Zuzanna: Otrzymane łaski

Szczesc Boze mam 56, dwa lata temu zmarl moj maz, zawsze bylam blisko Boga ,o nowennie pompejanskiej slyszalam lata temu ale zawsze bylo za ciezkie zadlugie az przyszedl ten moment kiedy czlowiek nie wie jak dalej zyc co robic do kogo sie zwrocic jednyna pomoca bylo wziasc rozaniec do reki i prosic o pomoc nasza kochana Matuchne ,odmowilam juz kilka nowenn w roznych intencjach teraz skonczylam odmawiac nowenne w intencji meza i dusz czysciowych ,moze moja modlitwa nie jest najlepsza ,nie jednokrotnie sie mylilam ,potykalam ,moze nie wszystko bylo wymodlone ale wiem splynelo na mnie wiele lask ,jestem o wiele spokojniejsza czuje obecnosc Matuchny kazdego dnia ,wrocila rownowaga chec zycia i dzisiaj chce podziekowac z calego serca naszej Matce Przenajswietzej za kazdy dar otrzymany ,mniejszy czy wiekszy ,jest to ogromna radosc miec ja blisko siebie . Krolowo Rozanca Swietego mold sie za nami.Pozdrawiam wszystkich czcicieli rozanca swietego.

Maria: Módlmy się

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Skonczylam wczoraj trzecia Nowenne Pompejanska. Intencja , w ktorej sie modlilam byla w bardzo skomplikowanej sprawie. Prosba zostala wysluchana. Byly dni , ze modlitwa byla bardzo trudna, zmudna i wymagajaca wysilku. Ale teraz z perspektywy czasu przekonalam sie, ze szczegolnie w tych trudnych dniach nalezy sie modlic,modlic i jeszcze raz modlic NIE PODDAWAC SIE, nawet jesli watpimy w sens odmawiania rozanca. Bo ten trudny okres zawsze mija TYLKO TRZEBA ZAWIERZYC. Modlitwa ta ogromna moc, zbliza do Boga, poglebia sie wiara. Poprawia sie koncentracja. Trzeba wierzyc ,a wtedy czlowiek dostaje „sile” i wiare. Przychodzi spokoj, piekne uczucie. Spokoj w sercu. Namawiam wszystkich MODLMY SIE Nowenna Pompejanska. Ja nie wyobrazam sobie zycia bez tej modlitwy. Trwajmy w modlitwie. Pozdrawiam serdecznie

Anna: Dobry mąż

To już druga Nowenna Pompejańska w intencji znalezienia dobrego męża. Wydaje mi się, że pierwsza nie była dobrze odmówiona. Czekam cierpliwie na dobrego męża od Matki Bożej.

Tym razem było bardzo trudno. Codzienna walka z rozproszeniami w mojej głowie, walka żeby skupić myśli ma rozważaniach. Ta Nowenna była bardzo męcząca. Tak psychicznie. Ale było warto mimo, że męża na horyzoncie nie widać.

Znalazłam wspaniałych spowiedników jakimi są Bracia z Bractwa św. Piusa X. Cierpliwi i konkretni. Wyjaśnili również pewne wątpliwości, które mnie męczyły od dawna. Przez dłuższy czas bałam się pójść do spowiedzi właśnie tam ale zupełnie niesłusznie. Wydaje mi się, że to dzięki Nowennie i Matce Bożej udało mi się ten strach przełamać.

Maciej: Łaska wiary i nawrócenia dla bliskiej osoby

Nowennę pompejańską odmawiałem prosząc o łaskę nawrócenia dla bliskiej mi osoby. Choć wcześniej wydawało się to niemożliwe, trochę ponad tydzień od zakończenia nowenny, osoba za którą się modliłem po raz pierwszy od wielu lat uczestniczyła wraz ze mną we Mszy Świętej. W ciągu kolejnych miesięcy przystąpiła również do sakramentu spowiedzi i zaczęła przyjmować Komunię Świętą. Nie mam wątpliwości, że jest to cud uproszony przez Matkę Bożą, związany z odmówioną przeze mnie nowenną.

Przeczytaj całośćMaciej: Łaska wiary i nawrócenia dla bliskiej osoby

Marta: Dziękuję Ci Matko

Mam na imie Marta. O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie z internetu dosyc dawno temu. Dlugi czas zabralo mi jednak zanim zaczelam ja odmawiac, gdyz nie wierzylam sobie, ze podolam, a wydawalo mi sie, ze jezeli zaczne to absolutnie nie moge przerwac. Od dluzszego czasu zaczelo sie psuc coraz bardziej w moim malzenstwie. Maz tratkowal mnie jak podmiot, nie zwracajac uwagi na moje uczucia i nie liczac sie z moim zdaniem. Moj maz ma problem z opanowaniem i wyrazaniem zlosci. Poza tym nie umie rozmawiac, gdyz w jego domu sie nie rozmawialo. Dla niego liczylam sie tylko fizycznie ja, aby mogl zaspokoic swoje potrzeby. Bardzo mnie to bolalo i powodowalo to coraz wiekszy dystans pomiedzy nami.

Przeczytaj całośćMarta: Dziękuję Ci Matko

Edyta: Kłótnie rodzinne

Nowennę odmawiam już od paru lat z przerwami, nigdy jednak nie zamieściłam tutaj żadnego świadectwa. Czuję, że powinnam to zrobić, dlatego napiszę o nowennie, którą odmawiałam już jakiś czas temu w intencji bliskiej mi osoby i jej rodziny. Osoba ta miała problemy rodzinne wynikające z toksycznych relacji między jej teściami a ich synem i zarazem jej mężem oraz wnukami. Teściowie wtrącali się do wszystkiego, manipulowali synem i wnukami, przeciwstawiając ich przeciwko matce. Mieli nawet plan odebrania jej dzieci.

Przeczytaj całośćEdyta: Kłótnie rodzinne

Barbara: Ogrom łask

Nowennę odmawiam już 10 miesięcy. Były różne intencje teraz odmawiam dziękczynną za łaski płynące, za poczucie bezpieczeństwa jako podziękowanie. Zaczęłam w potwornie trudnym dla mnie momencie zawalił mi się mój dotychczasowy świat. Przyjaciółka znając moją sytuację opowiedziała mi o nowennie. Zaczęłam się modlić gorąco, nie widząc jakiegokolwiek rozwiązania. Było cieżko bardzo cieżko im bardziej im gorliwiej ja się modliłam tym bardziej szatan próbował mnie zniechęcić.

Przeczytaj całośćBarbara: Ogrom łask