Ewa: Moja modlitwa „walka” o uwolnienie mojego męza z grzechu niewiary

Witam .Mam na imie Ewa.Swoja 1 nowenne zakonczyłam15.03 2014 roku.Chciałbym wam opisac swoja walke duchową w intencji uwolnienia mojego męza z grzechu niewiary.To był dla mnie bardzo trudny czas.Ale dzis jestem Bogu i Maryjii wdzieczna za kazde cierpienie,ból,lzę podczas jej odmawiania.Warto było.

Przeczytaj całośćEwa: Moja modlitwa „walka” o uwolnienie mojego męza z grzechu niewiary

Agnieszka: Skończyłam i poczułam błogi spokój

łaski

Piszę, żeby podzielić się moimi doświadczeniami, które być może pomogą innym odmawiającym Nowennę.

Jest to mój przedostatni dziś Nowenny, przed jej rozpoczęciem odmówienie 1 różańca dziennie przez 54 dni było niewyobrażalne, a co dopiero 3! Jednak spróbowałam i nie żałuję!

Przeczytaj całośćAgnieszka: Skończyłam i poczułam błogi spokój

Odmieniona: Nowenna dała mi nadzieję

Różaniec

Witam, tak jak obiecałam Matce Przenajświętszej, chciałabym złożyć swoje świadectwo. Wczoraj zakończyłam odmawianie nowenny. Nie było łatwo, mimo, że obecnie nie pracuję, mogłoby się wydawać, że mam mnóstwo wolnego czasu na modlitwę, jednak bardzo często coś mi w tym przeszkadzało. Albo niechęć, zwątpienie (szczególnie, gdy w mediach pojawiały się informacje podważające nasza wiarę), albo choroba (w której gorączka i dreszcze skutecznie przeszkadzały), lenistwo, wyjazdy i wiele wiele innych.

Przeczytaj całośćOdmieniona: Nowenna dała mi nadzieję

Katarzyna: Świadectwo jak Maryja uzdrowiła męża z alkoholizmu

Alkohol

Szczęść Boże. Pragnę podzielić się ze wszystkimi radością jakiej doświadczam przez wstawiennictwo Matki Bożej Pompejańskiej. Modliłam się Nowenną w intencji wyzwolenia męża z nałogu alkoholowego i nikotyny. Choć różańca świętego nie odmawiałam od lat Matka Boża w cudowny sposób sprawiła, że przez całe 54 dni nie miamla większych trudności w modlitwie.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Świadectwo jak Maryja uzdrowiła męża z alkoholizmu

Edka: Od tamtej pory moje życie pomalutku nabiera prawidłowego biegu

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
Moje swiadectwo pisze troche z opoznieniem, bo moja nowenne rozpoczelam 1 lipca a ukonczylam w sierpniu. Moja historia nie jest zbyt orginalna, ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze kazde takie osobiste wyznanie pomaga innym w wytrwaniu w odmawianiu tej naprawde cudownej modlitwy.

Przeczytaj całośćEdka: Od tamtej pory moje życie pomalutku nabiera prawidłowego biegu