Barbara: Modlitwa w intencji nawrócenia Taty

NP odmawiałam w intencji nawrócenia taty, co miało mu pomóc zerwać z alkohole. Po tym jak odmowilam nowennę, przez dłuższy czas tata nadal pił i dochodziło do bardzo trudnych sytuacji. Stan taty był fatalny, tak niski upadek odmienił jego życie. Tata zaczął leczenie przez długi okres całkowicie odstawil alkohol, naprawił relację z rodziną. teraz sporadycznie zdążą się, że tata spożywa alkohol. Dziękuję Bogu za tę łaski i nadal modlę się o nawrócenie i powrót taty do Pana Boga, do uczestnictwa we Mszy Świętej i modlitwy.

Dominika: Powoli się wszystko układa

Nowennę Pompejańską odmawiam od ponad roku, sięgnęłam po nią w trudnym dla mnie czasie, przetrwałam najgorsze chwile i za to jestem wdzięczna Bogu za to, że mi zesłał tą Nowennę, aby mnie uratować od grzechu śmiertelnego jaki popełniałam i Przenajświętszej Maryi za wstawiennictwo i codzienną opiekę.

Przeczytaj całośćDominika: Powoli się wszystko układa

Natalia: Dalej trwam

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Ostatnie świadectwo składałam tu w styczniu tego roku. Dotyczyło ono łaski zdrowia dla mojej siostry i kolejnej nieszczęśliwej miłości. Na początku tego roku postanowiłam że znów spróbuje i podejdę do matury z matematyki z czym się to wiązało, oczywiście z dodatkowymi obowiązkami czyli z nauką. Co prawda był to okres ciężki dla mnie ponieważ musiałam wszystkiego od początku się uczyć nadrobić trzy lata liceum i ogromne braki w parę miesięcy nie było łatwo, dodatkowo korepetycje pochłaniały wszystkie moje zaoszczędzone pieniądze, wiec zaczęłam coraz bardziej rozmyślać o dodatkowej pracy. Matka Boża widziała i słuchała mnie bo praca się znalazła na horyzoncie dzięki czemu to co zarobiłam mogłam dalej odkładać na samochód.

Przeczytaj całośćNatalia: Dalej trwam

Ala: Siła, którą daje nowenna

Rozpoczęłam nowennę, gdy wydawało mi się, że nic i nikt nie może mi pomóc w udręce, że ciężar mojego problemu mnie przygniótł i nie poradzę sobie. Na informację o nowennie trafiłam przypadkiem, zaczęłam ją odmawiać i nagle w moje serce wstąpił spokój, czułam, że nie jestem już z bólem sama. Pewne sprawy, o które prosiłam, ułożyły się, inne nadal sprawiają cierpienie, ale wiem, że Maryja jest ze mną i daje mi tę wewnętrzną siłę, nie pozwala się załamać. Musiałam dopiero zrozumieć, że nowenna to nie „błękitny koralik”, który spełnia nasze życzenia, ale łaska, dzięki której mamy siłę, aby trwać, walczyć i podnosić się, gdy jest ciężko. Teraz już to wiem i nie chcę przestać trwać w modlitwie.

Mateusz: modlitwa o miłość

Chciałem się podzielić z wami świadectwem po odmówieniu mojej pierwszej nowenny w moim życiu. Niestety cały czas odkładałem złożenie świadectwa nowenny na poźniej. Tak minęło około 4 miesięcy od jej zakończenia, a jestem w trakcie 2 nowenny w innej intencji.
-Jestem nastolatkiem i chodzę do liceum. Wiem, to wczesny wiek – mam całe życie przed sobą… Lecz od dłuższego czasu czułem, że czegoś mi brakuje… potrzebę odnalezienia mojej dziewczyny, którą obdarzę miłością na całe życie.

Przeczytaj całośćMateusz: modlitwa o miłość

Basia: moja wiara się rozwinęła

W wakacje zaczęłam odmawiać Np w intencji,, uzdrowienia wszystkiego, co jest we mnie chore,,. Chciałam zostać uzdrowiona z niedoczynności tarczycy, jednak tak się jeszcze nie stało. Otrzymałam jednak inne łaski, które nie dotyczyły ciała, lecz ducha. Odzyskałam bardzo dobry kontakt z siostrą, nabrałam otwartości na ludzi, stałam się bardziej odważna i spontaniczna, moja wiara znacznie się rozwinęła.

Przeczytaj całośćBasia: moja wiara się rozwinęła

Krzysiek: Ogromne pozytywne zmiany

Mam 41 lat. Odwiedził mnie mój dawny znajomy, z którym nie widziałem się kilka lat. Rozmawialiśmy ogólnie o życiu, ale zaczął opowiadać o tym ,że odmawia codziennie różaniec – nowennę pompejańską. Powiedział, że zaszły w jego życiu duże, pozytywne zmiany. Bardzo mnie zachęcił do tej wspaniałej modlitwy. Wprawdzie nie mogłem się doczekać kiedy się już zakończy nasze spotkanie, ponieważ wstąpiła we mnie taka dziwna moc, że chciałem jak najszybciej zacząć się już modlić. Dojechałem do domu, zacząłem szukać różańca mojego, w końcu znalazłem w szafce z innymi osobistymi rzeczami. Był w opakowaniu pięknym – jeszcze za czasów I Komunii Św. Nie wiedziałem jak się modlić, jak korzystać?

Przeczytaj całośćKrzysiek: Ogromne pozytywne zmiany

Piotr: Łaska pokory

Trzecią moją Nowennę Pompejańską odmówiłem w intencji pokory dla wujka, który mieszka razem z naszą rodziną. Choć podczas odmawiania różańca miałem wiele rozproszeń Matka Boża udzieliła wielu łask. Charakter wujka jest taki, że „zawsze ma racje” i ciężko się z nim dogadać. Dlatego często się kłóciliśmy (ja i członkowie rodziny), nawet o głupoty. Po odmówieniu Nowenny Wujek trochę się zmienił, łatwiej się z nim dogadać, nawet potrafi czasem przyznać się do błędu. Przystąpił także do róży różańcowej, co mnie zdziwiło. Ja także się zmieniam od pierwszej nowenny w której zostałem uwolniony z nałogu nieczystości z dnia na dzień. Otrzymałem od tego czasu ogrom łask. Teraz zamierzam oddać się w niewole Maryi wg traktatu św. Ludwika de Montfort.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące