Justyna: Pomoc na studiach

Ostatnio miałam bardzo trudny czas na studiach, było wiele trudnych projektów, egzaminów i naprawdę myślałam, że nie poradzę sobie z tym wszystkim. Zaczęłam kolejny raz odmawiać Nowennę do Mateńki i jak zwykle mnie wysłuchała , a nawet dała jeszcze więcej. Naprawdę zaufajcie Jej, a wszystko wyjdzie Wam na dobre, chociaż może na pierwszy rzut oka na to nie wygląda :)))

Beata: Relacje małżeńskie

Miałam przyjemność odmówić Nowenne Pompejańską dwa razy w życiu. Pierwszą odmówiłam ok 3 lata temu o mężczyzne. Do tamtej pory miałam negatywne zdarzenia z poznawaniem chłopaków. Każdy nosił ciężkie bagaże z domowych problemów, ciężkiego wychowania a to nie miało dobrego wpływu na mnie jak i zraziło mnie to do nawiązywania dalszych kontaktów . W póżniejszym czasie doszłam do konkluzji że tylko ktoś blisko Boga może wpłynąć na mnie dobrze. Tak i więc zaczęłam nowennę z tą prośbą. Po roku czasu poznałam mojego obecnego męża który również modlił się o żonę.

Przeczytaj Beata: Relacje małżeńskie

Qare: Mamusiu Różańcowa, jesteś wspaniała

Witajcie kochani! Wracam na ten portal po ponad roku. Ponieważ bardzo chciałabym podzielić się z Wami moim życiowym świadectwem, który bardzo zmienił moje życie i pokazał jak wielką siłę ma BÓG!
Zacznijmy od tego, że prawie dwa lata temu zostawił mnie chłopak. Pierwsza miłość, bardzo go kochałam. On podobno mnie też. Jednak czas zrobił swoje. Obiecując, że będzie już ze mną zawsze, zostawił mnie na dobre ze względu naszych wiar (on prawosławny, ja – katoliczka). Co więcej, przed naszym zerwaniem, jakoś tydzień, skończyłam swoją pierwszą Nowennę w życiu, do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.

Przeczytaj Qare: Mamusiu Różańcowa, jesteś wspaniała

Monika: Praca

Za pośrednictwem niniejszej strony internetowej pragnę złożyć świadectwo licznych łask i pomocy jakich doświadczyłam po odprawieniu kilku już Nowenn Pompejańskich. Zaczynając od początku o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się w 2015 roku, całkiem przypadkowo, bo z gazetki, która raz w miesiącu wydawana jest w mojej parafii. W gazetce tej zamieszczona została wprawdzie tylko krótka wzmianka na temat Nowenny. Jednak zaintrygowała mnie ona do tego stopnia, że postanowiłam poszukać na jej temat więcej informacji w Internecie.

Przeczytaj Monika: Praca

Jowita – LIST: Nadzieja na lepsze jutro

Nowennę pompejańską, odmawiałam już kilka razy, za każdym razem dawała mi ona spokój i chwilę do refleksji nad sobą, a także nad intencją w którą rozważałam. Często jednak modliłam się jednak w pośpiechu w drodze na uczelnię, w pociągu.
Ostanio mam za sobą trudny czas, ze wzgędu na śmierć członka rodziny, i inne problemy.

Przeczytaj Jowita – LIST: Nadzieja na lepsze jutro

B: W morzu studenckich zmagań

Szczęść Boże! Piszę to świadectwo w tym „gorącym” dla studentow czasie, by móc stwierdzić, że gdyby nie Nowenna ja nadal tkwiłabym na pierwszym roku studiów. O Nowennie dowiedziałam się jeszcze w liceum, gdy wszyscy oazowi znajomi bardzo chwalili sobie tę formę modlitwy. Nie ukrywam, że ogrom Pompejanki, który wiązał się z nieustanną modlitwą, przez niemalże 2 miesiące nieco mnie przerażały i skutecznie zniechęcały.

Przeczytaj B: W morzu studenckich zmagań

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską