Anonim: Wielkie mi rzeczy uczyniła Matka Boża

Na Nowennę Pompejańską trafiłam przypadkiem jakiś rok temu. Nie podjęłam się jednak wówczas jej odmawiania i właściwie nabrałam przekonania, że jest to dla mnie zbyt duże wyzwanie i raczej nigdy się na nie nie zdecyduję. W ciągu tego roku wydarzyły się w moim życiu różne rzeczy. Odsunęłam się od Boga i Kościoła. Uległam złudzeniu, że pieniądze i pozycja zawodowa dają mi więcej niż ma mi do zaoferowania Jezus. Po kilku miesiącach okazało się, że postęp na drodze zawodowej doprowadził mnie do ciężkiej nerwicy. Rzuciłam pracę i postanowiłam odpocząć. Wiedziałam, że mam wystarczająco dużo pieniędzy, by przeżyć kilka miesięcy bez pracy. Myślałam naiwnie, że jest to dla mnie czas regeneracji i zbudowania mojego życia na nowo. Ale wciąż w tej nowej wizji mojego życia nie było miejsca dla Boga.

Przeczytaj całośćAnonim: Wielkie mi rzeczy uczyniła Matka Boża

Maria Magdalena: Bóg zawsze wie lepiej

O nowennie pompejańskiej syszałam wczesniej od koleżanek, które ją odmawiały i polecały, ale ponieważ uważałam, że nie mam czasu jej odmawiać to tylko czytalam świadectwa pojawiajace się na tej stronie. Przełom nastąpił kiedy lekarz powiedział mi, że muszę iść na operację ( od kilku lat miałam guzy w macicy, które rosły i czas było je usunąć) i dodatkowo przeczytałam wiadectwo kobiety, która ma 5 dzieci i znajduje czas na modlitwę! Zrobiło mi się głupio i postanowiłam zacząć modlitwę i poprosiłam Maryję o pomoc w odmawianiu nowenny.

Przeczytaj całośćMaria Magdalena: Bóg zawsze wie lepiej

Barbara: Modlitwa w intencji nawrócenia Taty

NP odmawiałam w intencji nawrócenia taty, co miało mu pomóc zerwać z alkohole. Po tym jak odmowilam nowennę, przez dłuższy czas tata nadal pił i dochodziło do bardzo trudnych sytuacji. Stan taty był fatalny, tak niski upadek odmienił jego życie. Tata zaczął leczenie przez długi okres całkowicie odstawil alkohol, naprawił relację z rodziną. teraz sporadycznie zdążą się, że tata spożywa alkohol. Dziękuję Bogu za tę łaski i nadal modlę się o nawrócenie i powrót taty do Pana Boga, do uczestnictwa we Mszy Świętej i modlitwy.

Dominika: Powoli się wszystko układa

Nowennę Pompejańską odmawiam od ponad roku, sięgnęłam po nią w trudnym dla mnie czasie, przetrwałam najgorsze chwile i za to jestem wdzięczna Bogu za to, że mi zesłał tą Nowennę, aby mnie uratować od grzechu śmiertelnego jaki popełniałam i Przenajświętszej Maryi za wstawiennictwo i codzienną opiekę.

Przeczytaj całośćDominika: Powoli się wszystko układa

Natalia: Dalej trwam

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Ostatnie świadectwo składałam tu w styczniu tego roku. Dotyczyło ono łaski zdrowia dla mojej siostry i kolejnej nieszczęśliwej miłości. Na początku tego roku postanowiłam że znów spróbuje i podejdę do matury z matematyki z czym się to wiązało, oczywiście z dodatkowymi obowiązkami czyli z nauką. Co prawda był to okres ciężki dla mnie ponieważ musiałam wszystkiego od początku się uczyć nadrobić trzy lata liceum i ogromne braki w parę miesięcy nie było łatwo, dodatkowo korepetycje pochłaniały wszystkie moje zaoszczędzone pieniądze, wiec zaczęłam coraz bardziej rozmyślać o dodatkowej pracy. Matka Boża widziała i słuchała mnie bo praca się znalazła na horyzoncie dzięki czemu to co zarobiłam mogłam dalej odkładać na samochód.

Przeczytaj całośćNatalia: Dalej trwam

Ala: Siła, którą daje nowenna

Rozpoczęłam nowennę, gdy wydawało mi się, że nic i nikt nie może mi pomóc w udręce, że ciężar mojego problemu mnie przygniótł i nie poradzę sobie. Na informację o nowennie trafiłam przypadkiem, zaczęłam ją odmawiać i nagle w moje serce wstąpił spokój, czułam, że nie jestem już z bólem sama. Pewne sprawy, o które prosiłam, ułożyły się, inne nadal sprawiają cierpienie, ale wiem, że Maryja jest ze mną i daje mi tę wewnętrzną siłę, nie pozwala się załamać. Musiałam dopiero zrozumieć, że nowenna to nie „błękitny koralik”, który spełnia nasze życzenia, ale łaska, dzięki której mamy siłę, aby trwać, walczyć i podnosić się, gdy jest ciężko. Teraz już to wiem i nie chcę przestać trwać w modlitwie.

Mateusz: modlitwa o miłość

Chciałem się podzielić z wami świadectwem po odmówieniu mojej pierwszej nowenny w moim życiu. Niestety cały czas odkładałem złożenie świadectwa nowenny na poźniej. Tak minęło około 4 miesięcy od jej zakończenia, a jestem w trakcie 2 nowenny w innej intencji.
-Jestem nastolatkiem i chodzę do liceum. Wiem, to wczesny wiek – mam całe życie przed sobą… Lecz od dłuższego czasu czułem, że czegoś mi brakuje… potrzebę odnalezienia mojej dziewczyny, którą obdarzę miłością na całe życie.

Przeczytaj całośćMateusz: modlitwa o miłość

Basia: moja wiara się rozwinęła

W wakacje zaczęłam odmawiać Np w intencji,, uzdrowienia wszystkiego, co jest we mnie chore,,. Chciałam zostać uzdrowiona z niedoczynności tarczycy, jednak tak się jeszcze nie stało. Otrzymałam jednak inne łaski, które nie dotyczyły ciała, lecz ducha. Odzyskałam bardzo dobry kontakt z siostrą, nabrałam otwartości na ludzi, stałam się bardziej odważna i spontaniczna, moja wiara znacznie się rozwinęła.

Przeczytaj całośćBasia: moja wiara się rozwinęła

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________