M.: Śniła mi się starsza kobieta, która powiedziała „odmawiaj za niego różaniec”.

Szczęść Boże, chyba i na mnie przyszła pora żeby zlozyc świadectwo, a dokładniej mam wrażenie, ze Maria trochę upomina się o to, bo ostatnio bardzo często w Waszych wpisach pojawia się motyw „zaległości”. W moim przypadku Pan zawsze daje wędkę nie rybę. Ale do rzeczy. Modle się Nowenna prawie nieprzerwanie od 1 sierpnia 2015, choć dowiedziałam się o niej pare miesięcy wcześniej kiedy praktycznie non stop pojawiała mi się w wyszukiwarce. Uznałam wtedy, ze jest dla desperatów, ale jednak chwyciłam za różaniec w postaci Nowenny do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Byłam desperatka. Chłopak, który był (i wierze, ze ciagle jest, bo Bóg nigdy nie cofa danego słowa) Boża odpowiedzią na moja modlitwę „zniknął” praktycznie z dnia na dzień, bez powodu, nawet się nie poklocilismy… Zupełnie zamilkł.

Przeczytaj całośćM.: Śniła mi się starsza kobieta, która powiedziała „odmawiaj za niego różaniec”.

Edyta: przyśniła mi się Matka Boska

Jestem w trakcie odmawiania 2 nowenny pompejańskiej. Pierwszą odmówiłam w swojej intencji o uzdrowienie, drugą odmawiam w intencji męża.

Kiedyś zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską ale nie wytrwałam, na początku października przyśniła mi się Matka Boska jak szła po niebie i miała w ręce różaniec ja w tym czasie śpiewałam przyjdź Duchu Sw ja pragnę.

Postanowiłam chodzić na różaniec w trakcie którego usłyszałam o nowennie pompejańskiej i tak zaczęła się moja przygoda z nowenną pompejańską nie wyobrażam sobie dnia bez odmawiania różańca i czuję się taka spokojna.
Może wyda się to dziwne ale po zakończeniu pierwszej błagalnej intencji miałam dziwny sen operacji głowy bez jej otwierania (modliłam się w intencji uzdrowienia z oponiaka mózgu).

Namawiałam mamę aby zaczęła odmawiać NP zawsze odkładała to na następny miesiąc, to może po nowym roku a teraz sama odmawia NP w mojej intencji i znów ten sen po zakończeniu części Błagalnej tym razem usuwanie kamieni z mojego organizmu.

Dziękuję Matce Bożej za wszystko co mam w życiu za dzieci urodzone w Jej Święto 25 marzec, 13 maj, za śmierć babci w Jej święto 12 wrzesień za każdy dzień obiecuję złożyć świadectwa na Jej Cześć i Chwałę.

Łucja: Babcia wymodliła zbawienie

Zbawienie

Moja Babcia wymodliła zbawienie wieczne naszemu ś.p.kuzynowi! W pół roku po zakończeniu przez Nią Nowenny Pompejańskiej w intencji Jego duszy zmarły Tomek (Jej ukochany wnuczek) przyśnił się Jej radosny,szczęśliwy,w białym stroju, mówiąc:,,Babcia!Powiedz rodzinie,że jestem w niebie.”Wcześniej śnił się żle, smutno.Od Jego śmierci do wybawienia minęło 10 lat.