Barbara: Podziekowanie Matce Bożej

Chciałam napisać i podzielić się jak Królowa Pompejańska pomogła mi zresztą nie pierwszy raz.Nie mogłam sprzedać mieszkania,a w mojej miejscowości ciężko jest bardzo.Gdy zaczęłam odmawiać Nowennę po tygodniu zjawił się klient .Bardzo jestem wdzięczna Królowej Różańca z Pompejów wierze i zawsze będę wierzyć ,ze Ona naprawdę pomaga.Kocham.

Dorota: Dziękuję Matko Boża !

Pragnę Ci Boże podziękować za wszystko co mam, za edukację, za pracę, za możliwość realizacji zobowiązań finansowych, za mieszkanie, za Chrześniaków, podopiecznych, za dzieci z Domu Dziecka, za Mamę i Babcię. Przepraszam, że przez tyle lat myślałam, że to co mam, mam i osiągnęłam dzięki sobie. Przepraszam Cię za mój egoizm i brak dziękczynienia.

Bożena: Ratunek dla syna

Wczoraj skończyłam nowennę w intencji syna. Wiele złego wydarzyło się w jego życiu. Nowennę to moja ostatnia nadzieja. Matka Boska wie jaki jest najlepszy czas na zmiany, dlatego üfam, że pomoże mojemu zagubionemu w życiu dziecku. Do tej pory dostał on pewną szansę aby wyjść na prostą a mnie nowenna dała wielką nadzieję i spokój, że już nic złego się nie wydarzy że Matka Najświętsza pomoże nam i nie pozwoli zginąć mojemu synowi. Matko Boska dziękuję Ci za tę piękną modlitwę. Mam wiele intencji, nadal będę się modlić i błagać o pomoc w życiu.
Napiszę jeszcze jak potoczyły się losy mojego syna. W Tobie Maryjo cała nadzieja, że zwyciężymy zło.

Anna: Dzięki wstawiennictwu Matki Bożęj tata wraca do zdrowia

Witam, Chce się podzielić z Wami moimi doświadczeniami związanymi z odmawianiem Nowenny Pompejańskiej. W lipcu ubiegłego roku u mojego Taty zdiagnozowano nowotwór. Tak naprawdę przypadkowo, w trakcie rutynowych badań. Od samego początku cały czas układało się nie po naszej myśli, ciągłe komplikacje. Tata nikł w oczach, w ciągu 4 miesięcy schudł 35kg. To straszne patrzeć na cierpienie bliskiej osoby…. Wtedy postanowiłam zawierzyć Tatę opiece Matki Bożej. Nie byłam pewna czy podołam, ale tak naprawdę była to ostatnia deska ratunku, gdyż stan Taty się pogarszał. Diabeł oczywiście od pierwszych dni odmawiania Nowenny mieszał. Spadła kolejna zła wiadomość, że są przerzuty, radio- i chemioterapię zawieszono. Ale nie ustępowałam w modlitwie. Już w pierwszych dniach odmawiania części dziękczynnej zaczęły spływać łaski do naszej kochanej Mamusi. Tata zaczął nabierać sił, przybierać na wadze. Kolejne dwa badania wykazały, że nie ma przerzutów. Ponownie zaczęto podawać chemię. Wierzę, że za sprawą naszej Mamy, która rozdziela wszelkie łaski boże, tata wróci do pełni zdrowia.
Dziękuję Ci Mamo! Wstawiaj się za nami

Barbara: Zaczęłam szukać pracy i zdarzył się cud

Od 2013 roku odmówiłam 6 nowenn pompejańskich w różnych intencjach. Wszystkie prośby zostały wysłuchane, za co dziękuję Bogu przez Maryję. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie dostać pracę jest bardzo trudno a umowę na czas nieokreślony graniczy z cudem. Pracowałam parę lat w jednym zakładzie pracy, ale umowę miałam odnawianą co roku. Pracę swoją bardzo lubiłam, wkładałam w nią dużo” serca” i miałam nadzieję, że przełożony to doceni. Pan Bóg jednak chciał inaczej. Pewnego dnia wezwał mnie szef i oświadczył mi, że redukuje jedno stanowisko pracy a osoba zatrudniona na nim przechodzi na moje stanowisko. Zrobiło mi się bardzo przykro, że w dzisiejszych czasach ludzi traktuje się w ten sposób. Zaczęłam szukać pracy i zdarzył się cud, wszędzie tam gdzie udałam się z moim CV po niedługim czasie zaczęli odzywać się pracodawcy z propozycją pracy. Trudno mi było w to wszystko uwierzyć, ale dla Pana Boga nie ma nic niemożliwego. Wybrałam jedną z nich a po roku otrzymałam umowę na czas nieokreślony. Pracuje mi się tam bardzo dobrze. Szczęść Boże.

Joachim: Otrzymane Łaski

Tak naprawde to nie wiem do jakiej kategori wpisac moje swiadectwo z otrzymanych Lask,bylo ich tak wiele ze juz sie pomalu pogubilem.Postanowilem w koncu jednak sie podzielic z niektorymi.Wielka Laska dla mnie jest to ze nie pije od 19lat,bo w przeszlosci wiazalo sie to z nieustannymi klopotami w domu,w rodzinie,w pracy.Jestem bardzo szczesliwy z tego powodu ze zostalem uwolniony z tego strasznego nalogu jakim jest pijastwo

Więcej…

Dorota: uwolnienie od nałogu tytoniowego

Szczęść Boże wszystkim modlącym się tą wspaniałą nowenną.
Bardzo dziękuję za Wasze świadectwa, które niesamowicie motywują do nieustawania w modlitwie.
Kilka dni temu ukończyłam kolejną już nowennę, tym razem w intencji uwolnienia mojej rodziny od nałogu tytoniowego. Właściwie wszyscy mężczyźni w mojej rodzinie mają ten problem, który szkodzi ich zdrowiu, a dodatkowo jeszcze niemało kosztuje i reszcie uprzykrza życie. Obecnie mój mąż nie zapalił ani jednego papierosa od Świąt Bożego Narodzenia, mimo wieloletniego uzależnienia. Co więcej – widać, że kompletnie nie ma na to ochoty i przeszło jak ręką odjął. Wydaje mu się, że to tylko jego postanowienie i silna wola, ale prawda jest taka, że wiele lat się nie mógł z tym nałogiem rozstać, a nastąpiło to od pierwszego dnia odmawiania nowenny. Dziękuję za ogromną łaskę i Twoją opiekę Matko Najświętsza! Co do pozostałych – być może na nich też przyjdzie kolej.

Więcej…

Martyna: Modlitwa za małżeństwo i rodzinę

Witam kochani. Po dłuższym czasie od skończenia dwóch nowenn pora złożyć świadectwo.
Trzecią nowennę skończyłam 21 września, była to nowenna za moje małżeństwo, które jest w rozsypce, tak naprawdę już nie wiem, co z nim się dzieje. Modliłam się za nas, za mnie i męża, aby Bóg nas znowu połączył. Jego uleczył, aby Matka najświętsza natchnęła go, przemieniła jego serce, albo dała jakieś niepowodzenie nawet, aby się opamiętał, oraz za synka, aby znowu był ze mną. Nie będę się rozpisywać, cała moja historia jest w świadectwie (chociaż bardzo długim) z 24 sierpnia bodajże. Było to świadectwo z drugiej nowenny za nawrócenie mojego męża. Myślę, że może trochę się coś zmieniło.

Więcej…