestety w ciagu dnia przy dwojce dzieci nie bardzo jest czas na odmawiania na kleczaca, wiec odmawiam na spacerze lub przy gotowaniu. Pozdrawiam wszystkich czytajacych i szukajacych opinnii i swiadectw o tej modlitwie.

  2. Ja poznalam chlopaka w trakcie modlitwy NP, a modlilam sie o dobrego meza… Jednak chlopak ten ma problem alkoholowy I jest daleko od Boga. Tzn wierzy ale nie praktykuje. Po 8 miesiacach odsunal sie odemnie I powiedzial ze chyba chce juz byc sam bo on lubi swoja samotnosc. Rozpoczelam druga NP w jego intencji…I slysze ze pije jeszcze wiecej , mnie unika dalej I nie wiem co z nami bedzie. Nie jest to latwa modlitwa bo zly atakuje ale nie poddam sie. Jutro koncze czesc blagalna. Wierze, ze jeszcze bedzie dobrze. Ale polecam wszystko Matence I Jezusowi.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!