Ola: Upragniona praca

Dzień dobry, chciałabym złożyć świadectwo otrzymanej łaski. Przez kilka lat nie mogłam dostać upragnionej pracy. Prawdą jest, że starałam się o pracę tylko w jednej branży, w miejscu gdzie bardzo chciałam pracować. Nie szukałam gdzie indziej tylko w tym jednym miejscu. To zapewne przyczyniło się do tego, że tak długo trwała droga do mojego zatrudnienia. Mimo mojego wysokiego wykształcenia (doktorat, 2 fakultety magisterskie) wciąż nie otrzymywałam pracy w upragnionym miejscu. W desperacji poprosiłam dyrektora o pracę za darmo na tzw. wolontariat. Dostałam na to zgodę. W okresie wolontariatu bardzo mocno się starałam. Po kilku miesiącach wolontariatu otrzymałam umowę – zlecenie. Nie pamiętam w którym momencie zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską. Wolontariat w upragnionym miejscu pracy zaczęłam w lutym, a 7 października był ostatnim dniem nowenny dziękczynnej. W ten dzień zostałam poproszona do gabinetu dyrektora, który oznajmił mi, że chce mnie zatrudnić na pełnoprawną umowę o pracę, na cały etat. Czyli to czego pragnęłam i to o co tyle czasu walczyłam. Do dziś nie wiem jak to rozumieć. Na dzień 7 października przypada święto Matki Bożej Różańcowej, był to ostatni dzień mojej nowenny i otrzymanie upragnionej pracy.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną