Małgorzata: Nie poddawajcie się

Nowennę Pompejańską odmawiam już chyba piąty raz.
Ostatnią odmawiałam w intencji łaski macierzyństwa i pod koniec części dziękczynnej udało mi się zajść w ciążę. Pragnę gorąco zachęcić wszystkich, by nie zniechęcali się trudnościami i z wiarą powierzali swoje troski Maryi. Różaniec nigdy nie był moją ulubioną modlitwą, zawsze szło mi bardzo opornie, często mówiłam sobie, że nie dam rady. Rozumiem każdego, kto boryka się z trudnościami na tej modlitwie i namawiam – nie poddawajcie się! 
Obecnie odmawiam nowennę w intencji zdrowia dla mojego dzieciątka i przyznam, że z powodu złego samopoczucia modlitwa idzie wyjątkowo ciężko, ale doświadczyłam tego, że Nowenna Pompejańska jest modlitwą niezwykłą, jest w niej coś takiego co przyciąga człowieka i nie pozwala przerwać. Tylko ja wiem jakie zniechęcenia mnie nachodziły, ile dodatkowych problemów, spięć w domu i rodzinie, by tylko wybić się z rytmu. Ilekroć zaczynam nową, wszystko wokół się wali. Jednak nowenna daje poczucie bezpieczeństwa, to jest parasol ochronny, który Was otacza. Zróbcie złemu na złość i odmawiajcie różaniec wytrwale, bez względu na to, jak ciężkie momenty na Was przyjdą. To jest tylko znak, że idziecie w dobrym kierunku.
Pozdrawiam w Panu.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

14 komentarzy do "Małgorzata: Nie poddawajcie się"

Powiadom o
avatar
Ala
Gość

Piękne.

iwona
Gość
Piszesz , że kiedy zaczynasz nowenne wszystko sie w domu wali, ja odmówiłam dwie nowenny pompejańskie , dają mi nadzieje , ale nie zostałam wysłuchana , teraz modlę sie codziennie na rózańcu , odmawiam po drodze do pracy , odmawiam koronke do Bożego Miłosierdzia , w KAŻDĄ ŚRODĘ od kilku lat modle sie na nowennie do Matki Bozej Nieustajacej Pomocy, kilka lat prosiłam o pomoc ŚW Antoniego, moja prośba nikogo nie skrzywdzi , wręczprzeciwnie uraduje wiele osób i uleczy mojeścisnięte gardło. Codziennie zaglądam na tę strone i szukam świadectw o wysłuchanych prośbach , nie podejmuje nowej nowenny , gdyz bardzo… Czytaj więcej »
dorota
Gość
dorota

nie rob nic innego jak tylko po prostu natychmiast zacznij nowenne ,te wszystkie trudnosci to dobry znak ze bedzie ok wiec zaczynaj juz jutro .!!!!!!!!!!!

dorota
Gość
dorota

I trzymaj sie Iwona , i nie boj sie wielu z nas to przechodzi. ODWAGI !!!!!

Małgosia
Gość
Małgosia

Iwono przeczytaj modlitwę Ojca Dolindo Jezu ,Ty się tym zajmij. Polecam poczytaj sobie również o siostrze Medardzie , która mówiła że oprócz naszej prywatnej modlitwy potrzebna jest msza św. w intencji o którą prosisz.

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Ta,ja też tak uważam.im więcej trudności, tym więcej owoców taka modlitwa przyniesie. Nowennę odmawiamy z miłości do Maryi, a miłość nie zna lęku. Bóg ma swój czas na wszystko.

aga
Gość

Mam tak jak ty. Też odmówiłam kilka nowenn, ale nie zostałam wysłuchana, co jakiś czas zaglądam na tę stronę i czytam świadectwa, zazdroszcząc innym i zastanawiając się co zrobiłam nie tak. Muszę się zebrać w sobie i przestać wreszcie tu zaglądać, bo to nie ma żadnego sensu. Trzymaj się Iwono, nie jesteś jedyna nie wysłuchana, ale dlaczego to ci nie odpowiem

Marek (adm.)
Admin

Jesli nie modlilas sie szczerze i o laske, badz spokojna. Jedna z moich nowenn zostala wysluchana rowno dwa lata po jej zakonczeniu

aga
Gość

Co to znaczy nie modliłam się szczerze i o łaskę? Myślałam że modlić się trzeba szczerze i prosić trzeba o łaski. Czyli mam rozwiązanie zagadki. Dwie nowenny przepadły na dobre bo już jest „po terminie”.

Ala
Gość
mogą być dwie rzeczy, albo czas nadejdzie albo niektóre osoby modlą się o coś, czego nie potrzebują a nawet w tej chwili o tym nie wiedzą. Przekładam to na zwykłe ludzkie relacje, w życiu robiłam dla ludzi jakieś rzeczy poświęcając swój czas a potem okazywało się, że ta osoba coś sobie w zamian znalazła i nawet mnie nie poinformowała, albo wzięła to (oczywiście bez zapłaty, bo to była zawsze przysługa dla potrzebującej) a i tak wyrzuciła bo stwierdziła że nie potrzebuje. Rzeczy o które się modlimy muszą być bezwzględnie potrzebne, mające znaczenie dla naszego życia, a jeśli takie są to… Czytaj więcej »
Daniel
Gość
Daniel

fajnie to Alo ujęłaś – przeniosłaś relacje ludzkie na grunt rzeczy materialnych. Rzeczywiście my oferujemy komuś bardzo dużo nieraz a nic nie dostajemy w zamian.

Coż ale dobro uczynione względem drugiego wraca do nas podwojone, a przykrość wyrządzona drugiej osobie wraca do Nas przez znacznie większe cierpienie.

Tak masz racje jak modlić się to tylko o takie rzeczy, osoby które są nam niezbędne.

iwona
Gość

dziekuje Wam za wsparcie , na pewno jeszcze tu napisze , wczoraj odmówiłam suplike , jest tydziń miłosierdzia i znó w boje sie mieć nadzieje , pozdrawiam wszystkich

Sylwia
Gość
Sylwia

Mam podobnie…i az strach mnie ogarnia kiedy zaczynam odmawiac Nowenne…
Po kilku dniach domownikow ogarnia zło..są straszne awantury… takie ze czujesz ze nie chcesz istniec i cierpiec..zauwazylam to po raz kolejny…
Wytrącona z modlitwy..przerywam ją…”zly” znowu wygral…

Modle sie i cud poczęcia… mam 37 lat…tak malo czasu zostalo…
Jutro zaczynam Nowenne po raz…5 ty..
Matko Kochana..dodaj sil…spraw cud zaistnienia dziecka ktore jest marzeniem moim i męża..

Ala
Gość

a czy od dawna się staracie i czy 5 NP odmawiałaś w tej samej intencji?

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij