Małgorzata: miałam w głowie obrazy mojej samobójczej śmierci

Pierwszą nowennę odmówiłam ponad rok temu gdy byłam na skraju wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Moja dwuletnia wówczas córka każdej nocy wybudzała się wiele razy z krzykiem przez co przez ponad dwa lata nie spałam.

Przeczytaj Małgorzata: miałam w głowie obrazy mojej samobójczej śmierci

Marlena: Matka Boża jest przy mnie

Witam. Już dawno powinnam napisać swoje świadectwo, ale to albo zapomniałam albo coś innego mnie od tego odwiodło. 31 stycznia rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę, można powiedzieć intencja nie była „ładna”, bo o rzecz materialną. A mianowicie o kasę… na ślub i wesele.

Przeczytaj Marlena: Matka Boża jest przy mnie

Agnieszka: Jakby mi kto powiedział jeszce pół roku temu, że będę tak robić, to bym się popukała w czoło… :)

Witam wszystkich! 🙂 Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać, ponieważ bardzo martwiłam się konfliktem mojego męża z jego matką. Dużo by opowiadać, w skrócie: teściowa ma tzw „trudny charakter” i zachowuje się w sposób nieracjonalny, wobec czego mąż chciał rozdzielić pewną współwłasność, jaką z nią posiadał, na co ona oczywiście się nie zgadzała. Ostatecznie oddał sprawę do sądu.

Przeczytaj Agnieszka: Jakby mi kto powiedział jeszce pół roku temu, że będę tak robić, to bym się popukała w czoło… 🙂