Angelika: Matka Boża hojnie udziela łask!

Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać w Święto Matki Bożej Gromnicznej prosząc o dar macierzyństwa. Swoją córkę urodziłam 2 lata później w Święto Matki Bożej Gromnicznej. Drugą Nowennę odmawiałam w intencji pewnego mężczyzny, już na drugi dzień zadzwonił prosząc o spotkanie.

Przeczytaj całośćAngelika: Matka Boża hojnie udziela łask!

Autorka: Niezgoda w małżeństwie

Pragnę złożyć świadectwo z nowenny odmawianej w intencji ratowania małżeństwa bliskich mi osób. Modlitwę odmówiłam już jakiś czas temu. Przyznaję, że nie było łatwo. Często byłam rozkojarzona, odpływałam myślami i nie potrafiłam skupić. Miałam także ogromny problem z… motywacją. Niby byłam świadoma intencji i że jest to bardzo ważne, ale nie umiałam się zmotywować i odpowiednio żarliwie się modlić. Mimo wszystko dotrwałam do końca. Małżonkowie nadal się kłócą, włączając w to całe rodziny z obu stron, ale… wciąż są razem, mimo, iż wisiało już nad nimi widmo rozwodu.

Przeczytaj całośćAutorka: Niezgoda w małżeństwie

Marta: Uratowane małżeństwo?

NP zaczęłam odmawiać w sierpniu w intencji mojego małżeństwa, które się rozsypało. Wytrwałam tydzień ale czułam, że coś robię źle. Poszłam więc najpierw do spowiedzi i bez grzechu podjęłam się ponownie odmawiania NP.Wytrwałam do końca. W trakcie tych dni z uporem szukałam jakiś znaków,np. że ostatni dzień NP przypadnie w dniu rozwodu itp… ale tak się nie stało. Jedynym takim uczuciem był ostatni dzień części błagalnej. Wtedy poczułam, że powinnam już odpuścić, nie zamartwiać się już. Poczułam ulgę choć mój mąż nadal chciał rozwodu.

Przeczytaj całośćMarta: Uratowane małżeństwo?

Kamila: Wola Boża

Witam,o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się na wizycie u lekarza,kiedy byłam w ciąży i miałam wizytę u pani doktor chorób zakaźnych z powodu toksoplazmozy.Sama mi poleciła nowenna co dla Mnie to nie był niecenny przypadek ponieważ wtedy zmieniło mi życie tak jaka była od początku Wola Boża.Wzielam Ślub z człowiekiem którym nie był według Boga dla Mnie który Mnie poniżał, zdradzał i po szansie była nawet terapia małżeńska, odmówienie przysięgi małżeńskiej dalej Mnie zdradzał ,nie szanował, krytykował, poniżał a Ja cały czas wierzyłam i modliłam się chociaż czasem były momenty zwątpienia bo po drodze straciłam syna, poroniłam a przy trzeciej ciąży było podejrzenie ciąży pozamacicznej i byłam operowana ale dziecko żyje mimo operacji.

Przeczytaj całośćKamila: Wola Boża