Iza: przemiana wewnętrzna

Pierwsza NP za zdrowie osoby z rodziny, ta osoba nie jest jeszcze zdrowa, ale wierzę, że będzie w odpowiednim czasie. Otrzymałam mnóstwo łask, mianowicie: spokój na modlitwie, chęć odmawiania jeszcze więcej modlitw, zmianę postrzegania niektórych spraw, sporo spraw zaczęło się wreszcie układać, mimo że wcześniej szły opornie, albo wcale. Maryja tak organizowała czas, że na modlitwę zawsze znalazłam czas, nawet w pracy 🙂

Więcej…

Ewa: powrót do pracy

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać  zachęcona obietnicą Matki Bożej i świadectwami otrzymanych łask. Pamiętam, że byłam zrozpaczona z powodu utraty pracy. Jestem nauczycielem i z powodu nowej reformy programowej z dnia na dzień zostałam bez godzin i bez mojego ulubionego miejsca pracy. Nie miałam już właściwie żadnych perspektyw pracy. W dodatku był to czas, kiedy wykupywaliśmy mieszkanie. Miałam też ogromne długi i pieniądze były po prostu niezbędne. Nowennę rozpoczęłam 15 października.

Więcej…

Agnieszka: Wiara w modlitwę czyni cuda!

Cieszę się, że jest mi dane świadczyć o tak wspaniałym cudzie rodzicielstwa  jaki mnie i mojego męża dotknął. Kilka lat temu stwierdzono u mnie zespół policystycznych jajników. To oznaczało problemy z zajściem w ciążę, a nawet niepłodność.Bardzo to przeżyłam, jednak cały czas miałam nadzieję,że Pan Jezus mnie nie opuści. W 2011 roku wyszłam za mąż i zaczęliśmy starać się o dzidziusia. Na początku 2012 roku zaszłam w ciążę. Wielkie szczęście nas ogarnęło, a niedługo potem rozpacz. Okazało się, że dzidziuś nie żyje (ciąża obumarła).

Więcej…

Hanka: problemy z pracą

To już moje drugie świadectwo dotyczące Nowenny Pompejańskiej. Odmawiam ją, z jedną dłuższą przerwą, od września ubiegłego roku. Dwie z intencji zostały wysłuchane w – nazwałabym to – dosłowny sposób (chodziło o pozostanie na zwolnieniu lekarskim, które sprawdzał ZUS i o niewypadanie włosów; naprawdę bałam się, że wyłysieję!). Natomiast inna z intencji – problem z pracą, został znacznie stonowany.

Więcej…

Alicja: To już 5 NP w moim życiu!

Jak w temacie – właśnie skończyłam odmawiać 5 NP, odmawiam od 01.11.2012 z kilkudniowymi przerwami. Tak jak czytałam w Waszych świadectwach, ja również mogę potwierdzić, że ta modlitwa uzależnia, nie da się już bez niej żyć. Na NP natrafiłam „przypadkiem”. Tak bardzo się cieszę, że Maryja postawiła na mojej drodze ludzi, dzięki którym pośrednio zaczęłam właśnie odmawiać Nowennę. Także dzięki zmianie miejsca zamieszkania było to możliwe, a dodam, że jestem osobą uczącą się.

Więcej…

Barbara: przystąpiłam do spowiedzi po wielu latach

Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać w lutym br. w intencji znalezienia dobrej pracy, jednak wola Boga była inna, abym najpierw pojednała się z nim i z bliskimi, zaczęły się dziać małe cuda, przystąpiłam do spowiedzi po wielu latach nieobecności w kościele, zaczęłam czytać Biblię, zmieniło się również moje spojrzenie na bliskich, w czerwcu zaczęłam odmawiać Nowennę drugi raz, tym razem w intencji polepszenia zdrowia, tym razem zostałam wysłuchana, z każdym dniem jest coraz lepiej, dziękuję Matce za wysłuchanie moich próśb, i wierzę, że intencja o znalezienie pracy zostanie wysłuchana i Bóg udzieli mi potrzebnych łask.

Magda: Prawo jazdy

Witam,
Obecnie nie mam pracy i nie posiadałam prawa jazdy. Parę lat wcześniej próbowałam zdawać, ale przy każdej próbie podejścia do egzaminu nerwy tak mnie zżerały że popełniałam najgłupsze błędy. Po ok 5 próbach dałam sobie spokój, wątpiłam czy w ogóle się do tego nadaję. Znalazłam nowennę pompejską w internecie i zaczęłam się modlić. Tak jak prawie każdy napotykałam trudności: brak czasu typu znużenie, parę raz nawet zasnęłam.

Więcej…

Agnieszka: modlitwa stała się formą rozmowy z Matką Boską

1 dzień- czuje nadzieje i radość w sercu. Modlitwa wręcz wprowadza mnie w trans. Kłade się z poczuciem, że na pewno zostanę wysłuchana- mówi mi to głos wewnętrzny.
2 dzień- rano usłyszałam w głowie głos: zajmij się swoja córką- mam wahania, zastanawiam się czy warto modlić się w tej intencji. Dużo rzeczy mnie rozprasza, ale się modle dalej raz za razem
Pomiędzy wahaniami, czuje że będzie dobrze że Matka Boska mnie wysłucha. Jeśli nawet nie taka jest wola Boża modlitwa mi pomaga się wyłączyć, wyciszyć choć na chwile.

Więcej…

Barbara: Każda Nowenna jest wysłuchiwana!

Modlę się Nowennę Pompejańską już trzeci raz i choć żadna prośba nie została jeszcze wysłuchana tak, jak sobie to wyobrażałam to pragnę dać świadectwo, jak wiele łask otrzymałam i jestem przekonana, że Maryja ma je dla każdego, kto wiernym i gorącym sercem się do niej zwraca.

Pierwszą nowennę zaczęłam się modlić, gdy traciłam nadzieję, czy znajdę pracę. Szukałam jej od końca studiów i pracując to tu to tam, czułam, że źle czuję się w tym zawodzie. Mimo to szukałam intensywnie pracy. Nic z tego. Byłam wtedy w pięcioletnim związku na odległość z obcokrajowcem. Pochodzę z religijnej rodziny i zawsze starałam się być blisko Pana Boga, ale choć się modliłam, czułam, że ten związek oddala mnie od Niego. Chciałam bardzo wyjść za tego człowieka za mąż, przyjmować Pana Jezusa do serca, ale człowiek z jakim byłam oddalał mnie od prawdziwego, chrześcijańskiego życia, nie chciał słyszeć o ślubie i nic planować.

Więcej…

Milena: Świadectwo wyproszonej łaski zajścia w ciążę!

Witam, pragnę opowiedzieć swoją historię potwierdzającą cud nowenny pompejańskiej. O tuż moim postanowieniem noworocznym 2013 roku było odmawianie nowenny pompejańskiej z prośbą o łaskę zajścia w ciążę. W trakcie jej odmawiania były lepsze i gorsze chwile a czasami nawet brak wiary w to, że Matka Najświętsza mnie wysłucha. Z mężem staraliśmy się o dziecko ponad rok czasu, ale bez skutku.

Więcej…