Anka: w intencji mojego chłopaka

Nowennę Pompejańską odmawiam od 25 dni w intencji mojego chłopaka, który za pracą wyjechał za granicę.Niestety na razie nie otrzymałam łaski, o którą proszę, a wręcz przeciwnie wydaje mi się, że z każdym dniem jest coraz gorzej. Mój chłopak uległ w pracy wypadkowi, rzadko się ze mną kontaktuje, wydaje mi się, że coraz mniej mu na mnie zależy do tego doszły zupełnie niespodziewanie ogromne problemy finansowe oraz pokłóciłam się z bliskim przyjacielem, który bezpodstawnie mnie o coś oskarżył.

Przeczytaj całośćAnka: w intencji mojego chłopaka

Hanna: To wszystko są łaski Matki Bożej

Kochani. Odmawiam NP od ponad pół roku. Zaczęłam jak większość z Was przygnieciona problemami dnia codziennego. Znalazłam tę modlitwę też niby przypadkiem, chociaż dziś wiem, że nie ma przypadków. To wszystko są łaski Matki Bożej. Od tego czasu zostałam obdarzona głęboką wiarą. Nie miałam pojęcia,że tak bardzo można zaufać i tak pokochać. Na co dzień spotykam się ze świadectwami tej modlitwy. Jest ich naprawdę dużo. Czasami to drobne sprawy, ale przecież z nich składa się nasze życie. Dzięki Mateńce Bożej patrze na życie zupełnie inaczej, niż pół roku temu. Doświadczam maleńkich cudów w mojej rodzinie ale tez wśród ludzi z którymi się nią dzielę. O gdyby cały świat wiedział jaka jesteś dobra…Kochani proszę o chociaż maleńką modlitwę w intencji na którą z ogromnym zaufaniem nadal czekam. Wasze świadectwa dają mi OGROMNĄ SIŁĘ.

Weronika: Uzdrowienie duszy

Nowennę Pompejańską odmawiam od trzech lat. Pierwsze dwa lata, dwie lub trzy w ciągu roku. W bieżący rok weszłam z Nowenną Pompejańską i postanowiłam odmawiać przez cały rok w różnych intencjach (Rok Wiary)Od 12 czerwca odmawiam za zdrowie duszy i ciała dla mojego męża. 13 czerwca mąż poszedł do szpitala. Bardzo źle się czuł, okazało się, że ma żółtaczkę mechaniczną. Po wielu badaniach i intensywnym leczeniu zgodził się na operację. 22 czerwca Matka Boża uzdrowiła jego duszę, po wielu latach przystąpił do spowiedzi św. i przyjął komunię św., w niedzielę przyjął jeszcze dwa razy komunię św., jeden raz w sali a potem na mszy św. w Kaplicy szpitalnej. 25 czerwca był operowany przez 6 godzin. Po kilku dniach Kapelan nałożył mężowi Sakrament Chorych ponieważ nie mógł przyjmować żadnych pokarmów ani napojów. W niedzielę rano zmarł.

Przeczytaj całośćWeronika: Uzdrowienie duszy

Franciszek: Rozpoczynam walkę

Mam problemy w pracy. Szef nie szanuje pracowników, ubliża im i poniża. Każdego ranka bardzo się boję iść do pracy. Czuję bezsens i bezcelowość życia. Strach i smutek nie do opisania oraz straszne uzależnienia towarzyszą mi codziennie. Zwracam się więc do Matki Najświętszej jako ostatniej drogi ratunku i wierzę z całego serca że moja modlitwa zostanie wysłuchana. Dziś rozpocząłem Nowennę Pompejańską. Na początku nie wiedziałem w jakiej intencji ofiarować Nowennę. Postanowiłem że odpowiedzi poszukam w Biblii… I znalazłem ją:

Przeczytaj całośćFranciszek: Rozpoczynam walkę

Irena: Każdy dzień z różańcem, Maryją i Jezusem

O NP dowiedziałam się z internetu. Postanowiłam spróbować, chociaż wydawała mi się bardzo długą i trudną modlitwą. Zaczęłam odmawiać NP od lutego 2012r. i tak odmawiam do dnia dzisiejszego bez jednego dnia przerwy. Czasem odmawiam nawet dwie NP na raz. Otrzymałam bardzo dużo łask od Matki Bożej Pompejańskiej.

Przeczytaj całośćIrena: Każdy dzień z różańcem, Maryją i Jezusem

Janina: uzdrowienie siostry

Chcę podzielic sie Łaska jaką otrzymałam dla mojej siostry Tereni.
21.marca przeyłała mi sms-a że mammofrafia wykazała raka złośliwego w obu piersiach, które nalezy usunąc.Czytałam tę diagnozę. Po tej informacji odczułam jakbym została porazona prądem. Dowiedziałam się od koleżanki mieszkającej od wielu lat w Niemczech w Leverkusen Ewy- żebym w intencji siostry odmawiała Nowennę. Otóż 21 marca zaczęłam odmawiać-skończyłam(w międzyczasie siostrze odjeto obie piersi) modliłam się nadal w mojej rodzinie nie było zachorowań na raka.Po odmówieniu odczułam ze czegoś mi brak więc podjęłam decyzje o ponownym rozpoczęciu Nowenny.Obecnie siostra nie przyjmuje zadnych naświetlań żadnej chemii. MÓWI że CUJE się DOBRZE że jest zdrowa!!!

Przeczytaj całośćJanina: uzdrowienie siostry

Agnieszka: Cichy cud – uzdrowienie z raka

Pod koniec marca tego roku mama powiedziała mi, że prawdopodobnie ma raka piersi. Kolejny lekarz (specjalista) na podstawie usg powiedział jej że, cytuję: „teraz to może Pani tylko siąść i płakać”… Tak, bardzo profesjonalne pocieszenie. Wysłał na biopsję. Mama się załamała, prawie cały czas leżała w łóżku, była bardzo osłabiona. A mi w mig zawalił się świat.
Zaczęłam rozpaczliwie szukać pomocy w modlitwie pytając, co mam zrobić, aby wyprosić łaskę zdrowia dla mamy. Modliłam się też szczególnie o pomoc do Ojca Św. Jana Pawła II i „przypadkiem” natrafiłam w internecie na Nowennę Pompejańską. 🙂 Wiedziałam, że będę pukać, aż mi otworzą, i zaczęłam odmawiać. Nie przerwałam-odmówiłam, ale przyznaję-to prawdziwa szkoła wytrwałości. 🙂 I wiecie co?

Przeczytaj całośćAgnieszka: Cichy cud – uzdrowienie z raka

Julia: Wielkie zmiany w zyciu

Mam 16 lat wlasnie skonczylam gimnazjum , Modlitwe Pompejanska zaczelam odmawiac pod koniec lutego 2013 rw intencji abym dobrze napisala egzamin i udalo sie 🙂 podczas jego pisania czulam sie taka wyluzowana ,spokojna jakbym pisala pamietnik a nie egzamin 🙂 czulam , ze Maryja jest ze mna i pomaga mi , moze to dziwne , ale tak bylo 🙂 .

Przeczytaj całośćJulia: Wielkie zmiany w zyciu