Ela: Pierwsza nowenna o ratowanie małżeństwa

O nowennie uslyszlam juz bardzo dawno temu bardzo długo nie mogłam sie zebrać zeby zacząć. Jestem po ślubie 7 lat mój maż jest osoba nie wierząca pogardzajaca kościołem BOgiem i wszystkim co jest z tym związane, miedzy nami od paru lat nie układało sie byłam juz zmęczona ciągłymi awanturami kłótniami i wzajemnymi oskarżeniami, raz spakowałam sie zabrałam dzieci i wyprowadziłam sie drugi raz wyprowadził sie mąż.

Przeczytaj całośćEla: Pierwsza nowenna o ratowanie małżeństwa

Marta: Moja droga z Maryją

Nazywam sie Marta..3 lata temu odeszlam od meza,gdyz nie dawalam sobie rady z wieloma rzeczami..Zyjemy w separacji,wychowuje 2 dzieci .
Na nowenne trafilam poprzez hmm sama moze Sychar.org..
Pierwsza nowenne odmowilam 2 pazdzierniku 2014 intencja byla zwiazana z moim mezem.Przez pierwsze 2 lata od rozstania nie rozmawialismy..zaledwie :czesc,przy dzieciach.
Po tej nowennie spedzilismy razem wigilie i zaczelismy rozmawiac. Co uwazalam za prawdziwe wstawiennictwo..Potem kilkakrotnie spotykalismy sie przepracowalismy tematy z naszego malzenstwa.
Podjelam kolejna nowenne. W wielkanoc wypadala nasza 5 rocznica slubu.Zamowilam msze w kosciele w ktorym bralismy slub..Maz od czasu rozstania nie byl 2 lata w naszej miejscowosci..i „raptem” przyjechal do mojego domu rodzinnego..I spedzilismy wielkanoc razem..maz byl jednak z dystansem do mnie

Przeczytaj całośćMarta: Moja droga z Maryją

Joanna: Dziękuję Matko Najświętsza :)

Dziękuję Matce Najświętszej :):):) za wszystkie wyproszone dla mnie i całej mojej dużej rodzinie za wszelkie łaski w 2015r.Przede wszystkim dziękuję za moje małżeństwo 🙂 Po 23 latach jesteśmy wciąż razem, jakby spokojniejsi, milsi dla siebie 🙂 mąż uspokoił się, wcześniej był bardziej nerwowy, opryskliwy, miał więcej pretensji… Przy okazji modliłam się również Koronką do Miłosierdzia Bożego za całą rodzinę i wszystkich ludzi, których znam oraz do Św. Rity, św. Judy Tadeusza i wielu innych świętych i tu również, czuję ogromną opiekę i zrozumienie z ich strony.

Przeczytaj całośćJoanna: Dziękuję Matko Najświętsza 🙂

Anna: Walka o miłość

Nie łatwo napisać świadectwo, nie wiem jak wyrazić w słowach wszystko co się wydarzyło. Myślałam, świadectwo moje będzie tylko o tym jak Matka Jezusa uratowała moje małżeństwo, ale ta pomoc obejmuje o wiele więcej. Zatacza kręgi…
Ponad rok temu mój świat runął w posadach. Mój mąż, jedyny, ukochany, oznajmił, że już mnie nie kocha i chce odejść. Nie rozumiałam nic. Mamy dwoje małych dzieci. Małżeństwem byliśmy od 10 lat. Po tygodniu przyszła do mnie wiadomość o Nowennie Pompejańskiej drogami tak zagmatwanymi, że natychmiast wiedziałam, że to nie jest „przypadek”. Czas był najwyższy, ponieważ każdego dnia odkrywałam coraz więcej kłamstw, w które wierzyłam, bo ufałam mojemu mężowi bezgranicznie. Historia jakby banalna, mój mąż schudł, zmienił się, jakby zgubił swoje dobro i bezinteresowność. Dowiedziałam się o innej, młodszej kobiecie, że to ona jest miłością Jego życia. Opowieści mojego męża nie miały sensu, były nie logiczne i okrutne. Wiele było kłamstw, każdego prawie dnia nowe i nowe. Ból był nie do zniesienia. Moja rodzina daleko. Jedna przyjaciółka na miejscu, druga bardzo daleko. Wszystko działo się na forum naszej wspólnej pracy, na oczach wszystkich.

Przeczytaj całośćAnna: Walka o miłość

Bożena: Módlmy się z zaufaniem.

W czasie odmawiania już czwartej Nowenny doświadczyłam wiele łask dla siebie i dla rodziny o które nawet nie prosiłam. Matka Boża jest kochana, Ona wszystkich wysłuchuje, jeżeli modlimy sie do niej wytrwale, ustawicznie i z zaufaniem. Ostatnio modliłam się o mojego 20-sto letniego wnuka, który odszedł od kościoła…jeszcze nie jest to silna jego wiara, ale w Święta Bożego Narodzenia był w kościele na Mszy Św. co mnie bardzo ucieszyło. Wierzę, że zrozumie sens naszej wiary i przylgnie do Jezusa dzięki Tobie Mateńko. Dziękuję Ci Matko Najświetsza i proszę o dalszą opiekę <3

Jadwiga: Nowenna pompejańska lekarstwem na całe zło

Chciałam rozpocząć nowy rok od nadrobienia zaległości, czyli złożenia świadectwa, które zawsze odkładałam na później. Pan Bóg wiedział, że będę miała wraz z mężem kłopoty z bliskim sąsiadem. I dał mi do ręki wspaniałą broń, nowennę pompejańską. Relacje między nami a sąsiadem uległy kompletnej rozsypce, dzięki przysłowiowej kłótni o miedzę( tj. gminnej drogi dojazdowej). Nasz sąsiad chciał ją bowiem zawłaszczyć sobie,wymuszając na nas rezygnację z korzystania z tej drogi. Zaczęło się oczywiście kłótnią i zawiścią, a z naszej strony szokiem,ponieważ do tej pory żyliśmy ze sobą w dobrej komitywie.Zostaliśmy oczernieni przez sąsiada wśród znajomych. Byliśmy tą sprawą mocno podenerwowani i poruszeni, więc zaczęłam odmawiać różaniec w intencji o dobre stosunki sąsiedzkie. Problem był konsultowany w gminie, gdzie przyznano nam rację, co tylko wzburzyło bardziej sąsiada. Również rozmowa z naszym proboszczem ,okazała się wsparciem dla nas. Odmawianie nowenny pompejańskiej nie skruszyło zawiści sąsiada, ale dało mi wiele otuchy i wsparcia. Ta otucha i obecność Matki Bożej była mi wielką pociechą, ponieważ od całego zajścia mieliśmy wiele niepowodzeń w gospodarstwie i zdrowiu naszej rodziny. Miałam wrażenie, że nasz sąsiad nas przeklął.Bardzo się bałam ,czy sąsiad się na nas nie zemści,bo mieliśmy odwagę prosić o wyjaśnienie sprawy w gminie. Nowenna pompejańska okazała się dla mnie ogromnym oparciem.

Przeczytaj całośćJadwiga: Nowenna pompejańska lekarstwem na całe zło

Elżbieta: Dziękuję Ci Maryjo.

Odmawiam 5 N.P.od sierpnia 2015r.Początek,to przede wszystkim spowiedź generalna.Po nie poczułam się cudownie.Później przyszło pozbycie się grzechu masturbacji.Stałam się bardziej religijna,dzięki rozważaniu tajemnic różańca ,czuję większą więź z Maryją i jej Synem.Msze św,są teraz dla mnie bardziej zrozumiałe.Staram się być coraz lepszym człowiekiem.Jestem na emeryturze.Nie szukałam pracy,a tak jakby coś na siłę kazało mi przyjąć ofertę pracy.Jestem teraz z tej pracy bardzo zadowolona,jak z żadnej poprzedniej,choć nie jest szczytem marzeń.Zrozumiałam,że muszę odpokutować tą pracą ,moją pychę.Byłam buntowniczką,teraz wszystko przyjmuję z pokorą.

Przeczytaj całośćElżbieta: Dziękuję Ci Maryjo.

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA