Serce EKG

Michał: z całego serca będa Ją wychwalał! – Uda na operacja

Szczęść Boże. Chciałem podzielić się świadectwem o łasce, którą otrzymałem od Matki. W listopadzie i grudniu modliłem się w intencji pracy dla żony. Na dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem odezwały się moje problemy krążeniowe na które choruje już od 20 lat a mam obecnie 30.

Przeczytaj Michał: z całego serca będa Ją wychwalał! – Uda na operacja

Świadectwo operacja

Joanna: warto wytrwać w modlitwie

Nowennę zaczęłam odmawiać ww wrześniu 2013 r. Uzyskałam wiele łask, między innymi moja operacja przeszła bardzo łagodnie, operowała mnie dobry lekarz, choć nie robiłam nic w celu dostania się akurat pod jego nóż. Modliłam się też za osobę z rodziny w intencji uleczenia z raka (bardzo ciężki przypadek) – po kolejnych zabiegach zrobiono badania i jest ok.

Przeczytaj Joanna: warto wytrwać w modlitwie

Świadectwo ręka

Dominika: Jesteś wielka, Najświętsza Maryjo Panno!

Szczęść Boże! Jestem Dominika, to jest świadectwo z mojej drugiej odmówionej przed trzema dniami Nowenny Pompejańskiej. Mam 15 lat i odmawiałaam nowennę w intencji mojego taty. Modliłam się o jego zdrowie, wiare, aby miał dobrą pracę, aby Maryja pomogła dla taty przy budowie domu i o jego zdrowie, a zwłaszcza aby

Przeczytaj Dominika: Jesteś wielka, Najświętsza Maryjo Panno!

Reni: Może moja wiara jest jeszcze za mała?

Niedawno skończyłam odmawiać dwie nowenny. Odmawiałam je w dwóch różnych intencjach. Bardzo dla mnie ważnych. Ciężko mi szło, myślałam że nie dam rady. Kiedyś w ogóle nie do pomyślenia było dla mnie, aby odmówić jeden różaniec, a gdzie tu sześć… Czasami nawet myślałam, ze może obrażam Boga i Mateńkę Przenajświętszą, bo odmawiam różaniec nie w pozycji klęczącej, ale podczas wykonywania różnych czynności domowych, w aucie, podczas przygotowywania obiadu itp.

Przeczytaj Reni: Może moja wiara jest jeszcze za mała?

W ostatnim dniu błagalnej części miałam operację, udało się dzięki Maryi

dziekuje za piekne swiadectwa modlitwy pompejanskiej. Daje swoje swiadectwo skutecznosci modlitwy. Balam sie odmawiac rozaniec ze nie podolam az tylu zdrowaskom. Modlily sie moje siostry i ich podziwialam.Bylam na mszy sw o uzdrowienie w Pogorzu i od tego czasu cos sie zmienilo .

Przeczytaj W ostatnim dniu błagalnej części miałam operację, udało się dzięki Maryi

Edyta: z każdym dniem było łatwiej

Moją pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam wraz z Waszą stroną 1 stycznia 2013r. Modliłam się w intencji mojej i pewnej osoby, o pomoc dla nas w naszej relacji, która była bliska zakończenia, o rozpoznanie i wypełnienie woli Bożej co do nas. Nowennę rozpoczęłam z obawami czy sobie poradzę, wcześniej różaniec nie był moją ulubioną modlitwą. I rzeczywiście, na początku pojawiły się trudności- nietypowe zmęczenie, ogarniająca nagle senność, myśli, że nie warto, rozproszenia.

Jednak z każdym dniem było łatwiej, aż w końcu pojawiła się prawdziwa radość z modlitwy i zrozumienie że jest to szczególny czas spotkania z Matką Bożą, czas wielkiej Łaski.

Dzięki nowennie, jakby mimochodem, wiele spraw w moim życiu się poukładało- udało mi się w końcu za czwartym razem zdać egzamin na prawo jazdy, szczęśliwie przeszłam operację, zrobiło się radośniej, i w pracy i w domu. Za to relacja, w intencji której się modliłam przeszła prawdziwą próbę wytrzymałości. Tak jakby wszystkie złe moce się na nią uwzięły. Wielokrotnie groziło nam zerwanie kontaktów, i wydaje mi się że więcej winy w tym wszystkim było po mojej stronie. Mimo to nasza znajomość przetrwała.

I chociaż przez długi czas wydawało mi się, że moja modlitwa nie została wysłuchana, to teraz wiem, że Matka Boża wzięła nas w Swoją opiekę i prowadzi w najlepszy dla nas sposób.
15 sierpnia, również z Waszą stroną, rozpoczęłam moją drugą nowennę, już konkretnie w intencji osoby, o której pisałam wcześniej. Zaufałam wstawiennictwu Matki Bożej i wierzę, że Ona wyprosi to co dla tej osoby najlepsze. Ja jak poprzednio otrzymuję wiele łask, tym razem dotyczą one szczególnie mojej wewnętrznej dojrzałości. Ale przede wszystkim z każdym dniem coraz bardziej rozumiem kim jest dla mnie osoba, za którą się modlę. I za to szczególnie dziękuję.