Bibi: Wiele łask i prawdziwa pomoc duchowa od Maryi

Moje świadectwo może, jak myślę, dać wielu osobom nadzieję Wybaczcie, że nie podaję prawdziwego imienia, jednak chciałabym napisać o szczegółach z mojego życia, a nie pozwolić na to, by mnie ktoś zidentyfikował.

Pierwszą nowennę zaczęłam zmawiać w czerwcu. Intencja była ogólna – o uzdrowienie mojego życia osobistego; szczerze mówiąc nie wiedziałam, od czego zacząć prośby do NMP – to był czas, kiedy czułam, że naprawdę większość rzeczy się u mnie „posypała” i nie widać było tendencji do zmian na lepsze: kilka nieudanych związków, po ostatnim z nich paroletnia samotność i brak ufności do ludzi, zwłaszcza do mężczyzn (notabene zawsze trafiałam na tych zupełnie nieodpowiednich dla mnie); poronienie dziecka, którego się spodziewałam z ostatnim partnerem; niepoukładana sytuacja z rodziną – właściwie stały wzorzec konfliktów + ciągłe traktowanie mnie przez nich jak dziecko, które „trzeba” kontrolować i rozliczać z tego, co robi (mimo że mam ponad 30 lat i mieszkam/pracuję samodzielnie); odwracanie się ode mnie kolejnych znajomych od pewnego czasu – niektórzy bez żadnej wyraźnej przyczyny, nawet bez wyjaśnienia; stany depresyjne i lękowe; przewlekła choroba; a do tego jeszcze pozostałości z czasów, kiedy jako młody dzieciak uwikłałam się w okultyzm (powtarzające się koszmarne sny, wrażenie „obecności” jakichś duchów, dni, w które widziałam świat jako jeden wielki osaczający mnie koszmar, a ludzi jako gardzących mną i wyszydzających mnie wrogów itp.). Dlatego wybrałam intencję bardzo ogólną, całościową na początek.

Przeczytaj całośćBibi: Wiele łask i prawdziwa pomoc duchowa od Maryi

Anna: Dziękuje za wszystko Maryjo

Odmówiłam już 2 nowenny pompejańskie. Obecnie jestem w trakcie kolejnej, intencja dotyczy uzdrowienia mojego kolana. Kilka miesięcy temu spadałam ze schodów, mocno się potłukłam. Przez klika miesięcy miałam guza na kolanie po stłuczeniu który bolał, taki ból przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu gdyż cały czas jest się na chodzie. O sporcie mogłam zapomnieć, nie wiem czy kiedyś jeszcze wrócę do biegania. Jedno jest pewne, noga przestała boleć. Co za ulga, dziękuje ci matko za pomoc.

Przeczytaj całośćAnna: Dziękuje za wszystko Maryjo

Klaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

Co prawda nie skończyłam jeszcze mojej modlitwy ale chce opowiedziec jakich lask dostapilam. Zaczne od tego ze przez kilka miesiecy zastanawialam sie czy zaczac nowenne. Mam 18 lat i Czuje sie bardzo samotna i modle sie o milosc bo nie wiem ile dluzej sama wytrzymam,pewnie wiele osob bawi moj wiek i intencja ale moja psychika jest czasami na wyczerpaniu. Wahalam sie bo wszyscy maja tak wazne intencje jak powrot do zdrowia czy nawrocenie a moja wydawala mi sie w obliczu tamtych groteskowa.

Przeczytaj całośćKlaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

Agnieszka: proszę o radę i pomoc

Szczęść Boże. Piszę w nietypowej sprawie. Nie wiem do kogo sie udać, kogo poradzić. Jestem w trakcie odmawiania nowenny pompejańskie o powrót ukochanej osoby, dlatego stwierdziłam, że grono osób odmawiających nowenne będzie najlepszym doradcą 😉 Pierwsza nowenna nie przyniosła oczekiwanego przeze mnie rozwiązania (prawdę mówiąc nie przyniosła żadnego rozwiązania), wiem, że Bóg działa w swoim czasie, więc z wiarą i ufnością zaczęłam odmawiać drugą w tej samej intencji.

Przeczytaj całośćAgnieszka: proszę o radę i pomoc

Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a ja w ciemności kucałam przy jej łóżku i trzymałam ją za rękę. Nie wiedziałam, jak mogę jej pomóc.

Przeczytaj całośćMarta: uzdrowienie matki z depresji

Karolina: Wysłuchana prośba, swiadectwo zdrowia psychicznego

Witam:) Wczoraj skończyłam swoja drugą Nowenne w swoim zyciu. Mimo, iz nie było łatwo , to jednka dałam rade z czego jestem bardzo wdzięczna Naszej Mateńce. Modliłam sie jak i w pierwszej nowennie tak i w drugiej o łaski potrzebne dla mojego zdrowia psychicznego, mimo,że jestem młodą osoba mającą dopiero 24 lata, to w wieku 23 lat dopadł mnie stres zwiazany z egzaminami na studiach co w dalszej perspektywie zaczeły objawiac sie silnymi lękami a w dalszej konsekwencji depresja!!:( Leczyłam sie u psychitry i chodziałam do psychologa nie mogłam pojąć jak z takiej radosnej i pełnej optymizmu osoby zrodziła sie we mnie depresja!!

Przeczytaj całośćKarolina: Wysłuchana prośba, swiadectwo zdrowia psychicznego

Wierzę, że znowu zdarzy się cud!

Byłam w związku z chłopakiem,niestety zaczęło się w nim psuć.Długo nie mogłam znalezc pracy na uczelni także mi się nie wiodło.Powoli wpadałam w depresję stałam się nieznośna i chłopak mnie zostawił.Wtedy całkowicie się rozsypałam,nie mogłam znalezc sobie miejsca.Nie mogłam jeść ani spać…Pewnego dnia stwierdziłam,że muszę się wziąć trochę w garść ale zupełnie nie wiedziałam co robić. 

Przeczytaj całośćWierzę, że znowu zdarzy się cud!

Agnieszka: modlitwa za syna

Witam wszystkich. odmówiłam 2 nowenny. Pierwszą o uwolnienie mnie ze stosowania przemocy względem mojego syna. Syn jest chory na zespół Aspergera i ADHD. Często jego zachowanie sprawiało, że traciłam panowanie nad sobą. Leczyłam się na depresje, dość długo. Chciałam wreszcie odstawić leki. Kiedy doktor zmniejszyła mi dawkę leku, nakrzyczałam na syna i parę razy go uderzyłam. Wtedy nie udało się odstawić leków. Po odmówieniu nowenny jestem spokojniejsza. W ciężkich sytuacjach, w których kiedyś syn pewnie dostałby lanie, zachowuję spokój, pomimo zmniejszonej ilości leków. Jeszcze 2 tygodnie i nie będę już brała żadnych leków.

Przeczytaj całośćAgnieszka: modlitwa za syna

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ