Monika: Uwolniony z nałogu nikotynowego

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja. Zgodnie z obietnicą daną Maryi w części dziękczynnej Nowenny Pompejańskiej chciałbym złożyć świadectwo z wysłuchanej modlitwy, którą zanosiłam do jej syna Jezusa za jej wstawiennictwem. Jest to już moje 3 świadectwo, a nowennę odmawiam od lutego 2018r. w różnych intencjach. Świadectwo, które składam dotyczy Nowenny w intencji mojego brata. Bardzo chciałam aby brat rzucił papierosy. Nowennę rozpoczęłam 15 sierpnia 2018r. i zakończyłam 8 października 2018r. Niestety po zakończeniu tej pięknej modlitwy nic spektakularnego się nie wydarzyło. Brat dalej palił. A ja codziennie prosiłam w modlitwach Maryję aby wstawiała się za nim do Boga. I tak mijały tygodnie. Aż pewnego dnia a było to w grudniu 2018r. brat powiedział, że od 1 stycznia 2019r. rzuca palenie. Z utęsknieniem czekałam na 1 stycznia i na działanie Maryi. Dla mnie byłby to cud, ale przyznam trochę nie dowierzałam, że to uczyni, ponieważ już kilka razy z jego ust padały zapewnienia. Ponadto obawiałam się, że polegnie na pierwszej imprezie, gdzie w towarzystwie nie będzie umiał odmówić. Jak bardzo się myliłam. Pisząc to świadectwo mija dokładnie 30 dzień kiedy to mój brat został przez Jezusa uwolniony od tego strasznego nałogu. Poza tym był już na kilku imprezach gdzie nie dał się skusić szatanowi. Kilkakrotnie słyszałam również z jego ust, że w ogóle nie ma ochoty na papierosa. Maryja jest najcudowniejszą matką, to tylko dzięki jej wstawiennictwu i działaniu mój brat rzucił nałóg nikotynowy. Chwała Tobie Maryjo. Dziękuję z całego serca. Wierzę, że Maryja dalej będzie działała w jego życiu i chroniła go od złego, że będzie przemieniała jego myśli w chwilach pokusy. Wszystkich zachęcam do odmawiania tej pięknej modlitwy, która daje pokój w sercu i nadzieję na lepsze jutro. Omawiałam również nowennę w swojej intencji. Nie została jeszcze w 100% wysłuchana ale wierzę, że Maryja wybłaga dla mnie również tę łaskę o którą prosiłam. Wierzę całym swoim sercem, że Mateczka nie zostawi mojej prośby bez odpowiedzi i wówczas złożę tutaj ponownie świadectwo z wysłuchania modlitwy. Chwała Tobie Maryjo. zachęcam wszystkich aby swoje troski i problemy zawierzali naszej Niebiańskiej Matce. Szczęść Boże.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Módl się...

razem z nami!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o