Anna: Jezus uwalnia z lęku

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Mam na imię Ania, 31 lat. Na nerwicę lękową cierpię już dość długo, starałam sie z tym walczyć sama ale dopiero gdy oddałam ten stan Bogu, Jezusowi i Duchowi sw. oraz Mateńce widzę jak bardzo się zmieniam. Bóg jest dobry i miłosierny. Jeśli ktoś z wiarą odda Mu swoje życie, podda sie Jego woli całkowicie to Bóg zacznie działać. Często nawracałam się i znów wracałam do grzesznego życia, aż przyszedł taki moment w moim życiu,że było ze mną bardzo zle, ciężko było normalnie funkcjonować.

Przeczytaj Anna: Jezus uwalnia z lęku

Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Sporo zwlekałam aby napisać swoje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się podczas rekolekcji w Kościele gdy pewna Pani opowiadała o uzdrowieniu swojej ciężko chorej córeczki, której nikt nie dawał szansy na przeżycie. W tym momencie byłam oddalona od Boga lecz chciałam się do niego zbliżyć, ale było to dla mnie trudne. Dlatego postanowiłam spróbować odmówić Nowennę.

Przeczytaj Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Marta: Złapać oddech

Moją pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji cudu poczęcia. Niestety przyplątały się do mnie choroby które skutecznie utrudniają zajście w ciąże. Lekarze nie dają szans na naturalnej drodze a dla mnie tylko taka jest możliwa, powiedzieli że to byłby cud więc o taki się modliłam.Nowenna zakończona 26 maja w Dzień Matki, który przywitał mnie okresem.

Przeczytaj Marta: Złapać oddech

Rafał: Bóg zamieszkał w moim sercu

Juz dawno chcialem napisac te swiadectwo ale ciezko bylo mi sie zebrac. Ta nowenna jest niesamowita. Dala mi tyle wiary, milosci i nadzieji ze nie potrafie bez niej zyc. Nowenne odmawiam od 15 sierpnia 2017 roku w roznych intecjach. Za rodzine, zmarlych, moich bliskich i czuje naprawde opieke Matki Bozej.

Przeczytaj Rafał: Bóg zamieszkał w moim sercu

Jasiek: Zrozumiałem

Byłem w 3 klasie liceum, a więc matura i ważne życiowe wybory. Ja byłem spokojny bo wierzyłem, że jeśli Bóg ma jakiś plan to raczej nie będzie go przede mną ukrywał. I tak zacząłem się poważnie zastanawiać nad drogą kapłańską. Odczytywałem to w ten sposób: „dopóki nie słyszę nie, to znaczy, że tak”. Byłem gotowy by poświęcić swe życie służbie. Trwało to 3 miesiące. Modliłem się o dobre rozeznanie. Byłem także na dniach skupienia w seminarium.

Przeczytaj Jasiek: Zrozumiałem

Joanna: Uzdrowienie mojego życia

Kochani,zakończyłam odmawiać druga nowennę i już tęsknię za modlitwą,która wymagała ode mnie dyscypliny ,przeorganizowania mojego czasu.Chciałam się z Wami podzielić moim świadectwem .Moje życie usłane było różnymi problemami wydawało mi się ,że nie ma dla mnie już nadziei .

Przeczytaj Joanna: Uzdrowienie mojego życia

Judyta: Modlitwa pomogła przetrwać najcięższe chwile

Swoją pierwszą Nowenne odmówiłam w intencji uratowania swojego małżeństwa. Prosba zostalam w popołowie wysluchana bo mąż ode mnie nie odszedł ale jeszcze nie jest miedzy nami jak kiedyś. Jednak chce napisać w jaki sposób codzinna modlitwa mnie zmieniła. Odmawiając codziennie NP ogarnął mnie spokój, to modlitwa pomogła przetrwać najcięższe chwile mojego życia. Nawet po zakończeniu NP nie przestalam sie modlić,zaczęłam wiecej wierzyć i czerpać radość z odmawiania. Dziękuję Ci Mateńko z całego serca.