Martyna: Przebaczenie ma naprawdę moc

To już moje piąte świadectwo. Aktualnie odmawiam 9 nowennę i czuję bardzo wyraźnie, że muszę zamieścić to świadectwo. Ostatnio dzieją się w moim życiu cuda – te mniejsze i większe. Powiem tak – modlę się bo lubię i zawsze mam jakąś intencję, ale ostatnio zrozumiałam, że nie są one najważniejsze. To nieistotne czy się spełnią czy nie (chociaż wspaniale by było). Pan Bóg tak tym wszystkim kieruje, że z tego wynika samo dobro, nawet jeśli czasami to naprawdę boli. Z perspektywy czasu widzę, że Jezus nigdy nie chciał mnie skrzywdzić, On zawsze robi to, co dla mnie najlepsze. Jednak ku pokrzepieniu serc śmiało mogę stwierdzić, że 4 nowenny, które odmówiłam zostały wysłuchane. A teraz krótko o tym co ostatnio wydarzyło się w moim życiu. Moja sytuacja zawodowa stanęła pod znakiem zapytania, pierwsza reakcja – lęk, co będzie dalej… Już na drugi dzień się opamiętałam. Zaczęłam dziękować za to Panu Bogu, nawet gdybym miała zostać zwolniona. Ta moja reakcja to nie przypadek.

Przeczytaj całośćMartyna: Przebaczenie ma naprawdę moc

M: Mająca głęboką nadzieje!

Witam wszystkich z góry dziękuje osobom które przeczytają moje świadectwo. Piszę je gdy jestem w połowie odmawiania pierwszej mojej Nowenny w wiadomej mi intencji. Sprawa jest po ludzku nie do naprawienia oraz mam takie myśli że nie jestem godna aby moja intencja się spełniła za dużo złego w życiu narobiłam. Jednak czytając Wasze świadectwa nabieram nadziei i wiary że faktycznie dla Boga i Matki Bożej nie ma rzeczy niemożliwych. Chce Wam opowiedzieć co mnie już spotkało podczas odmawiania Nowenny. W czasie części Błagalnej miałam wielki kryzys i prosiłam aby Maryja dała mi jakiś znak i miałam sen w którym padają słowa że jeżeli i tu cytat ,,Bozia pomoże” to się uda oraz kolejny ważny sen miałam zaczynać część Dziękczynną i wtedy miałam kolejny sen w którym jestem w kościele klęczę a ksiądz odmawia drogę Krzyżową a ja po każdej stacji przyjmuje Komunie Świętą.

Przeczytaj całośćM: Mająca głęboką nadzieje!

Agnieszka: Modliłam się o pracę dla męża…

Chciałam się podzielić świadectwem związanym z odmawianą przeze mnie już drugą nowenną. W pierwszej modliłam się o pracę dla męża i błogosławieństwo dla mojej rodziny. Mąż do tej pory pozostaje bezrobotny, ale być może Bóg tak chce… Po zakończeniu pierwszej nowenny nadal wierzę, że łaskę otrzymamy.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Modliłam się o pracę dla męża…

Agnieszka: Ja będę wierzyć modlić się aż wymodlę tą pracę i inne łaski.

Dłonie dotyk

Szczęś Boże, od 4 lat odmawiam nowenne oczywiście z przerwami. Dużo łask otrzymałam ale i otrzymuje ale główna intencja nie sprawdziła się ,ale czuję obecność Mateczki, Od tych kilku lat modle się o lepszą prace,wtedy myślałam że to jest dla mnie najlepsze,i jak kończyła się nowenna nie dostałam upragnionej pracy złościłam się,obrażałam na Boga na Mateczkę. Dopiero ta nowenna którą kończę 24 lutego dała mi tak naprawdę spokój wewnętrzny,przebaczenie .

Przeczytaj całośćAgnieszka: Ja będę wierzyć modlić się aż wymodlę tą pracę i inne łaski.

Anna: Ratowanie małżeństwa i rodziny po Bożemu!

Małżeństwo

Chciałam zaświadczyć o cudach Matki Bożej Pompejańskiej podczas trwania wielu spraw sądowych w naszym małżeństwie i rodzinie, w tym o rozwód (o który wniosłam w związku przemocowym, zdana na siebie w opiece nad dzieckiem i wobec niewierności współmałżonka).

Przeczytaj całośćAnna: Ratowanie małżeństwa i rodziny po Bożemu!