Kamilla: Moje nowe życie

Moje swiadectwo:dokladnie rok temu ,trzy dni po moich 41 urodzinach narodzilam sie po raz drugi:-) Zaczelo sie od tego ,ze moja corka zaczela cierpiec na stany depresyjne,bardzo mnie to zalamalo…Gdzies w internecie wyswietlila mi sie strona o nowennie pompejanskiej,zaczelam sie modlic,zeby wyzdrowiala i wtedy sie zaczelo zle dziac,nie tylko z moja corka ale i ze mna.

Przeczytaj całośćKamilla: Moje nowe życie

Monika: Dziękuję za wyrwanie mnie z bezsensu

Może i jestem jeszcze młoda, ale życie nauczyło mnie wiele. Mam niecałe 17 lat i od zawsze borykałam się z różnymi problemami, jak to nastolatka, np. brakiem pewności siebie, jednak zawsze byłam osobą lubianą, uśmiechniętą. Widocznie grzech pychy górował i nie wystarczało mi bycie taka jaka jestem, chciałam być „lepsza”, coraz częściej popadałam w depresje, ponieważ uważałam, że nie jestem nic warta, że inni mają lepiej, pojawiały się również myśli samobójcze, większość dni to była dla mnie udręka.

Przeczytaj całośćMonika: Dziękuję za wyrwanie mnie z bezsensu

joanna: spokój, większa cierpliwość

Cóż ci mogę dać o królowo pełna miłości…Pragnę podziękować Matce Bożej za dobro,które spotkało mnie w trakcie odmawiania nowenny.Dwie pierwsze,nie zostały jeszcze spełnione,ale po drodze otrzymałam wiele łask.Byłam kilka razy na mszach o uzdrowienie co spotkało mnie to tylko odkąd zaczęłam nowennę.

Przeczytaj całośćjoanna: spokój, większa cierpliwość

Anna: Przejrzałam na oczy

Witam wszystkich ! Na samym początku kilka słów o mnie. Rok temu skończyłam studia. Mieszkam i pracuję w małym mieście. Także rok temu przeżyłam załamanie nerwowe poprzez złamanie czystości przedmałżeńskiej. Właśnie rok temu nastąpił życiowy zwrot w moim życiu. Rok temu moje życie całkowicie się odmieniło, a to za sprawą grzechu nieczystości, ale przede wszystkim dzięki ekspedycji ratunkowej Boga i Maryi. Teraz cofnę się o rok w wydarzeniach z mojego życia.

Przeczytaj całośćAnna: Przejrzałam na oczy

Agnieszka: nie jesteście sami, Ona nad Wami czuwa

Właśnie skończyłam moją pierwszą nowennę. Modliłam się w intencji odnalezienia swojego celu w życiu, gdyż podjęte przeze mnie studia nie szły mi najlepiej i wielokrotnie myślałam o zrezygnowaniu z nich. W tym czasie również oddaliłam się od Boga i popadłam w lekką depresję. Przez facebooka znalazłam pierwsze świadectwa Nowenny Pompejańskiej, które podniosły mnie na duchu i dały siłę, aby rozpocząć modlitwę.

Przeczytaj całośćAgnieszka: nie jesteście sami, Ona nad Wami czuwa

Klaudia: Pomoc Matki Bożej w nerwicy natręctw i Jej błogosławieństwo

Szczęść Boże!
18 lipca zakończyłam moją pierwszą w życiu nowennę pompejańską. Prosiłam Matkę Bożą o uzdrowienie z nękającej mnie już od dziecka nerwicy natręctw myślowych szczególnie w okresie ciąży, ale jeżeli Matka Boska będzie mieć taką wolę to na zawsze. W pierwszy dzień nowenny dowiedziałam się, że jestem w drugiej ciąży. Swoją pierwszą ciążę bardzo źle zniosłam pod względem psychicznym, nerwica natręctw doprowadziła mnie do depresji. Na szczęście urodziłam zdrowego, wspaniałego synka.

Przeczytaj całośćKlaudia: Pomoc Matki Bożej w nerwicy natręctw i Jej błogosławieństwo

Sylwia: sprawa po ludzku niemożliwa

Pragnę złożyć świadectwo tak jak obiecałam Matce Boskiej. Zawsze uważałam się za osobę wierzącą (chciaż teraz patrząc z perspektywy czasu wcale tak nie było).Po jakimś czasie zaczęłam trochę odchodzić od kościoła, nie zgadzać się z pewnymi rzeczami głoszonymi przez księży, uważałam ,że kościół zbyt ingeruje w życie ludzi. Jakiż to był wielki błąd! Swoim stylem życia pootwierałam kanały na dzialanie złego ( o co dokładnie chodzi zachęcam do wysłuchania rekolekcji Księdza Glassa).

Przeczytaj całośćSylwia: sprawa po ludzku niemożliwa

KOSZULKI

RÓŻAŃCOWE

- NOWE WZORY