Bogusia: Uwierzcie, to się dzieje!

3 października 2013 zaczęłam odmawiać Nowennę do Matki Boskiej Pompejańskiej. Dowiedziałam się o tej modlitwie od mojej koleżanki. Nowennę odmawiałam w intencji mojej 8 letnie córeczki. Zaczęłam się modlić o wstawiennictwo Matki Boskiej u Pana Jezusa o uzdrowienie i uwolnienie córeczki.

Na początku modlitwa płynęła jak z płatka. Później zaczęły się problemy, moment zwątpienia i podpowiedzi złego ducha, że to nie działa. Mój mąż był dla mnie oparciem i podtrzymywał mnie na duchu prze całe 54 dni. Trwałam dalej w modlitwie.

Przeczytaj całośćBogusia: Uwierzcie, to się dzieje!

Agnieszka: moja córka poprawiła sie na lepsze, znaleźliśmy wspólny kontakt

Witajcie! To jest moja pierwsza nowenna pompejańska. Zaczelam ja odmawic, gdy wpadlam w rozpacz i zaczelam sie umartwiac, ze nie podolam wychowaniu mojego trudnego dziecka. Na nowenne pompejańską trafilam w internecie i zaczelam ja odmawiac, po polowie nowenny zauwazylam laski Boze, ktore na nas splynely, moja corka poprawila sie na lepsze, znalezlismy wspolny kontakt,chociaz mam jeszcze wiele problemow do rozwiazania w rodzinie, ale wierze, ze Krolowa Rozanca Swietego jest przy mnie i oczekuje wiecej modlitw, by moje starania wychowawcze nie byly stracone.

Przeczytaj całośćAgnieszka: moja córka poprawiła sie na lepsze, znaleźliśmy wspólny kontakt

Małgorzata: nawrócenie syna

Nowennę pompejańską odmawiałam kilka lat temu w intencji dorastającego syna, z którym mieliśmy dużo kłopotów. Złe towarzystwo, zawalony jeden rok nauki, potem kolejny… Powroty do domu nad ranem, alkohol, nawet narkotyki. Błagałam Matkę Bożą, żeby go ratowała. W tej chwili syn jest nie do poznania, skończył szkołę, wybiera się na studia, a co najważniejsze – wrócił do Boga, modlitwy, praktyk religijnych.

Przeczytaj całośćMałgorzata: nawrócenie syna

Dominika: Matka Boża jest wielka!

Witajcie.Postanowiłam odmówić nowennę pompejańską w intencji mojego taty, który sam wychowuje mnie i brata, gdyż mama zmarła.Wczoraj zakończyłam nowennę. Modliłam się o najpotrzebniejsze rzeczy dla taty takie jak: zdrowie, wiarę i pomoc materialną, gdyż tata buduje nam dom. Głęboko ufam Matce Bożej iż pomoże memu tacie w wychowaniu mnie i mego brata.

Przeczytaj całośćDominika: Matka Boża jest wielka!

Dariusz: Świadectwo

Witajcie.Choć w swoim życiu starałem się być dobrym człowiekiem nie jestem nim. Popełniałem liczne błędy nieumyślnie lecz jednak krzywdząc ludzi,popadłem też w konflikt z prawem i groziło mi 3 lata wiezienia. Wyrok był prawie pewny i choć niesłuszny wiedziałem że jeśli mnie spotka to należy mi się za moje przewiny moralne. Ponieważ sam wychowuje córkę gdyż jej matka choruje psychicznie bardzo rozpaczałem co się z nią stanie gdy mnie zabraknie.

Przeczytaj całośćDariusz: Świadectwo

mmag: chciałam złożyć świadectwo o skuteczności Nowenny Pompejańskiej

Nowennę odmawiałam w intencji syna. Wszystkie sprawy, które powierzyłam Matce Bożej Różańcowej ułożyły się pomyślnie.
Miałam też problemy ze zdrowiem – męczył mnie długotrwały kaszel i miałam problemy z oddychaniem. Po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej w mojej intencji przez córkę objawy te zniknęły, za co jestem Matce Bożej Różańcowej bardzo wdzięczna.

Katarzyna: modlitwa o zdrowie mamy

1 października rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską. Po kilku dniach modlitwy dotarło do mnie, że ukończę ją 23 listopada czyli dokładnie w swoje urodziny! Prosiłam Matkę Przenajświętszą o powrót do zdrowia mojej mamy. Nie oczekuję natychmiastowego cudu, ale wiem, że na pewno z czasem będzie lepiej i choroba się cofnie. Rozpoczynając Nowennę Pompejańską nawet przez myśl mi nie przeszło, że nie podołam, co jest raczej niepodobne do mnie, gdyż zwykle mam słomiany zapał i szybko się zniechęcam do wielu rzeczy.

Przeczytaj całośćKatarzyna: modlitwa o zdrowie mamy

Ola: Nie lękajcie się!

Jak się zaczęła moja historia z Nowenną Pompejańską? Gdy mój tata zachorował (dokładnie 24 Grudnia 2012r.), nie zdawałam sobie sprawy, jak zmieni się moje życie. Żadne nasze ziemskie, materialne dostępne środki nie są w stanie zagwarantować mu zdrowia. Jest on chory na nowotwór wątrobowo-komórkowy z przerzutem na kręgosłupie. Z czasem, gdy choroba zaczęła postępować i widziałam ogromny ból taty, za wszelką cenę szukałam jakiejś „szansy”.

Przeczytaj całośćOla: Nie lękajcie się!

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną