Ilona: dziwne wydarzenia drogowe

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !!!
Z Nowenną Pompejańską spotkałam się kilka lat temu, tę formę modlitwy praktykowało kilku moich znajomych i moja mama. Ja, na samą myśl o Nowennie Pompejańskiej zawsze dochodziłam do wniosku, że niemożliwym jest, żeby przez tyle dni modlić dziennie 3 różańce….jak ja z jednym mam problem, a tu trzy …. To niemożliwe. ….

Przeczytaj całośćIlona: dziwne wydarzenia drogowe

Magdalena: będę świadczyć o jej miłosierdziu

Pragnę tak pokrótce powiedzieć o wielkiej łasce doświadczonej z pomocą nowenny pompejańskiej. Rozpoczęłam ją 15 sierpnia. Moja intencja – o cudowną opiekę Matki Najświętszej nad rodziną. Aby zdążyć ze wszystkimi modlitwami wstałam raniutko i rozpoczęłam modlitwę w tej intencji. Gdy skończyłam część radosną części błagalnej, dzwoni córka z płaczem, by się modlić, bo jej roczna córeczka, spadła z pierwszego piętra ze stromych schodów na półpiętro i następnie na parter.

Przeczytaj całośćMagdalena: będę świadczyć o jej miłosierdziu

Alina: myślałam, że nie dam rady

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki. Początkowo myślałam, że nie podołam modlitwie. W tym czasie moja mama miała wypadek i umierała w szpitalu. Wtedy właśnie zaczęłam ją odmawiać. Błagałam o powrót do zdrowia i do sprawności. Lekarze nie dawali nam żadnej nadziei. Ale mama z dnia na dzień była coraz silniejsza, nerki po dwóch tygodniach dializ zaczęły ponownie pracować, nogi nie trzeba było amputować.

Przeczytaj całośćAlina: myślałam, że nie dam rady

Daria: taniec po jezdni

To była końcówka mojej pierwszej w życiu nowenny pompejańskiej. Jeszcze tydzień pozostał mi do dokończenia części dziękczynnej. Jadąc samochodem „rozmawiałam” sobie z Matką Bożą, modląc się do niej, kiedy nagle drogę zaczął mi zajeżdżać samochód ciężarowy. Zapewne niepotrzebnie zbyt gwałtownie skręciłam kierownicę, żeby w niego nie uderzyć. Niestety złapałam kołem pobocze i zaczęło się… taniec po jezdni.

Przeczytaj całośćDaria: taniec po jezdni

Monika: Świadectwo uratowania męża z wypadku

Wypadek w kopalni - świadectwo

Witajcie!!!
Wczoraj skończyłam moją 1 w życiu NP, czasami było ciężko, najgorzej w połowie części dziękczynnej, myślałam ze nie dam rady, zły tak strasznie mieszał ale dałam radę Moją intencją było uzdrowienie męża z niepłodności- już od roku staramy sie o dziecko ale dopiero od 3 miesięcy wiemy że o dziecku możemy na razie pomarzyć, więc po tym strasznym wyroku dla nas rozpoczęłam Nowennę 28 listopada i jak na razie nie spełniła się moja prośba ale wierzę że Matka Boska nam pomoże bo bardzo pragniemy tego dziecka a tylko cud może nam w tej chwili pomóc…

Przeczytaj całośćMonika: Świadectwo uratowania męża z wypadku

Kasia: Miłosierdzie Maryji jest ogromne

O Nowennie Pompejańskiej, dowiedziałam się czytając komentarze pod artykułami na plotkarskich stronach internetowych. Ktoś zamieścił tam świadectwa, związane z Nowenną Pompejańską, wtedy właśnie po raz pierzwszy doweidziałam się o jej istnieniu. W tamtym czasie byłam daleko od Pana Boga., choć wydawało mi się zupełnie odrwotnie.. W swoim życiu przeżywałam wiele kryzysów, alkoholizm rodziców bardzo mocno wpłynął na moje życie. Miałam trudne dzieciństwo, a moje serce było smutne i pełne bolesnych ran.

Przeczytaj całośćKasia: Miłosierdzie Maryji jest ogromne