Nowennę odmawiam już od kilku lat z mniejszymi i większymi przerwami. Prosiłem o różne rzeczy dla siebie i rodziny. Moje prośby niemal zawsze były wysłuchiwane. Nie bezpośrednio ale poprzez splot zdarzeń otrzymywałem wsparcie i pomoc o którą prosiłem. Tylko jedna moja intencja nie został wysłuchana, ta o miłość. Widać nie czas.
Nowenna Pompejańska w swojej prostocie uczy wytrwałości. Kiedy kończy się jedną ma się ochotę na następna ponieważ człowiek czuje pustkę i konieczność odmówienia następnej nowenny. Na początku jak każdy wątpiłem czy podołam, teraz widzę, że odmówienie 3 części różańca nie stanowi dla mnie problemu. Jedynie zły często rozprasza i odwraca uwagę ale gdy przebrnie się przez ten etap zwątpienia modlitwa idzie „z górki” i cieszy coraz bardziej.
Osobą niezdecydowanym albo małej wiary mogę powiedzieć, że warto. Jeśli nie dla siebie to za innych albo dusze w czyśćcu cierpiące – one zawsze są w potrzebie.
Zobacz podobne wpisy:
Hanna: Miłość do Różańca Świętego
Marcin: 4 nowenny pompejańskie o nawrócenie
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański