Opieka i ręce

Annette: Niech się stanie, choć serce płacze

Nowenna Pompejańska jest wspaniałą, cudowną modlitwą, choć jej zwieńczenie nie zawsze zdaje się być po naszej myśli… Czasem Pan Bóg ma inny plan. Kiedy moja Mamusia zachorowała, modliłam się Nowenną Pompejańską o jej uzdrowienie. Mama przebywała w szpitalu, a ja błagałam Maryję z Pompejów o ratunek dla Niej. Razem z rodziną postanowiliśmy odmawiać Nowennę o zdrowie dla Mamusi (dokładnie w dzień Matki Bożej Fatimskiej). Jednak w trakcie odmawiania Nowenny do intencji zaczęłam dodawać: „lecz jeśli wolą Bożą jest by Mamusię zabrać-niech tak się stanie.” Słowa te ledwo przechodziły mi przez gardło i płakałam za każdym razem wypowiadając je – bo przecież wciąż liczyłam na cud uzdrowienia.

PrzeczytajAnnette: Niech się stanie, choć serce płacze

>