Bogumiła: Modlcie sie Kochani,bo w modlitwie jest ogromna moc

Nowenna rozpoczelam juz poraz trzeci. Bardzo duzo doznalam Lask od Matki Boskiej Pompejanskiej i bardzo wazne co stwierdilam polazylam z Koronka do Milosierdzia Bozego,ktora odmawiam prawie codziennie laczac sie internetowo z Kaplica Miłosierdzia Bozego w Lagiewnikach o godzinie 15,mamy za co dziekowac,za tyle wyproszonych lask,w tak ciezkich sprawach zdrowotnych,pracy.

Modlcie sie Kochani,bo w modlitwie jest ogromna moc,czlowiek nie da sobie rady bez Jezusa i Jego Milosiernej Matki.Rozszerzajcie ta Nowenne bo czyni cuda

Maria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

Obecnie jestem w trakcie odmawiania 9-ej Nowenny Pompejańskiej. Intencje mojej modlitwy były różne: sprawy zawodowe, osobiste, o zdrowie dla bliskiej osoby, o łaskę wiary dla pewnej osoby, a aktualnie m.in. o uzdrowienie mojego życia. Niektóre Nowenny zostały już wysłuchane, a niektóre czekają jeszcze na spełnienie. Pomimo, że nie wszystkie główne intencje się spełniły, to otrzymałam inne łaski przede wszystkim dotyczące sfery duchowej m.in: łaskę modlitwy, polubiłam modlitwę różańcową (wcześniej przychodziła mi z trudem i bardzo mało modliłam się różańcem, dlatego odmawianie 3 lub 4-ech części dziennie to dla mnie ogromna zmiana), wytrwania w modlitwie mimo, że nieraz trudno było mi się skupić, musiałam pokonywać pojawiające się wątpliwości, zniechęcenie, walczyć z niechcianymi myślami, sennością, zwykłym zmęczeniem, brakiem cierpliwości. Zmieniło się też moje spojrzenie na sprawy duchowe, ponadto moje wyniki badań wypadły dobrze. Być może otrzymałam też łaski, których nie dostrzegam. Świadectwa innych osób pomogły mi zauważyć niektóre łaski.

Przeczytaj całośćMaria: Każde dobrze wypowiedziane Zdrowaś Maryjo to piękna róża dla Matki Bożej!

Iwona: świadectwo o nowennie pompejańskiej

Pragnę złożyć świadectwo o skuteczności nowenny pompejańskiej. od kilku lat mój mąż mimo młodego wieku miał poważne problemy zdrowotne( neurologiczno-ortopedyczne). Mimo niezliczonych, kosztownych wizyt lekarskich u najlepszych specjalistów, rehabilitacji itp, nikt nie umiał jednoznacznie zdiagnozować przyczyny silnych bóli krzyżowo-biodrowych.

Przeczytaj całośćIwona: świadectwo o nowennie pompejańskiej

mmag: chciałam złożyć świadectwo o skuteczności Nowenny Pompejańskiej

Nowennę odmawiałam w intencji syna. Wszystkie sprawy, które powierzyłam Matce Bożej Różańcowej ułożyły się pomyślnie.
Miałam też problemy ze zdrowiem – męczył mnie długotrwały kaszel i miałam problemy z oddychaniem. Po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej w mojej intencji przez córkę objawy te zniknęły, za co jestem Matce Bożej Różańcowej bardzo wdzięczna.

Katarzyna: modlitwa o zdrowie mamy

1 października rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską. Po kilku dniach modlitwy dotarło do mnie, że ukończę ją 23 listopada czyli dokładnie w swoje urodziny! Prosiłam Matkę Przenajświętszą o powrót do zdrowia mojej mamy. Nie oczekuję natychmiastowego cudu, ale wiem, że na pewno z czasem będzie lepiej i choroba się cofnie. Rozpoczynając Nowennę Pompejańską nawet przez myśl mi nie przeszło, że nie podołam, co jest raczej niepodobne do mnie, gdyż zwykle mam słomiany zapał i szybko się zniechęcam do wielu rzeczy.

Przeczytaj całośćKatarzyna: modlitwa o zdrowie mamy

Henryk: świadectwo

Od wiosny 2013 roku czułem się jakoś słabszy niż zawsze, szczególnie odczuwałem to podczas prac fizycznych na działce, z wielu cięższych robót rezygnowałem. Byłem jakiś żółto – blady. Gdy pojechałem z pielgrzymką do Sanktuarium :Ecce – Homo” w Krakowie, koledzy i znajomi z kół Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta zobaczyli ,że coś z moim zdrowiem nie jest dobrze.Jan Sznajder z Gliwic powiedział mi „Heniu idź do lekarza i zrób badania, jesteś bardzo żółty”.

Przeczytaj całośćHenryk: świadectwo

Wiola: Tak jakby Maryja sama pomagała mi w tej modlitwie, jakbym miała ją odmówić. Kochana!

Szczęść Boże! Właśnie jestem w trakcie trzeciej nowenny (właściwe czwartej, ale nie udało mi się jednej skończyć). Piszę, by zostawić tu Świadectwo cudownego działania Matki Bożej, którą pokochałam dzięki tej nowennie. Miła stała się mi też modlitwa różańcowa.

Pierwsza nowenna była za mojego męża i jego uzdrowienie z choroby. Znienacka zachorował na małopłytkowość immunologiczną. Miał bezpośrednie zagrożenie życia przy liczbie płytek 4000 (norma od 150.000). Płytki są odpowiedzialne za krzepliwość krwi i naprawy urazów. U mojego meża mogło dojść do wylewu/wylewów do tkanek, w tym do narządów (także mózgu – najgorsze). Jak tylko maż zrobił badania krwi, od razu został skierowany do szpitala. A ja chwyciłam za nowennę… to była bardzo trudna nowenna, pełna wyrzeczeń, kuszenia, bluźnierczych myśli, które mnie nachodziły. I chyba tylko miłość do męza mnie utrzymała w tym postanowieniu.

Przeczytaj całośćWiola: Tak jakby Maryja sama pomagała mi w tej modlitwie, jakbym miała ją odmówić. Kochana!

Monika: Moje życie rozpoczęło się odkąd natrafiłam na Nowennę Pompejańską

Chciałabym w tym miejscu złożyć swoje świadectwo z 3 Nowenny Pompejańskiej. Nowennę skończyłam 7.10, jednak długo zwlekałam ze złożeniem świadectwa. Dziś jednak pod wpływem ostatnich przeżyć muszę je złożyć. Modliłam się w intencji zdrowia mamy, która cierpiała z powodu bóli stawowych do tego stopnia, że każdy najmniejszy ruch był dla niej trudny. Nie mogłam patrzeć na jej cierpienie i zaczęłam odmawiać Nowennę. Ku mojemu zdziwieniu już drugiego dnia mama czuła się lepiej, po zakończeniu Nowenny Pompejańskiej bóle nie były już tak dokuczliwe, dziś mama czuje się o niebo lepiej. 

Przeczytaj całośćMonika: Moje życie rozpoczęło się odkąd natrafiłam na Nowennę Pompejańską

Obrazki z nowenną pompejańską?