Monika: Zawierzyłam Mojej Pani moje życie

Moją pierwszą NP zaczęłam odmawiać 24.03.2013 zakończyłam 16.05.2013 w Święto św. Andrzeja Boboli, dla mnie to szczególny dzień(nie będę wspominać dlaczego, to wie tylko Moja Kochana Matuchna)w pierwszych dniach było mi bardzo ciężko, nie mogłam się skupić, szatan intensywnie mnie kusił, przychodziło zniechęcenie, dopiero potem odmawiając różaniec czułam ukojenie, byłam szczęśliwa, że znów spotkam się z Maryją.

Lucy: Coś się dzieje – prośba o modlitwę

Postanowiłam modlić się NP w intencji chorego dzieciątka sąsiadki. Nowennę odmawiam dopiero 17 dni. Sąsiadka będąc w 7mies ciąży dowiedziała się nagle, że „ciąża jest do zakończenia”. Mózg się dobrze nie rozwinął, dziecko nie będzie żyło. Trudno jej było znieść końcówkę ciąży, brała relanium, żeby móc jakoś funkcjonować i spać w nocy, wróciła do palenia papierosów, bo żyła w przeświadczeniu, że dziecka nie będzie. Gdy się o tym dramacie dowiedziałam, zaczęłam się modlić (jeszcze nie nowenną) i usłyszałam taki wewnętrzny głos „dziecko będzie żyło”.

Przeczytaj Lucy: Coś się dzieje – prośba o modlitwę

Kasia: moja pierwsza nowenna – wszystko zaczyna dziać się na opak

Odmawiam Nowennę 11 dzień….to moja pierwsza Nowenna….podeszłąm do tej modlitwy pełna nadziei i wiary w to, że i mnie Panienka Najświętsza wysłucha…czytając świadectwa ludzi, z jeszcze większą chęcią podjełam się tej modlitwy różańcowej…..na początku nie było mi ciężko podzieliłam sobie różaniec na rano, południe i wieczór…Przez ostatnie 2 , 3 dni ogarnia mnie zwątpienie…

Przeczytaj Kasia: moja pierwsza nowenna – wszystko zaczyna dziać się na opak

Beata.Proszę o modlitwę

Modlitwę pompejańską odmawiam trzeci raz w tej samej intencji o cud poczęcia dziecka.Jakiś czas temu dawałam tutaj krótkie świadectwo że modlę sie i ufam,że Maryja mnie wysłucha. Parę dni temu skończyłam 33 lata a wczoraj dostałam wyrok przedwczesna menopauza.Do tej pory różaniec odmawiałam z nadzieją i wiarą że Maryja zaniesie do Boga moją modlitwę.Choć pojawiały się trudności,przeszkody czasami zwątpienie, niekiedy modlitwa moja była w nocy na leząca ale zawsze wytrwałam do końca.Dotychczas byłam leczona i miałam nadzieję i różaniec, którą mi wczoraj odebrano. Nie jestem osobą wylewną i trudno mi się pisze o moich problemach. Ale już nie daje rady nie wiem co mogę jeszcze zrobić aby Maryja pomogła mi, łzy same płyną od wczoraj i nie mogą przestać. Może jest taka wola Pana i jak mówi mój mąż może nie jest nam dane mieć potomstwo, ale dzisiaj trudno mi jest przyjąć tą wiadomość, pragnienie dziecka jest silniejsze

Agata: Proszę o modlitwę

Witam.Mam na imię Agata.Dałam świadectwo 8 lutego 2012 roku i niedawno znów pisałam,że mój przypadek jest trudny.
Na zdjęciach Usg widać zarys dzidziusia.Mam silne bóle.Odmawiam po 9-12 różańcy każdego dnia,choć mój stan się pogarsza. Żaden lek przeciwbólowy nie pomaga mi.Moje życie z aktywnego zmieniło się do bardzo rzadkiego wychodzenia z domu ,a jeśli już się uda wyjść to później bardzo cierpię).Ogólnie są to problemy ginekologiczne(4 operacje za mną i jedna histeroskopia).
Wczoraj byłam na kontroli u prof,a tydzień temu tez i jest z dnia na dzień gorzej(dowiedziałam się że jestem bardzo trudna do diagnostyki,że mimo operacji 16 maja 2013 roku zmiany na gorsze szybko zachodzą i jak prof wróci z urlopu ,czyli w sierpniu będzie robił laparotomię.Bardzo się boję czy wytrzymam do tego dnia.

Przeczytaj Agata: Proszę o modlitwę

Karolina: Czy warto chwycić za różaniec?

Chce opowiedzieć wam o dwóch sznurach z księgi Jozuego. Musimy trakowac te historie bardzo symbolicznie. Kiedy Jozue( to znaczy Jezus po hebrajsku) został królem postanowił wysłać dwóch zwiadowcow do Jerycha. Po przybyciu na miejsce, udali się na spoczynek do nierządnicy Rachab. Gdy odpoczywali, król Jerycha wysłał do jej domu strażników. Rachab ukryła ich w swoim domu i ocalila im zycie.Rachab wróciła do zwiadowców na dachu i poprosiła, by podczas podboju Jerycha oszczędzono ją wraz z jej rodziną. Zwiadowcy Jozuego zgodzili się i nakazali jej wywiesic purpurowy sznur przez okno, zeby mogli rozpoznac jej dom.

Przeczytaj Karolina: Czy warto chwycić za różaniec?

Magdalena: Zdrowie

Szczesc Boze Wszystkim ,o nowennie pompejanskiej dowiedzialam sie z internetu i ciagle zlwekalam z jej odmawianiem , a to ze za duzo sie trzeba modlic ,a to ze nie ma czasu w kolo jakies wymowki .Od niedawna zaczelly sie u mnie problemy zdrowotne ,siècle nie czekajac dlugo stwierdzilam ze bede modlic sie za wlasnie zdrowie. Ciezko sie czasami za arc za mddlitwa ,ale jak sie zaczne modlic ogarnia mnie spokoj ,a czasami placz .Prosze wpomozcie mnie swoje mddlitwa ,mama nadzieje ze Matka Boza Pompejanska mnie wyslucha w mojej prosbie .

Różańce pompejańskie

z kamieni szlachetnych

– jedyne w Polsce!