Aneta: O wiele więcej niż uzdrowienie

Szczęść Boże ! Nowennę odmawiałam w okresie 15 sierpnia – 7 października i była to moja pierwsza nowenna. Gdy byłam w okresie gimnazjum/liceum byłam osobą wierzącą, chodziłam do grupy młodzieżowej przy kościele i moja wiara bardzo się pogłębiała. Nawet gdy ciężko zachorowałam nadal trwałam przy Bogu. Niestety w momencie pójścia na studia pod wpływem różnych sytuacji bardzo oddaliłam się od Boga, wręcz się go wyrzekłam i byłam bardzo przeciwko kościołowi, stało się to bardzo szybko.

Przeczytaj całośćAneta: O wiele więcej niż uzdrowienie

Renata: Moc zawierzenia

Dziękuję Królowej Różańca Świętego za liczne otrzymane łaski, za codzienną opiekę, za to, że umocniła moją wiarę autentyczną. Skończyłam odmawiać pierwszą nowennę. Po dwóch dniach przerwy stwierdziłam, że czegoś mi brakuje, poczułam pustkę. W tej chwili odmawiam drugą nowennę.

Przeczytaj całośćRenata: Moc zawierzenia

Karolina: Uzdrowienie duszy i ciała

Szczęść Boże! Pragnę złożyć świadectwo mojej pierwszej już zakończonej Nowenny Pompejańskiej,była ona w intencji o własne uwolnienie od złego,które mnie dręczylo. Matka Boska niesamowicie mi ukazała drogę do tej modlitwy wszystko znalazłam przez „przypadek” i już pierwszego dnia po zmówieniu różańca

Przeczytaj całośćKarolina: Uzdrowienie duszy i ciała

Tomasz: Rodzina razem!

Witam, piszę te słowa chcąc dać świadectwo tego co spotkało mnie i moją rodzinę za sprawą wstawiennictwa Matki Bożej, która łaskawie odpowiedziała na moje prośby wyrażane w nowennie pompejańskiej. Przez wiele lat dojeżdżałem do pracy ponad 90 km dziennie (x2). Ta odległość sprawiała, że w domu byłem gościem (wyjazd o 5 rano, ośmiogodzinny dzień pracy i powrót koło 18).

Przeczytaj całośćTomasz: Rodzina razem!

Monika: Znalezienie dobrej pracy

Odmówiłam trzy Nowenny, drugą w intencji znalezienia dobrej pracy. I tak się stało. Znalazłam ją ok. 3 miesiące po zakończeniu nowenny. Wiązało się to z wkroczeniem na całkiem dla mnie nowy grunt zawodowy, o którym nigdy wcześniej nie myślałam. Praca znalazła się jakby sama, poprzez innych ludzi.

Przeczytaj całośćMonika: Znalezienie dobrej pracy

A.: Walka z nałogiem

Od stycznia tego roku odmówiłam 5 nowenn w intencji uzdrowienia moich oczu. Z czasem modliłam się też o pomyślny rozwój mojego związku z chłopakiem a także o unormowanie moich spraw zawodowych. Trudno mi powiedzieć na ile zostałam wysłuchana. Nie zmienia to faktu, że dalej modlę się wytrwale i głęboko wierzę, że zostanę wysłuchana.
W trakcie tych miesięcy gdy odmawiałam nowennę zauważyłam jednak ogromną przemianę w innej kwestii. Od dzieciństwa zmagam się z nałogiem masturbacji. Jako małe dziecko cierpiałam na nerwicę i z tego najprawdopodobniej wziął się mój problem, który nie zniknął. Nigdy nie próbowałam z tym walczyć, wydawało mi się to po prostu niemożliwe. Po jakiś 3 miesiącach z Nowenną z zaskoczeniem zauważyłam, że już tego nie robię. Od tego momentu podjęłam świadomą walkę z moim uzależnieniem. Na kartce papieru codziennie stawiam krzyżyk jako znak dnia przeżytego w czystości. Gdy mam chwile zwątpienia lub czuję, że problem może nawrócić, patrzę na tę kartkę, dziękuję Bogu, że tak długo udało mi się wytrzymać. Z dumą co dzień stawiam kolejny krzyżyk… Dziś wydaje mi się, że wiele problemów w moim życiu wynikało lub było związanych z tym nałogiem. Teraz czuję się jakbym trzeźwiała. Nie mam momentów euforii towarzyszących masturbacji ani dołków związanych z wyrzutami sumienia „po”. Mam wrażenie, że po raz pierwszy widzę życia takim jakie ono jest naprawdę. Nadal trwam w modlitwie i wierzę, że Matka Boska i jej syn wysłuchają moich próśb. Z Bogiem.

Mariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic

Szczęść Boże.Modliłem się aby córki się nawróciły.MATKA BOŻA dała tyle szczęścia.Przestałem pić alkohol córka sie jedna uspokoiła ma 15 lat także okres buntu był bardzo silny,brat rodzony wrócił do kościoła choć w to bardzo wątpiłem.Bardzo był oddalony od Boga.

Przeczytaj całośćMariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic

Różańce

- z kamieni naturalnych

pompejańskie