M: Nadzieja na przebaczenie

Dwie nowenny już za mną, jestem teraz już prawie w połowie trzeciej. Jestem z siebie dumna bo jak pewnie część z Was wie wcale to nie jest takie proste odmawiać trzy różańce dziennie przez 132 dni( 2×54 + 24) mając na głowie pracę, uczelnię i inne obowiązki. Jednak dopiero dziś, podczas odmawiania nowenny poczułam bardzo silną potrzebę napisania tego świadectwa.

Przeczytaj całośćM: Nadzieja na przebaczenie

Julia: Narkotyki

Właśnie skończyłam odmawiać kolejną nowennę i zaraz zacznę następną, bo ta modlitwa spowodowała wiele łask w mojej rodzinie. Dwóch z moich synów sprawiało przez wiele lat ogromne problemy związane z narkotykami. Było już bardzo źle. Lata modlitw sprawiły cuda, bo inaczej tego nie mogę nazwać. Jeden syn od paru lat jest trzeźwy i układa sobie życie od nowa. Idzie w dobrym kierunku. Drugi zaczyna brać z niego przykład. Wierzę, że Matka Boża dopomoże. Sama nie dałabym rady. Tylko duchowe wsparcie daje mi siłę na dalsze życie. Dlatego chciałabym podziękować za te dary, które otrzymaliśmy i dać świadectwo, że modlitwy naprawdę pomagają, tylko trzeba się nie poddawać zwątpieniu. Życzę Wam wszystkim wytrwałości i wiary!

Milena: łaski dla mojej rodziny

Nowenną Pompejanską modle sie juz od ponad dwoch lat. Najpierw byla to modlitwa o pomoc w naprawie relacji pomiędzy mną a moim mężem, z ktorym coraz częściej i mocniej sie klocilam. Moj maz byl bardzo zaborczy, zazdrosny. Teraz juz jest duzo lepiej. Ufamy sobie. Nasze relacje sa obecnie b. dobre.Czasem zdarzaja sie kłótnie w których mąż mnie rani ale zawsze wychodzimy z tego calo. Odmawialam tez nowenne o zdrowie corki ktora chorowała wowaczas na nawracajace anginy. -Wszystko minęło…

Przeczytaj całośćMilena: łaski dla mojej rodziny

Beata: Ranili się nawzajem

Składam dzisiaj świadecto otrzymania łaski za przyczyną Nowenny Pompejańskiej. Modliłam sie o uratowanie małżeństwa mojego brata, który myślał o rozwodzie, podobnie jak moja bratowa. Małżeństwo nie miało długiego stażu, można było równiez zauwazyć że obydwoje jakby nie pasowali do siebie, ranili sie nawzajem, obrażali siebie, zachowywali sie jak wrogowie. Sądze że mój brat wziął ślub nie dlatego że był do końca o tym przekonany ale że jego najbliźsi dwaj koledy ożenili sie w krótkim czasie i chciał być jak oni , że tak powiem.

Przeczytaj całośćBeata: Ranili się nawzajem

Katarzyna: Odzyskana miłość

Chcialabym podzielić sie z wami moim świadectwem i tym samym podziękować Matce Boskiej ze mnie wysłuchała. O nowennie dowiedzialam się od koleżanki. Miałam zacząć ją odmawiać, ale nie mialam wystarczająco silnego bodzca żeby to zrobić. I stalo się. Po prawie dwóch latach związku moj chlopak z którym wiązałam plany na przyszłość ze mną zerwał. Czułam się jakbym straciła czastkę siebie. Ból bym nie do opisania.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Odzyskana miłość

Anonim: Czystość

To moje drugie swiadectwo.W pierwszym dzielilam sie łaską uzdrowienia fizycznego.W tym chce powiedziec o hojnosci Jezusa kiedy wkracza do naszego zycia.Nowenne pompejanskam odmawiam od poczatku tego roku,nie licze ktora to juz nowenna ani nie podchodze juz na zasadzie „wysluchana/niewysluchana”…Moje uzdrowienie fizyczne nie przyszlo jak pstrykniecie palca,chociaz wiem ze Jezus tez tak potrafi przyjsc.Z dnia na dzien bylo lepiej az po jakis 2miesiacach zauwazylam ze bol calkowicie odszedl.Nowenna rozpoczela proces przemiany mojego zycia.

Przeczytaj całośćAnonim: Czystość

Damian: Uwolnienie

Chciałbym wam opowiedzieć jak Matka Boża wraz ze swoim synem kierowała moim życiem. Ponad 2 lata temu postanowiłem odmówić nowennę w intencji znalezienia dziewczyny, miałem ją zacząć w Wielki Piątek, lecz przed jej rozpoczęciem napisała do mnie dziewczyna, która bardzo mi się podobała i tak zaczęliśmy się razem spotykać, mimo to zacząłem nowennę w intencji jaką sobie wcześniej zaplanowałem, była to moja pierwsza miłość i czułem się cudownie lecz z dniem zakończenia nowenny w naszym związku zaczęło się psuć, aż w końcu usłyszałem od mojej dziewczyny, że nie chce na razie żadnego związku i urwałem z nią kontakt.

Przeczytaj całośćDamian: Uwolnienie

Joanna: Uwolnienie

Mój syn ciągle nie mogl się odnaleźć w świecie Bożym, zawsze trafial na towarzystwo ciągnące go w głębię otchłani, w której pętało się tylko zło . Narkotyki alkohol używki dopalacze i inne swiństwa , ktore w szybkim tepie pozbawiały go normalnego fumkcjonowania .Wydawac się mogło że już nic i nikt nie jest w stanie mu pomóc , wielu a raczej wszyscy!  poza garstka- już przekreslili jego żywot wręcz czekali na szybka śmierć jego wtedy doszla do mnie wiadomość o tej nowennie zaczęłam się modlic chwilę po zakończeniu jakiś miesiac syn poszedł do pracy, do kościoła i spowiedzi , próbuje żyć z czystym sumieniem a ja dziękuję Bogu za wysłuchanie.
Dzis zdałam sobie sprawę że to cud i muszę się podzielić Dziękuję Matko za serce nadzieje i wytrwałość Kocham Cię na Wieki. Dziękuję za uwolnienie Patryka z nałogów i przywrócenie normalnego życia Chwała Trójcy Świętej i Maryi!