Od dawna zbierałam sie do napisania jednak ciągle to odkładałam litanię zakończyłam w październiku jednak do dnia dzisiejszego czekam aby łaska o którą prosiłam została wysłuchana abym zaznała spokoju i moje problemy udało się rozwiązać. Do dzisiaj nie wiem jak udało mi się wytrwać w modlitwie, pomimo pracy, dzieci obowiązków każdego dnia dawałam radę dziś zastanawiam się skąd czerpałam siłę myślę jednak że to Matka pomogła mi i wierzę że nie zostawiła mnie a łaska o którą się modliłam zostanie wysłuchana.

Zobacz podobne wpisy:
Magdalena: Związek jak brat z siostrą
Agnieszka: Nasza wojowniczka Wiktorcia
Obrazki z Nowenną Pompejańską za darmo!
Medalik pompejański