Ela: Zły tak nas męczył że cierpiałam nie tylko ja ale i mąż

Moje świadectwo będzie trochę inne…odmawiam już7 nowennę.Pierwsza była w intencji córki ,jej problemów z mężem alkoholikiem i tak jak prosiłam wszystko się spełniło MATKA BOSKA dała mi nawet znak bo miała rozprawę 13 o godz 13 w sali nr13 -MATKI BOSKIEJ FATIMSKIEJ-Zły tak nas męczył że cierpiałam nie tylko ja ale i mąż.Następne nowenny były o zdrowie dla rodziny.Mój mąż został pobity przez zięcia w naszym mieszkaniu i w szpitalu okazało się ze ma guza,modliłam się i owszem jest ale nie jest groźny i nie rośnie.Jedną ofiarowałam w swojej intencji i pomalutku się spełnia ale zły ciągle mnie prześladuje.

Przeczytaj całośćEla: Zły tak nas męczył że cierpiałam nie tylko ja ale i mąż

Oliwia: NIe rozumiem dlaczego Bóg daję a później chce coś zabrać

Witajcie. Mam na imię Oliwia. Mam 22 lata. Mieszkam w małej miejscowości w województwie podlaskim. Wiele osób z was już czytało moje jedne świadectwo na temat nowenny pompejańskiej. Zakochałam się w niej – jest to nowenna od której jestem uzależniona. Mimo młodego wieku przeszłam wiele. W dzieciństwie chorowałam- szpital dom, aż do liceum. W liceum poszłam do szkoły, tam gdzie nie chciałam iść. Wybrałam sobie zło szkołę. Miało być tak fajnie itd. Ale nie było. Przez 3 lata, przecierpiałam i skończyłam liceum. Nie byłam ani na studniówce, ani na półmetku. Były momenty, żeby rzucić. Ale jestem uparta i za wszelką cenę dążę do celu. Niestety matury nie udało mi się zdać. Jak wiecie z wcześniejszego świadectwa.

Przeczytaj całośćOliwia: NIe rozumiem dlaczego Bóg daję a później chce coś zabrać

Izabela: Gdy kończylam cześć blagalną nastąpił zwrot

Odmowilam kilka nowen pampejanskich . Jedna była w intencji mojego zdrowia o szybkie wyjscie ze szptala. Zostałam wysluchana jeszcze w części blagalnej w ostatnim dniu. Pewnie ktoś pomyśli że to nic nadzwyczajnego bo w szpitalu dzisiaj nie leży się długo. Ja prosilam o wyjście w ciagu miesiaca . Tak sie stało wyszłam w dobrym zdrowiu. Następnie prosilam w intencji moich dzieci. Nie pisałam świadectwa bo moje intencje wydawały mi się takie pospolite. Myślałam że jak mam tyle łask na codzień nie mogę prosić o więcej tylko codziennie dziękować co też czynilam. Nadszedł czas trudnej decyzji dla mojej córki. Ma dobry zawód i pracę ale w trakcie aplikacji zarabiała grosze i traciła sens w wykonywanie zawodu. Była zdesperowana i rozwazala wyjazd. Podjęłam modlitwę o dobrze płatną pracę dla niej. Nigdy nie prosilam o dobra materialne ale tutaj walczylam o moje dorosłe dziecko które straciło wiarę w uczciwe życie . Trud studiowania egzamin na aplikacje ktory zdała spiewajaco i rzeczywistość braku środków do życia .

Przeczytaj całośćIzabela: Gdy kończylam cześć blagalną nastąpił zwrot

Zacząłem Nowennę o odrzucenie złych myśli

W tej chwili jestem podczas odmawiania szóstej Nowenny Pompejańskiej i bardzo chciałbym podzielić się z Wami darami, które Matka Boża na mnie zesłała. Przy okazji zachęcam do przeczytania mojego poprzedniego świadectwa pt.”Niesamowity dar” Podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej przede wszystkim zrozumiałem co oznacza cierpliwość i pokora a zesłane łaski stwierdzam za uczyniony wewnętrzny cud. Nowennę odmawiałem ponownie za odrzucenie przeze mnie myśli nieczystych głównie bliskich mi osób. Zdawałem sobie sprawę z tego , że to niszczy moje relacje z Bogiem i Matką Bożą , ale to było silniejsze ode mnie. Moje poczucie własnej spadało coraz bardziej , tak więc zaraz gdy skończyłem Nowennę zacząłem następną aby wyrzucić to z siebie.

Przeczytaj całośćZacząłem Nowennę o odrzucenie złych myśli

Jacek: Pomoc w rozwiązaniu trudnej sytuacji finansowej.

Bardzo dziękuję Matce Bożej za pomoc jakiej mi udzieliła w zeszłym roku. Moja firma, a właściwie spółka w ostatnich latach przeżywała kryzys finansowy. W 2013 roku było bardzo źle, firma wygenerowała spory dług . Spłata długu wiązała się z zaciągnięciem bardzo dużego kredytu przez każdego wspólnika, a gdyby któryś ze wspólników nie był w stanie spłacać długu to mnie i mojej rodzinie groziłyby poważne kłopoty finansowe. W 2014r. pojawiło się światełko w tunelu, jedna z hurtowni wyraziła chęć kupienia naszej zadłużonej firmy, ale podpisanie umów związanych ze sprzedażą zaczęły się przeciągać w czasie, a to wiązało się z popadaniem w coraz większy dług. Wstępne rozmowy zaczęły się w kwietniu 2014 r. I tak z dnia na dzień , z tygodnia na tydzień hurtownia odkładała podpisanie umów sprzedaży.

Przeczytaj całośćJacek: Pomoc w rozwiązaniu trudnej sytuacji finansowej.

Joanna: Matka Boża nigdy nas nie opuszcza

Po trzech latach odmawiania Nowenny postanowiłam złożyć świadectwo, aby wszyscy dowiedzieli się, że Matka Boża nigdy nie zostawia nas w potrzebie. O nowennie dowiedziałam się przez przypadek, ale dla Pana Boga niema przypadków, wiem że tak miało być. Mój tata bardzo zachorował-nowotwór złośliwy z przerzutami – lekarze nie dawali nam wielu nadziei, sami nie wiedzieli jak go leczyć bo okazało się, że jest to przypadek 1 na 100 000 zachorowań na raka. Od pierwszego dnia zaczęłam się modlić w intencji zdrowia dla taty i nadeszła pierwsza decyzja – lokalny lekarz skierował nas do Warszawy, bo tylko tam lekarze się na tym znają na tym się znają, a dla nas kolejny szok- Jakto Warszawa?

Przeczytaj całośćJoanna: Matka Boża nigdy nas nie opuszcza

Bożena: Podczas odmawiania tej Nowenny odnalazł mi się zagubiony medalik oraz portfel

Nowenna Pompejańska znalazła się w moich rękach od bliskiej mi osoby. Jednakże zaraz się zagubiła i ponownie odnalazłam Ją w internecie. Modliłam się o pracę dla mojego syna, który ma szczególny zawód wyuczony, dużo poświęcił czasu, nauki i wysiłku na jego zdobycie a także zostały poniesione inwestycje finansowe. Nie ma pracy w tym zawodzie od dwóch lat. Po kilku dniach gdy zaczęłam Ją odmawiać pojawiły się telefony z ofertą pracy i teraz czeka, że od marca br. będzie miał umowę o pracę.

Przeczytaj całośćBożena: Podczas odmawiania tej Nowenny odnalazł mi się zagubiony medalik oraz portfel