Krystyna: Jego życie było zagrożone

Jestem babcią Ignasia. Zdrowie i życie jego od pierwszych tygodni ciąży było zagrożone. Kiedy córka była w 13 tygodniu ciąży poszła do lekarza na pierwsze badanie USG. Okazało się na nim, że przezierność karkowa dziecka jest wyższa niż powinna i istnieje większe prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się chore. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że to dziecko tak bardzo potrzebuje głębokiej modlitwy.

Przeczytaj całośćKrystyna: Jego życie było zagrożone

Iwona: Trudności

Odmawiam nowennę od 23 dni. Modliłam się o miłość człowieka którego ja bardzo kocham. Dzisiaj w czasie modlitwy coś zaczęło mi mówić że nie można wymodlic milosci i powinnam dac mu odejść do kogoś innego. Co powinnam zrobić? Przestać się modlić. Blagam o wsparcie bo moje zycie się rozsypalo

Ala: Siła, którą daje nowenna

Rozpoczęłam nowennę, gdy wydawało mi się, że nic i nikt nie może mi pomóc w udręce, że ciężar mojego problemu mnie przygniótł i nie poradzę sobie. Na informację o nowennie trafiłam przypadkiem, zaczęłam ją odmawiać i nagle w moje serce wstąpił spokój, czułam, że nie jestem już z bólem sama. Pewne sprawy, o które prosiłam, ułożyły się, inne nadal sprawiają cierpienie, ale wiem, że Maryja jest ze mną i daje mi tę wewnętrzną siłę, nie pozwala się załamać. Musiałam dopiero zrozumieć, że nowenna to nie „błękitny koralik”, który spełnia nasze życzenia, ale łaska, dzięki której mamy siłę, aby trwać, walczyć i podnosić się, gdy jest ciężko. Teraz już to wiem i nie chcę przestać trwać w modlitwie.

Piotr: Modlitwa o lepszą pracę

Tuż po studiach od dłuższego czasu męczyłem się w pracy, która była bardzo nisko płatna, wyczerpująca psychicznie i poniżej moich kwalifikacji. Pomimo odpowiedzialnego stanowiska, do którego trzeba było mieć „misję” i wysokie wykształcenie, praca ta „wypalała mnie” jako ambitnego i młodego człowieka oraz bezlitośnie zapewniała mi regularne „zderzanie się” z rzeczywistością.

Przeczytaj całośćPiotr: Modlitwa o lepszą pracę

Natalia: Pan usuwa lęki

Szczęść Boże!

chciałam podzielić się swoim świadectwem. wczoraj zakończyłam modlitwe nowenna pompejanska, i właśnie wczoraj w dzień zakończenia nowenny rozwiązała się sprawa, jaka niepokoilam się od dłuższego czasu…. Widzę że Pan chce mnie leczyć z lęków i nerwicy, a na drodze odmawiania nowenny uczył mnie wielkiego zaufania i dawał wiele znaków. To była piękna i pouczajaca drogą.

Przeczytaj całośćNatalia: Pan usuwa lęki

Marta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Witajcie – to moje drugie świadectwo, jakie składam. Otrzymałam od Mateńki Najświętszej cudowną łaskę nowej pracy, o którą usilnie prosiłam przez nowennę pompejańską. Przeszłam naprawdę ciężką walkę – ale na końcu jest laur zwycięstwa. Proszę przeczytaj do końca – bo widać namacalną siłę Bożej opatrzności, Zwycięstwo Boga i Niepokalanej!
W sumie w intencji pracy odmówiłam 2 nowenny, gdyż moja sytuacja zawodowa była krótko mówiąc słaba…. (potem się wyjaśni dlaczego tak było) tj. jedynie praca sezonowa na kilka miesięcy (choć dobrze płatna, ale później przez 9 m-cy pustka, bez perspektyw, i tak od kilku lat. Mimo iż mam dobre wykształcenie – komuś innemu dostawało się stanowisko, mnie pomijano). Postanowiłam to zmienić i zawalczyć z Maryją o pracę, bo brak pracy rujnował mnie psychicznie. Nie zawiodłam się – dziś jest 5 września – od dwóch dni mam nową pracę – i wszystko o co prosiłam – otrzymałam w najdrobniejszym szczególe a nawet z nawiązką (mam łzy w oczach kiedy to piszę). Ale od początku…

Przeczytaj całośćMarta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Kasia: Cierpliwie czekaj

Świadectwo to piszę po dwóch latach od pierwszej nowenny w intencji pomocy mojej rodzinie. W ciągu tych dwóch lat było wiele innych intencji. Początkowo traktowałam nowennę jak czarodziejską różdżkę. Gdy moim rodzice tak strasznie cierpieli, mówiłam im żeby jeszcze chwilę poczekali, skończę nowennę i problem się skończy. Pytałam kilkakrotnie rodziców czy mam się przestać modlić. Widziałam że byli wykończeni psychicznie, ponieważ byli męczeni atakami z różnych stron. Patrząc na ich rozpacz odczuwałam straszny ból.

Przeczytaj całośćKasia: Cierpliwie czekaj